Mieliśmy zacząć od tworzenia naszej bazy i omówienia kwestii wielkiej litery. Pod ostatnim wpisem Robert z Częstochowej zadał jednak pierwsze pytanie od Czytelnika. Nie widzę problemu, by notki „bazowe” przeplatać odpowiedziami na pytania, zwłaszcza gdy nie wymagają one szczególnie skomplikowanego wywodu.
Oto pytanie Roberta z Częstochowej:
Od jakiegoś czasu zaczęło mnie razić (pytanie do Was: czy słusznie?) używanie zamiast pytania „dlaczego?” pytania „czemu?”
E-słownik języka polskiego (http://sjp.pwn.pl/slownik/2450421/czemu) omawia wyraz „czemu” bardzo lakonicznie, a jednocześnie konkretnie:
czemu pot. «dlaczego»
Pytanie „czemu?” jest po prostu potocznym synonimem – „dlaczego?” Cała omawiana przez nas kwestia dotyczy więc tego, kiedy wolno nam użyć formy potocznej. Rzecz jasna nie wolno nam jej zastosować, gdy mamy obowiązek używać języka oficjalnego (np. w pracach naukowych lub w rozmowach o charakterze oficjalnym). Nie ma natomiast problemu, by użyć formy „czemu?” w zwyczajnej rozmowie ze znajomymi.
Na Twoje pytanie, czy słusznie razi Cię używanie formy „czemu?”, trzeba więc również odpowiedzieć dwuczęściowo:
- Słusznie Cię razi, kiedy jest ona używana w czasie rozmowy oficjalnej (np. kwalifikacyjnej) czy w literaturze.
- Natomiast niesłusznie – kiedy ktoś używa jej podczas rodzinnej imprezy, gdy używanie mowy potocznej jest jak najbardziej na miejscu.
Jeśli ten wpis Cię zainteresował, zobacz, o czym będziemy pisać wkrótce.


Bardzo cieszę się z tej strony, można znaleźć bardzo ciekawe rzeczy. Dzięki!
Na blogu (salon24) pojawia się akapit poświęcony odmianie (Częstochowa, Włoszczowa). Wynika z niego, że prawidłową formą dopełniacza od rzeczownika Częstochowa jest Częstochowy. Na tym blogu mamy formę inną, w zdaniu: Mieliśmy zacząć od tworzenia naszej bazy i omówienia kwestii wielkiej litery. Pod ostatnim wpisem Robert z Częstochowej zadał jednak pierwsze pytanie od Czytelnika.
No i co teraz będzie? Pozdrawiam!
Cóż… Nick jest nazwą własną. Nie mogę dowolnie zmienić Roberta z Częstochowej na Roberta z Częstochowy
A nick powstał właśnie na podstawie tego pierwszego wpisu. Jest wynikiem poczucia humoru Roberta. Proszę spojrzeć tutaj. Sądzę, że co nieco się wyjaśni.
Oczywiście poprawna forma dopełniacza to „Częstochowy”.
Pingback: Poszukuję osobę czy osoby? Odpowiedź na pytanie Czytelniczki | Językowe dylematy
Pingback: Nie niedbały, nie-niedbały czy nieniedbały? | Językowe dylematy
Pingback: Kiedy cudzysłów, kiedy wielka litera? Przytoczenia i znaki interpunkcyjne | Językowe dylematy
Dlaczego odmieniamy Częstochowa – Częstochowie; Włoszczowa – Włoszczowie, natomiast np. Kolbuszowa – Kolbuszowej?
Nazwy miejscowe pochodzące od przymiotników utworzone za pomocą przyrostka dzierżawczego -owa najczęściej odmieniają się jak przymiotniki (Limanowa, Kolbuszowa), część z nich jednak przyjęła rzeczownikowy typ odmiany (Częstochowa, Włoszczowa) i mimo oczywistego podobieństwa do przymiotników, odmieniają się jak rzeczowniki żeńskie. Nie są znane powody tego podziału, nie tłumaczy go nawet czas pojawienia się danej nazwy w polszczyźnie, por. Częstochowa od XIII w., Limanowa od XV w., Kolbuszowa od początku XVI wieku (zob. M. Malec Słownik etymologiczny nazw geograficznych Polski). Istotnym czynnikiem jest zwyczaj społeczny praktykowany na danym terenie, który decyduje o określonych formach odmiany. Językoznawcy formułujący rozstrzygnięcia poprawnościowe (np. w słownikach) często odwołują się w takich przypadkach do tradycji lokalnej (pisanej i ustnej). Zob. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. A. Markowskiego, Jan Grzenia Słownik nazw własnych.
Bardzo dziękujemy za tę rozbudowaną i ubogacającą wypowiedź.