O wypowiedziach na forum i interpunkcji

Mój znajomy napisał do mnie e-mail, w którym poruszył interesującą sprawę wypowiedzi na forum. Przy czym wpis dotyczył będzie także interpunkcji w takowych wypowiedziach.

Mam pytanie, może chciałbyś odpisać mi na blogu :) ?

Aby najłatwiej zilustrować mój dylemat, pokażę go na przykładzie. Zastanawiam się, która z poniższych opcji byłaby poprawna (jeśli w ogóle któraś z nich, jeśli nie, to napisz proszę jak Ty byś to napisał?)

1) Witam wszystkich użytkowników forum,

Mam następujące pytanie:
Kilka dni temu… wywód, nie jednozdaniowe pytanie>

2) Witam wszystkich użytkowników forum,

Mam następujące pytanie. Kilka dni temu…

3) Witam wszystkich użytkowników forum,

Mam pewne pytanie. Kilka dni temu…

Sprawa jest może błaha, jednak mam wrażenie, że gdy używam w zdaniu słowa „następujące”, to wypadałoby, aby w tym samym zdaniu pojawiła się kontynuacja tego wątku. W opcji 2) mam wrażenie, że zdanie „Mam następujące pytanie.” jest jakby urwane, niedokończone. Z kolei opcja 1) wydaje mi się pójściem nieco na łatwiznę – wstawić dwukropek i pisać dalej… No nie wiem, zechcesz opisać co o tym myślisz?

Czytaj dalej

Opublikowano Odpowiedzi na pytania | Otagowano , , | 1 komentarz

Tonąć «w łzach» czy «we łzach»

Otrzymaliśmy ostatnio od Czytelniczki bardzo konkretny, zwięzły email z zapytaniem.

Witam.
Mam dylemat… tonąć w łzach czy we łzach?
Z góry dziękuję za pomoc.

Słownik poprawnej polszczyzny PWN nie pozostawia w tej kwestii wątpliwości:

Rozpływać się we łzach (nie: w łzach) [wym. we łzach] «bardzo płakać».

Tonąć we łzach zapiszemy oczywiście tak samo.

Dlaczego ta forma jest poprawna? Otóż forma w łzach byłaby bardzo trudna do wypowiedzenia. Stałyby wówczas obok siebie trzy spółgłoski znacznie różniące się od siebie pod względem ułożenia aparatu mowy. A że język dąży do upraszczania, to dodajemy samogłoskę e, która sprawia, że wymówienie zwrotu staje się o wiele łatwiejsze.

Paweł Pomianek

Opublikowano Odpowiedzi na pytania | Otagowano | Skomentuj

„Wszystko mi opadło czytając to”

Na przezabawne zdanie trafiłem ostatnio na jednym z moich ulubionych blogów. I przyznam, że mi wszystko opadło dwa razy – raz, gdy przeczytałem to zdanie, a drugi raz, gdy przeczytałem, dlaczego wszystko opadło autorowi.

Rzecz jasna, tylko pierwsza rzecz dotyczy tematyki tego blogu, więc na niej się zatrzymam. Jest to doskonały, wręcz firmowy przykład błędnego użycia imiesłowu zakończonego na -ąc. Tego typu błędy (choć zazwyczaj brzmiące może nieco mniej efektownie niż powyższy) zdarzają się autorom tekstów, które redaguję, stosunkowo często.

Powyższy błąd gramatyczny jest oczywiście jednocześnie błędem logicznym. Dlaczego? Imiesłów przysłówkowy współczesny zakłada bowiem: 1. że coś dzieje się w tym samym momencie; 2. że coś dotyczy tego samego podmiotu. Czytaj dalej

Opublikowano Teksty publicystyczne | Otagowano , | Skomentuj

Adekwatne do czy adekwatne z

Przed tytułowym dylematem stanąłem, redagując kolejną publikację beletrystyczną. Trzeba przyznać, że to książka napisana naprawdę znakomicie, autor posiada dużą wiedzę językową i umiejętność pisania. W książce znalazłem jednak również następujące zdanie, które wzbudziło moją wątpliwość:

To nie tak, że to co masz na głowie, jest adekwatne z tym, co masz w niej.

Myślę, że osoby z językową wrażliwością od razu widzą, że coś w tym zdaniu „nie brzmi”. Jak zwykle w takich przypadkach sięgnąłem do słownika poprawnej polszczyzny PWN. Pod hasłem ‘adekwatny’ znaleźć w nim można taki między innymi fragment: Czytaj dalej

Opublikowano Językowe dylematy | Otagowano | Skomentuj

Porządek graficzny listy lektur

Ostatnio otrzymaliśmy interesujący list, tym razem dotyczący graficznego układu tekstu.

Witam serdecznie,
od dłuższego czasu śledzę wpisy na Waszym blogu, który uważam za bardzo przydatny. Dotychczas jedynie czytałem Wasze odpowiedzi na pytania, których sam bym nie zadał, bo nie przyszłyby mi nigdy na myśl, a które jednak okazują się ciekawe. Dziś przyszedł czas na zwrócenie się z własną wątpliwością.

Przygotowuję listę lektur wraz z pewnymi zagadnieniami, „kluczami interpretacyjnymi”. Na liście ma być tytuł, autor dzieła oraz właśnie owo zagadnienie do dyskusji na temat dzieła. Moją wątpliwość budzi porządek graficzny takiej listy. Zastanawiam się, jak zrobić to tak, by wyglądało przejrzyście i jednocześnie było poprawne.

Proszę o pomoc, poniżej lista, którą sam zrobiłem. Sugerujecie inny zapis?

Z góry dziękuję za odpowiedz, pozdrawiam – Tomek

1) Harper Lee, Zabić drozda – ideał ojca w kultowej powieści Amerykanów.

2) Aldous Huxley, Nowy wspaniały świat – „Lepiej gram zaaplikować, niźli cholerować.” – czy narkotyk zapewniający ciągłą radość naprawdę przynosi szczęście?

3) George Orwell, Rok 1984 – „Naprawę świata trzeba zacząć od przywrócenia słowom ich właściwego znaczenia” (Konfucjusz) – o zjawisku nowomowy i roli języka.

4) Jerome David Salinger, Buszujący w zbożu – Holden Caulfield – samotnik z wyboru.

5) Oscar Wilde, Portret Doriana Graya – „Nie istnieje coś takiego, jak dobry wpływ, panie Gray. Każdy wpływ jest niemoralny” – o wywieraniu wpływu na drugiego człowieka.

6) Jorge Luis Borges, Powszechna historia nikczemności – nikczemność jest uniwersalna, znajdzie się ją w każdym miejscu na ziemi.

7) Albert Camus, Obcy – ?

LITERATURA POLSKA:

1) Leopold Tyrmand, Zły – obraz powojennej Warszawy w „Złym” Leopolda Tyrmanda – warszawiaka „pełną gębą”

Czytaj dalej

Opublikowano Odpowiedzi na pytania | Otagowano , , , | 1 komentarz

Często powtarzany błąd składniowy

Autor książki, którą ostatnio redagowałem, ma zwyczaj powtarzania pewnego dość charakterystycznego (nie tylko dla niego) błędu składniowego. O tej kwestii już kiedyś pisałem, odpowiadając na pytanie Czytelnika, niemniej wygląda na to, że do sprawy warto wracać, bo ów błąd znajduję nawet w oficjalnych tekstach.

Oto przykład zdania z błędną składnią:

Chodzi raczej o ukazanie pokus, jakie towarzyszą szukaniu i dążeniu do samorealizacji.

Już na pierwszy rzut oka, gdy czytamy to zdanie, widzimy, że końcówka jakoś nie brzmi. No bo czego dotyczy szukanie? Czytaj dalej

Opublikowano Językowe dylematy | Otagowano | Skomentuj

Nowy Rok i nowy rok. Kiedy wielka litera, kiedy mała?

Jutro Nowy Rok (1 stycznia), tym samym rozpoczynamy nowy rok (2012).

I właściwie dylemat można uznać za rozstrzygnięty. To rozróżnienie jest stosunkowo proste i – przyznaję – w tekstach opublikowanych, a nawet dopiero redagowanych jest dobrze wyczuwane przez piszących. Aby jednak nie pozostawić cienia wątpliwości, napiszę wprost: Czytaj dalej

Opublikowano Językowe dylematy | Otagowano , | 2 komentarzy

Uruchomiliśmy stronę: Opinie o nas

Wczoraj uruchomiliśmy stronę z zebranymi opiniami o naszej pracy, o współpracy z nami, a szczególnie z moją osobą. Oto najciekawsze opinie:


Muszę podkreślić, że przeprowadzana przez Pana korekta była, według mnie, wspaniale wykonana. Zwrócił mi Pan wiele razy uwagę na źle sformułowane myśli, na zły szyk zdania, na konieczność bardziej prawidłowego napisania dialogów. Jeżeli do tego doda się, że ta praca była wykonywana błyskawicznie, to należą się Panu wielkie słowa uznania. Pragnąłbym w przyszłości, przy korekcie kolejnych książek, a mam ich pięć prawie gotowych, widzieć Pana jako tę osobę, która zapewni ich wysoką jakość.

Andrzej Zimowski,
autor książki „Śmiertelna pułapka” i wielu innych


Jest dla mnie radością współpracować z Wydawnictwem Libenter i osobiście z panem Pawłem Pomiankiem. Reakcje pana Pawła na korespondencję są zwykle wręcz natychmiastowe. Jego korekty moich tekstów zasługują na najwyższą ocenę ze względu na pełny profesjonalizm i na niezwykłą uwagę przy analizowaniu. To wzbudza szacunek i zaufanie. Bardzo sobie cenię również troskę Pawła Pomianka o graficzną stronę przygotowywanych przez niego tekstów. Opracowana przez Libenter okładka do jednej z książek mojego autorstwa to najładniejsza i najbardziej przemawiająca okładka ze wszystkich w moich dotychczasowych publikacjach!

ks. Marek Dziewiecki,
autor wielu publikacji z dziedziny
teologii, psychologii, pedagogiki

Czytaj dalej

Opublikowano O blogu | Otagowano , , , | Skomentuj

Świąteczny dylemat

Przygotowania świąteczne dopięte. A że jest jeszcze moment do wigilii, warto rozstrzygnąć jeszcze jeden dylemat, który nie bez kozery nazywam świątecznym: czy poprawny jest zapis Uroczystość Narodzenia Pańskiego czy też uroczystość Narodzenia Pańskiego. Napiszemy Święta Bożego Narodzenia czy święta Bożego Narodzenia.

Jak zwykle w podobnych sytuacjach odpowiedzi na pytanie poszukujemy w wydanym w roku 2005 r. przez Radę Języka Polskiego dokumencie pt.: Zasady pisowni słownictwa religijnego (red. Renata Przybylska, Wiesław Przyczyna). Jak już wspominałem, ta publikacja jest obecnie instancją rozstrzygającą o poprawności elementów języka religijnego.

Na stronie 14 wspomnianej publikacji czytamy:

(…) wielkimi literami zapisujemy kościelne (liturgiczne) nazwy świąt i uroczystości. Wyrazy: święto, dzień, uroczystość zapisujemy małą literą, jeśli nie są integralną częścią nazwy (mogą być pominięte, a nazwa będzie zrozumiała), w przeciwnym wypadku stosujemy wielką literę: uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego (= święta Wielkanocy albo święta Wielkiejnocy), uroczystość Narodzenia Pańskiego (= święta Bożego Narodzenia) (…).

No i dylemat mamy jednoznacznie rozstrzygnięty. A na święta Bożego Narodzenia życzę wszystkim Czytelnikom Językowych Dylematów wielu wartościowych chwil spędzonych w gronie rodzinnym. Tym zaś, którzy wierzą w Jezusa Chrystusa, który przyszedł na ziemię jako Maleńkie Dzieciątko, aby zbawić świat, życzę ponadto, by w czasie tych świąt, mieli trochę czasu, by zatrzymać się nad tym, co najważniejsze. Radosnych Świąt!

Paweł Pomianek

Zobacz podobny wpis:
Wielki Post czy wielki post?

Opublikowano Językowe dylematy | Otagowano , , , | 2 komentarzy

„Piszemy poprawnie”. Recenzja-podsumowanie

Na tę książkę w tym roku powoływałem się tyle razy, że właściwie można by zakwestionować, czy dodatkowa recenzja jest jeszcze potrzebna. Myślę jednak, że kilka słów podsumowania trzeba napisać. Choćby po to, by odpowiedzieć na pytanie: czy warto czytać tego typu publikacje?

Zresztą tę recenzję obiecałem jeszcze w styczniu – krótko po nabyciu publikacji – a z obietnic lubię się wywiązywać. Przed chwilą wrzuciłem w wewnętrzną wyszukiwarkę na stronie frazę identyczną jak tytuł książki i wyskoczyło mi piętnaście wpisów. Na pewno więc nie będę pisał tutaj, co ciekawego sam osobiście w książce znalazłem. Aby sprawdzić, wystarczy zrobić to samo co ja, to znaczy wpisać frazę piszemy poprawnie w wyszukiwarkę. Czytaj dalej

Opublikowano Teksty publicystyczne | Otagowano | Skomentuj