Po Super Bowl. Czyżby zniknął potworek językowy „podanie niekompletne”?

Podczas zeszłoniedzielnej relacji z Super Bowl LVII w polskiej telewizji ani razu nie wyłapałem rażącego określenia „podanie niekompletne”.

Incomplete pass to po polsku po prostu 'nieudane podanie’ / zdjęcie: football wife, Pexels

Jak stali czytelnicy mojego bloga wiedzą, jestem fanem futbolu amerykańskiego (lub – jak wolę – po prostu footballu). Odnosiłem się już do kwestii niepoprawności określenia „podanie niekompletne”, które przez lata pojawiało się w polskim komentarzu tej dyscypliny sportu, a które z punktu widzenia polszczyzny uważam za nie do obronienia.

Mam jednak wrażenie, że z roku na rok, gdy polscy komentatorzy footballu krzepną i bardziej obywają się z językiem komentarza sportowego tej dyscypliny w polskich warunkach, to wyrażenie zaczyna ustępować promowanym przeze mnie od dawna określeniom, jak: podanie niecelne, podanie nieudane czy po prostu podanie niezłapane.

Dlaczego tak walczę z tłumaczeniem określenia incomplete pass jako „podanie niekompletne”? Jest to bezmyślna kalka z angielskiego używana w polszczyźnie wyłącznie przed komentatorów footballu, podczas gdy w języku angielskim incomplete pass określa się nieudane (niedokładne) podanie w wielu dyscyplinach zespołowych, jak np.: hokej (w Stanach), piłka nożna (w Europie). I nikomu z polskich komentatorów nie przyjdzie do głowy, żeby określić niecelne podanie na boisku piłkarskim – podaniem niekompletnym. Co najwyżej kompletnie nieudanym…

Jest tak dlatego, że piłka czy hokej, jako dyscypliny popularne w naszym kraju od lat, mają dobrze rozwinięty i zakorzeniony polski język komentarza. A jeśli pojawiają się określenia anglojęzyczne, zazwyczaj korzysta się z nich rozsądnie, zgodnie z ich logiką.

Zupełnie inaczej jest z nieszczęsnym podaniem niekompletnym. Wydaje się, że gdy football wchodził do Polski, określenie incomplete pass zostało uznane za właściwe i wyłączne dla tej właśnie dyscypliny – ponieważ przerywa akcję i zatrzymuje zegar meczowy. Być może więc – tak to sobie tłumaczę – w głowach osób interesujących się futbolem amerykańskim i wprowadzających to określenie na nasze medialne podwórko miało ono oddawać rzeczywistość, którą po polsku moglibyśmy ująć w słowach: akcja niedopełniona, niedokończona. To wyjaśniałoby ideę prostego (choć zupełnie chybionego) przetłumaczenia angielskiego słowa incomplete jako „niekompletne”. Ale jeśli nawet tak by było i chciano by wyrazić rzeczywistość, która nie występuje w innych dyscyplinach sportowych, należało by mówić o „podaniu niedopełnionym”, ponieważ określenie „podanie niekompletne” jest tak rażąco sprzeczne z logiką polszczyzny, że uszy puchną, gdy się to słyszy.

Wydaje się jednak, że – jak powiedziałem na początku – polscy komentatorzy footballowi okrzepli i zrozumieli, że incomplete pass nie jest niczym specyficznym dla futbolu amerykańskiego i zaczęli mówić zwyczajnie: podanie niecelne, nieudane, niezłapane. Lub po prostu incomplete pass – normalnie, w języku oryginalnym, bez cudowania.

Odnotowuję to z radością i satysfakcją.

– Paweł Pomianek

Zobacz wpisy na podobne tematy:
Football czy futbol amerykański
Czy warto korzystać z wyrazów i określeń obcojęzycznych?


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jesteśmy pasjonatami polszczyzny i pracy ze słowem pisanym. Założyliśmy tę stronę, by dzielić się swoją wiedzą na temat naszego języka i rozwiązywać językowe dylematy naszych czytelników. Postawiliśmy sobie za cel także rzetelne przygotowywanie tekstów do druku i pomoc autorom podczas wszystkich kolejnych etapów procesu wydawniczego, dlatego oferujemy profesjonalną redakcję, korektę oraz skład i łamanie tekstu. Autorami tekstów na stronie są: Paweł Pomianek, gospodarz serwisu, właściciel firmy Językowe Dylematy, doświadczony redaktor tekstów oraz doradca językowy, a także zaproszeni goście.

Zadaj pytanie językowe!

Jeśli masz językowy dylemat, kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Najnowsze komentarze

  1. Czy nazwy takie jak Windows, Linux i FreeBSD się odmieniają przypadki? Czy poprawnie jest «Aplikacja dla Windows», «Aplikacja dla Linux»…

  2. Nie, w tym przypadku nie jest to konieczne. Wiele zależy od tego, czy używamy dla myśli jakiegoś specjalnego oznaczenia, czy…

  3. Czy myśli bohaterów też wprowadzamy koniecznie nowym akapitem jak wypowiedzi? Pozdrawiam

  4. Odpowiedź można z łatwością znaleźć w poradni językowej PWN: tutaj. „Akademia pana Kleksa”.

  5. "Akademia Pana Kleksa" czy "Akademia pana Kleksa" - który tytuł jest poprawny?

  6. Nie ma Pani racji. W tym przypadku bez spacji. W przypadku relacji spacji nie wstawiamy. Proszę zerknąć choćby do poradni…

  7. Tak, powinno się postawić spacje przed półpauzą i po niej.

Archiwa

luty 2023
N P W Ś C P S
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728  

Nasze nagrania