Użycie łącznika

Często można się spotkać z nadużywaniem łącznika. Innym razem znów tu gdzie stać on powinien – wcale go nie ma. Zacznijmy jednak od tego, czym w ogóle jest łącznik i czym różni się on od półpauzy, z którą często jest mylony.

Mówiąc najkrócej łącznik (inaczej dywiz) jest znakiem ortograficznym. Kiedy go zabraknie, gdy zamiast go postawić wyrazy rozdzielimy lub – odwrotnie – złączymy, za każdym razem będziemy mieli do czynienia z błędem ortograficznym. Czy w poprzednim zdaniu łącznik pojawił się dwukrotnie? Nie, nie pojawił się ani razu. Pojawiła się natomiast dwukrotnie półpauza. Graficznie jest ona wprawdzie do łącznika bardzo podobna (jest tylko bardziej wydłużona i chudsza), jednak różni się od niego bardzo, bowiem półpauza jest znakiem interpunkcyjnym. Możemy nią w niektórych przypadkach zastępować przecinek.

Czyli łącznik (dywiz) wygląda tak: ‚-‚ i jest znakiem ortograficznym (przy jego pomocy łączymy wyrazy np. pseudo-Polak, biało-czerwony)
Natomiast półpauza wygląda tak: ‚–’ i jest znakiem interpunkcyjnym.
Poniżej prezentuję przykłady użycia łącznika.

Sytuacje, kiedy używamy łącznika

  • wyrazy z przedrostkami, kiedy wyraz po przedrostku zaczyna się wielką literą (np. arcy-Europejczyk, post-Jugosławia, eks-Niemiec);
    pisownia nazw miejscowości o dwóch równorzędnych członach rzeczownikowych (np. Bielsko-Biała, Skarżysko-Kamienna, Kałków-Godów);
  • pisownia nazwisk dwuczłonowych (np. Leśniewska-Bukała, Rusin-Lis);
  • pisownia nazwisk, gdy jeden z członków jest pseudonimem (np. Boy-Żeleński, Grot-Rowecki);
  • połączenia dwóch nazwisk określających różne osoby będące współautorami czegoś (np. prawo Joule’a-Lenza);
  • pisownia przymiotników złożonych z dwóch lub więcej członów równorzędnych (np. biało-czerwony, czarno-biały, rolniczo-przemysłowy);
  • pisownia rzeczowników typu laska-parasol, fryzjerka-kosmetyczka, gdy obydwa człony są równorzędne;
  • pisownia rzeczowników o członach nierównorzędnych, kiedy naturalna kolejność wyrazów została przestawiona (np. herod-baba, cud-dieta, brąz-barwa);
  • pisownia członów ‚niby’, ‚quasi’ w znaczeniu pozoru bycia (np. niby-demokrata, quasi-piosenkarz); ALE 1. w terminach przyrodniczych piszemy łącznie (nibybłona, nibykłos); 2. kiedy ‚niby’ występuje w formie porównawczej stosujemy pisownię rozdzielną (np. miękki niby gąbka);

Dodatkowo używamy łącznika

  • w parach wyrazów typu esy-floresy, czary-mary, hokus-pokus;
  • w tautologiach (np. tuż-tuż, aby-aby, gadu-gadu, baba-jaga);
  • w wyrażeniach, gdzie przymiotnik jest dwukrotnie złożony np. drugo- i trzecioklasiści;
  • gdy liczbę zapisujemy graficznie przy pomocy cyfry np. 3-majowy, 20-krotnie;
  • w przeciwstawieniach logicznych, gdy drugi człon zapisujemy wielką literą np. nie-Włoch, nie-Afrykańczyk;
  • w wyrazach pochodzących od skrótowców (np. PKS-u, KUL-u);
  • w wyrazach z liczebnikiem ‚pół’ (np. pół-Polka); wyjątek stanowią wyrażenia uzupełnione o drugi człon (np. pół Polka, pół Czeszka).

*****************

W Bazie informacji znajdziesz omówienie absolutnie podstawowych kwestii dotyczących poprawnego używania języka polskiego. Baza może być przydatna na co dzień przy tworzeniu tekstów (zwłaszcza pisanych). Pozostanie ona na blogu na stałe. Dzięki temu, przy części tematów omawianych później będziemy mogli odwołać się do tych wpisów.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Baza informacji i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

44 odpowiedzi na „Użycie łącznika

  1. Tomasz Marek pisze:

    Mamy taki książkowy dialog:
    „- On dotąd nie odczuwał potrzeby, by kobieta grała jakąś rolę w jego życiu.
    – A nie[-]kobieta?
    – Z nie[-]kobiet to konie, paru kolegów i maszyny…”
    Pytanie: czy w miejscach [-] powinien być dywiz, spacja czy zapisywać „niekobieta” łącznie? Jak widać chodzi nie o stworzenie nazwane „niekobietą”, więc łącznie moim zdaniem nie (pomimo reguły 45.1). Ja bym wybrał dywiz („nie-kobieta”). A Pan?

    • Paweł Pomianek pisze:

      Intuicyjnie zdecydowanie tak samo. Niekobieta zdecydowanie mi nie gra. Oprócz wersji z dywizem rozważyłbym wersję rozdzielną. Dodam, że wersja z łącznikiem, nawet jeśli ortograficznie dyskusyjna, w sposób najbardziej jednoznaczny wyraża to, co autor chce powiedzieć.

  2. Magda pisze:

    Czasami, chcąc podkreslić, że jakiś zwrot stanowi nierozdzielną i niezmienną całość, autorzy używają pisowni typu:

    grupa-trzymająca-władzę
    to-nie-moja-wina
    tak-prze-pani

    Czy w takim wypadku należy zastosować łącznik (bez spacji)?

    • Paweł Pomianek pisze:

      Tak, jeśli łącznik, to ZAWSZE bez spacji. A co do samego pomysłu na taką pisownię: Ona jest trochę poza poprawnością językową, to bardziej licentia poetica autora. Ale moim zdaniem zabieg jak najbardziej dopuszczalny. Chęć zapisania czegoś, co wymyka się możliwości zapisu. Krytykowanie tego to dla mnie byłoby trochę tak, jakby ktoś zżymał się, że ktoś zapisał dźwięk dzwoniącego telefonu jako drrrrrrrrrryyyyyń, a nie inaczej.

      • Magda pisze:

        No właśnie! Myślę, że wszelkie reguły powinny służyć większej precyzji wypowiedzi i gwarantować jej właściwe zrozumienie przez odbiorców, a nie stawać się więzieniem dla kreatywności użytkowników języka.
        Mam oczywiście na myśli kreatywność świadomą i zamierzoną, a nie taką, która powstaje mimowolnie wskutek nieudolności autora wypowiedzi 😉
        Dziękuję za odpowiedź!

      • Tomasz Marek pisze:

        Nie rozumiem argumentacji uzasadniającej taką pisownię. Czy ma chodzić o brak pauz w wymowie, czyli coś, co nazywamy „jednym tchem”? Jeśli nie (a w przykładach 1. i 2. trudno mi tę wypowiedź „jednym tchem” sobie wyobrazić, o celu takiej wymowy nie wspominając), to prędzej (niż z dywizami) napisałbym: „Grupa Trzymająca Władzę” na znak, że to jakaś kryptonazwa. Może też napisałbym „To Nie Moja Wina”, ale taki zapis oznaczałby przesadne akcentowanie (skandowanie) każdego wyrazu.
        A co do onomatopei dzwonka telefonu w wersji „drrrrrrrrrryyyyyń”, to proszę to wymówić. I co? Czy jakiś dzwonek dźwięczy „yyyyyyyy”? 🙂 Raczej zapisałbym to jako „drrrrrryńńńń”. „Drrr” jako wibracja, a „ńńńńń” jako zanikające wybrzmiewanie.

        • Paweł Pomianek pisze:

          To bardzo indywidualna sprawa. I tak naprawdę żadna propozycja pisowni nie jest doskonała. Ja bym na pewno przepytał autora (chyba że rozumiałbym z kontekstu), co zamierzał osiągnąć. Akurat te przykłady, które zostały podane przez p. Magdę, są mało przekonujące, ale przyznam, że skupiłem się na sprawie, nie na przykładach.

  3. Tomasz Marek pisze:

    Czytam książkę, w której zapisano „samiec – reproduktor”. Z myślnikiem. To moim zdaniem błąd, bo ja napisałbym z łącznikiem „samiec-reproduktor”, ale czytając w Poradni US o pisowni „Polak katolik” (właśnie tak!), co przyrównuje się do „lekarz chirurg” czy „artysta malarz”, „bo drugi człon jest określeniem poprzedniego”, nabieram wątpliwości. Przecież nie o „określenie poprzedniego” chodzi w tym wypadku, tylko o pewien typ osobowości (Polak-katolik) lub roli w hodowli (samiec-reproduktor).
    Proszę o komentarz.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Ja bym zapisał samiec reproduktor, bo chodzi o samca, który jest reproduktorem, a w drugą stronę to już nie działa (chyba?). Z kolei Polak-katolik można by wg mnie spokojnie zapisywać z półpauzą, bo to i Polak, i katolik. Z drugiej strony chodzi tutaj o pewien konkretny typ człowieka (jeden, a nie mieszankę dwóch) i ta jednorodność przemawiałaby raczej za pisownią rozdzielną właśnie: Polak katolik.

      Może jakieś światło na temat rzuci też wpis o papieżu emerycie?

      • Tomasz Marek pisze:

        Sam prof. Bańko ma wątpliwości. Jeśli „kobieta-wąż”
        to dlaczego nie „człowiek-encyklopedia” tylko „człowiek encyklopedia”? (zob. tutaj) Była u Pana kiedyś dyskutowana pisownia „kobieta-faun”. Wszystkie te zestawienia ja bym pisał z łącznikiem właśnie dlatego, że łączą w jedno dwie RÓŻNE kategorie, np osobę i zwierzę, osobę i przedmiot itp. Co do „Polak katolik” już takiej pewności nie mam. A „samiec reproduktor”? „Samiec” to płeć, a „reproduktor” to poniekąd synonim samca (SJP PWN), tyle że w czytanej książce to określenie zostało użyte sarkastycznie przez człowieka bezpłodnego dla określenia mężczyzny zdolnego do zapłodnienia. Jeśli „cud-dziewczyna” wyraża zachwyt, to dlaczego nie (na tej samej zasadzie w omawianym kontekście) „samiec-reproduktor”? Czy kontekst może decydować o pisowni (tu: z łącznikiem bądź spacją)?
        PS Pańska reguła o przestawianiu, która ma dać odpowiedź na temat zasadności łącznika za grosz mnie nie przekonuje.

  4. Artur pisze:

    Mam pytanie jak poprawnie pisze się slogan „Dobre bo nasze” czy po „Dobre należy umieścić łącznik”-” czy półpauzę „–” czy lepiej będzie bez ?
    Wyraz „nasze” czy ma być z dużej litery (odnosi się slogan do polskich towarów) ?

    • Paweł Pomianek pisze:

      Łącznik odpada, bo ma inną funkcję. Po Dobre może być półpauza. Może być też przecinek. Jeśli zwrot zinterpretować jako utarty (?), to broniłaby się też wersja bez znaku interpunkcyjnego.

      • Tomasz Marek pisze:

        Wg wszelkich reguł słownikowych pisownia z przecinkiem jest oczywista (elipsa), poprawna i zalecana. Z myślnikiem – może, w pewnych sytuacjach dialogowych. Bez niczego tylko jako marka (na wzór „DOBRE BO POLSKIE”), ale jak dotąd takiej marki brak.

      • Artur pisze:

        Dziękuję za wyjaśnienie tej pisowni.

  5. Damian pisze:

    Nie wiem, może ja po prostu jestem taki mało rozgarnięty. Nadal ma problemy z zapisem niektórych dwuczłonowych rzeczowników. Jak zapisać „kobieta faun”? Przecież obie wersje pasują, ta z łącznikiem i bez. Próbowałem postąpić analogicznie jak przy wyrażeniu „kot samiec”, który zapisywany jest bez łącznika, ale mógłby być też z łącznikiem. Przecież jest to i kot, i samiec. Byłbym wdzięczny za rozwianie wątpliwości.

    • Paweł Pomianek pisze:

      To jest kobieta, która jest faunem; to jest faun, który jest kobietą. Jeśli obie wersje pasują, to można by bronić wersji z łącznikiem. Ale tutaj mimo wszystko pozostałbym chyba przy wersji kobieta faun. Tego typu dylematy czasami rodzą wątpliwości nawet u językoznawców.

      • Tomasz Marek pisze:

        Hmmm… Tak na mój rozum, to faun nie może być kobietą, bo kobieta to człowiek, a faun nim nie jest. Antek czarodziej piszemy bez łącznika, ale kot-czarodziej i kobieta-faun napisałbym z łącznikiem, bo należy to rozumieć alegorycznie, a nie rzeczowo. Rzeczowo to może „faunka” (jak „kotka”), czyli samica fauna (o ile takie coś jest)? W wolnej chwili poszukam argumentów w sieci.
        PS Czy w takim razie „archeolożka” to samica archeologa, czy kobieta-archeolog? A może archeolog kobieta? 🙂

        • Paweł Pomianek pisze:

          Kobieta archeolog 🙂 I zdecydowanie bez łącznika… (Choć to pokazuje, że zaproponowany przeze mnie sposób sprawdzania kuleje i trzeba szukać lepszego :-/). Kwestia kobiety-fauna (lub kobiety fauna) dużo bardziej otwarta.

          • Damian pisze:

            Rozumiem. Nie chciałem niepotrzebnie rozpisywać się. Syreny wyobrażano sobie między innymi pod postacią pół ryby i pół kobiety, ale też w bajkach rysunkowych pojawiały się męskie wersje. Syrena – syren? Mnie chodziło o taką wymyśloną postać, właśnie kobiety o atrybutach zwierzęcych, ogólnie określaną tutaj jako faun. Chciałem rozróżnić, że chodzi o kobietę fauna, a nie mężczyznę. I nie wiedziałem, jak zapisać tę nazwę. Dziękuję za odpowiedzi.

  6. kis pisze:

    Jak pisać instytucji oświatowo-wychowawczej, wychowawczo-dydaktycznej, opiekuńczo-wychowawczej? Jak dla mnie powinien być łącznik, promotor nakazał mi pisać oświatowo – wychowawczej, ze spacjami między półpauzą.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Pan chce pisać poprawnie. To, co proponuje promotor, ma status bardzo poważnego błędu, który porównałbym swoim ciężarem z błędem ortograficznym. Proszę być twardym i się nie zgodzić :-).

  7. Bogi pisze:

    W tekście wkradł się błąd, powinno być: ani razu.

  8. Magneto pisze:

    Przydałoby się jakieś wyjaśnienie, co to dokładnie człony równorzędne, bo wciąż nie wiem, czy należy napisać „magnes podkowa” czy „magnes-podkowa”.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Jeśli to jest i magnes, i podkowa, to myślę, że jak najbardziej pisownia z łącznikiem. Co do kwestii kiedy człony są równorzędne, może pomocny będzie ten wpis: Papież-emeryt czy papież emeryt

      • Magneto pisze:

        Po przeczytaniu tego wpisu nie mam wątpliwości, że należy to napisać z łącznikiem. Przecież rzeczony przedmiot nie pełni funkcji i magnesu, i podkowy, tylko jest to po prostu magnes w kształcie podkowy – tak najlepiej byłoby to zapisać. Szkopuł w tym, że ktoś inny napisał „magnes podkowa”, a dla mnie nie było jasne, czy taka pisownia jest poprawna.

        • Marta pisze:

          Również przeczytałam wpis i uważam inaczej. Z łącznikiem piszemy wyrazy równorzędne, a w Twoim przypadku magnes nie pełni funkcji podkowy, ani podkowa nie pełni funkcji magnesu (lub: „magnes, który jest jak podkowa”, „podkowa, która jest jak magnes”). Wynika z tego, że wyrazy te nie są równorzędne. Wyraz podkowa dookreśla znaczenie magnesu. Moim tokiem rozumowania „magnes podkowa” jest zapisem poprawnym.

  9. Ewa pisze:

    Witam
    Jak należny poprawnie napisać
    zależność klimat-przyrost czy też może
    zależność klimat – przyrost
    Pozdrawiam
    Ewa

    • Paweł Pomianek pisze:

      Proszę wybrać drugą wersję, bo chodzi o relację między dwoma niezależnymi od siebie słowami. Ewentualnie można zrezygnować z tych spacji i napisać klimat–przyrost, ale między tymi wyrazami musi być bezwzględnie półpauza (dłuższa), nie łącznik.

  10. Zuzanna pisze:

    Witam,

    chcąc zapisać smak batona w rzeczowniku, w przypadku, gdy mam dwa równorzędne składniki, czy mogę zapisać orzech-migdał?

  11. Arek pisze:

    Witam,

    która forma jest poprawna: sos winno maślany czy sos winno-maślany?
    Z góry dziękuję za pomoc.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Jeśli chodzi o to, że sos składa się z wina i masła, poprawna jest druga forma, z łącznikiem.

  12. Klaudia pisze:

    Dzień dobry,
    Mam pytanie nt. łączników w poniższym zapisie:
    „Pokoje 1-3-osobowe” – czy zapis ten jest poprawny przy założeniu, że chodzi o pokoje dla 1, 2 lub 3 osób?

    • Paweł Pomianek pisze:

      Pierwszy łącznik zamieniłbym na półpauzę: 1–3-osobowe. I powiem tak: zapis będzie poprawny, ale trudno mi dać gwarancję, czy będzie zrozumiały.

  13. Urszula pisze:

    Witam,

    mam wątpliwość, czy w wyrażeniach „zależność struktura-aktywność”, „obliczeniom kwantowo-chemicznym” oraz „sieci modelu feed-forward” powinnam użyć łącznika, półpauzy czy może myślnika?

    Pozdrawiam,

    Urszula

    • Paweł Pomianek pisze:

      Jeśli powyższy wpis nie rozjaśnił wątpliwości, to odsyłam tutaj (punkt 5). Nie tylko będzie Pani wiedzieć, czy użyć łącznika czy półpauzy, ale też będzie Pani rozumieć dlaczego.

  14. Emilia pisze:

    Witam, ja również mam pewne pytanie:

    Czy zapis ” 5- i 6-latków” jest poprawny?

    Bardzo dziękuję za pomoc.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Tak, ten zapis jest poprawny, istnieje wszak zapis bardziej oficjalny i godny: pięcio- i sześciolatków.

  15. Marta S. pisze:

    Witam 🙂
    Ja też mam pytanie: kije-samobije czy kije samobije? W tytule baśni Ewy Szelburg-Zarembiny: Kije samobije…

    Dziękuję i pozdrawiam
    Marta

    • Paweł Pomianek pisze:

      To bardzo ciekawe i wcale niełatwe pytanie. Proszę zauważyć, że niektórym tak mocno narzuca się forma z łącznikiem, że nawet tytuł wspomnianej baśni zapisują w ten sposób. Zob. np. na BiblioNETka.pl. Ktoś inny stawia na konsekwencję inaczej pojętą i szereg baśniowych atrybutów zapisuje ciągiem następująco: latający dywan, czapka niewidka, kije samobije, siedmiomilowe byty. Cóż, myślę, że ze względu na bliskość brzmieniową wyrazów kije i samobije można by się pokusić o zaliczenie tej nazwy do wspomnianych w tekście par wyrazów typu esy-floresy, czary-mary, hokus-pokus. Sądzę jednak, że pisownia rozdzielna też nie będzie błędna. Warto bowiem zwrócić uwagę, że wyraz samobije można traktować jako bardziej samodzielny, znaczący.

      Można by pomęczyć normatywistów z poradni językowej PWN. Myślę, że na pewno mieliby coś ciekawego do powiedzenia w tej sprawie.

  16. Ha! Super!
    Dzięki za informację.

    Stanisław Sudak

  17. Stanisław Sudak pisze:

    Właściwie to nie komentarz, lecz zapytanie:
    Po przeczytaniu powyższego podrozdziału nadal nie jestem pewien, jak pisać poniższe słowo:
    minioratorium, czy mini-oratorium?
    Chodzi mi o nazwanie oratorium (utworu wokalno-instrumentalnego) bardzo małych rozmiarów, bardzo krótkie.

    Proszę o komentarz na ten temat.

    Dzięki!
    Stanisław Sudak
    (Calgary w Kanadzie)

    • Paweł Pomianek pisze:

      Zdecydowanie pisownia łączna minioratorium. Zasady języka polskiego – za wyjątkiem wyrazów rozpoczynających się wielką literą – w ogóle nie przewidują pisowni przedrostków z łącznikiem.

      Może w tej sytuacji bardziej odpowiednie byłoby przeczytanie właśnie wpisu Wyraz z przedrostkami, który polecam.

      Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *