Wielkie litery w nazwach nieoficjalnych

O tym jak pomarańczowy sfaulował niebieskiego, przez co Pomarańczowi przegrali.

Dostaliśmy pytanie o pisownię takich nazw, jak: „Kocioł Czarownic” (chodzi o Stadion Śląski), „Złota Jedenastka” (mowa o reprezentacji Węgier z lat 1950–1954), „rycerze wiosny” (określenie nadane piłkarzom ŁKS-u), „Pomarańczowi” (reprezentacja piłkarska Holandii).

Zastanowienie budzi fakt, że jedne nazwy są przez sprawozdawców sportowych stosowane w tłumaczeniu, np. nagminnie o reprezentacji piłkarskiej Holandii mówi się „Pomarańczowi” zamiast „Oranje”, a inne – nie. / Zdjęcie: Jimmy Baikovicius, Wikimedia Commons, lic. CC


Pierwszy wątek dotyczy nazw obiektów budowlanych i klubów sportowych. Nazwy te, choćby nieformalne, piszemy od wielkich liter. Jeśli nazwa jest wielowyrazowa, wielką literą zaczynamy każdy człon nazwy. Mówią o tym reguły SJP PWN 18.25., 18.26., 18.31. oraz dr Grzenia w Poradni PWN [link A].

Jeśli nazwa nieformalna jest słabo rozpoznawalna bądź jest stosowana tylko w pewnych kręgach, a tekst dociera do szerszej grupy odbiorców, należy ująć ją w cudzysłów (SJP PWN reguła 98.C.2.). Również w zdaniu:

Remont Stadionu Śląskiego – „Kotła Czarownic” – okazał się droższy niż przewidywali najwięksi pesymiści.

użyjemy cudzysłowu z racji reguły SJP PWN 98.C.3.

Drugi wątek to sprawa określeń zawodników, członków i kibiców klubów sportowych. Ich nazwy (formalne i zwyczajowe) piszemy małymi literami zgodnie z regułą SJP PWN 20.21.

Pewne zakłopotanie może budzić pisownia nazw przymiotnikowych, typu „Niebiescy” („niebiescy”) czy „Pomarańczowi” („pomarańczowi”). Z przedstawionych powyżej reguł wynika, że jeśli nazwa dotyczy klubu, należy zapisać ją od dużej litery, jeśli zaś jego członków, kibiców bądź zawodników – od małej. Napiszemy zatem:

Ulicą szło trzech „niebieskich”. Ale: Ulicą szło trzech fanów „Niebieskich”.

Jeśli tekst jest kierowany do fanów sportu, cudzysłów opuścimy.

Wczoraj Pomarańczowi wygrali z Pasami, ale jeden z pomarańczowych okupił to zwycięstwo kontuzją.

Ortografia drugiego zdania stanie się wyraźniejsza, gdy zastąpimy „pomarańczowych” graczami Lecha Poznań, czyli „lechitami”:

Wczoraj Lech wygrał z Cracovią, ale jeden z lechitów okupił…

Rozróżnienie, czy chodzi o nazwę klubu, czy o nazwę nadaną jego członkom bądź kibicom, i – co za tym idzie – zróżnicowanie pisowni, sprawia autorom spore kłopoty. Ilustracjami tego faktu są [link B] oraz Word, który chce, by „lechici” pisać od wielkiej litery.

O dziwo, sprawa małej litery w nazwach ludzi należących do jakiejś grupy, tak jednoznacznie rozstrzygnięta w regule 20.21., ma usankcjonowane wyjątki (np. Bitles) oraz wiele odstępstw. Popiera je prof. Bańko [link C] ze względów praktycznych.

Przy okazji – osobiście uważam, że tłumaczenie na język polski obcych nazw (w tym nazw zagranicznych klubów sportowych) jest niewłaściwe. Zastanowienie budzi fakt, że jedne nazwy klubów są przez sprawozdawców sportowych stosowane w tłumaczeniu, np. nagminnie o reprezentacji piłkarskiej Holandii mówi się „Pomarańczowi” zamiast „Oranje”, a inne – nie. Jakoś nikt (na szczęście) nie nazywa „Glasgow Rangers” „Gajowymi z Glasgow”.

— Tomasz Marek

Linki
A. http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/nieformalne-nazwy-klubow-sportowych;13820.html
B. http://wmeritum.pl/justynian-matole-twoj-rzad-obala-kibole-jak-kibice-probowali-obalic-cesarza-bizancjum/121902
C. http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/gniazdowicz-z-Gniazda;12853.html

Ten wpis został opublikowany w kategorii Odpowiedzi na pytania i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Wielkie litery w nazwach nieoficjalnych

  1. Marcelina pisze:

    Dobry wpis. Dodaję stronę do ulubionych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *