Jak zapisać myśli bohaterów

P. Strzegomski zadał szalenie istotne pytanie:

Panie Pawle, a co z przedstawianiem myśli?

Banda złoczyńców była coraz bliżej.

Już po mnie, pomyślał. Zrezygnowany, spuścił głowę. Nigdy nie poznam swego nienarodzonego dziecka.

czy

Już po mnie – pomyślał. Zrezygnowany, spuścił głowę. – Nigdy nie poznam swego nienarodzonego dziecka.

Przyznam, że redagując książki, w tym względzie pozostawiam autorowi szeroką dowolność, trzymając się tylko dwóch zasad:

  • myśli bohaterów NIE MOGĄ być zapisane w taki sam sposób jak wypowiedzi dialogowe (tzn. od półpauzy),
  • na kartach całego dzieła należy zachować konsekwencję, używając jednorodnego zapisu myśli bohaterów.

Na przykładzie fragmentu, który przytoczył wyżej nasz Czytelnik, pokażę pięć różniących się między sobą sposobów zapisu myśli bohaterów, które najczęściej można spotkać w publikacjach wydawanych w języku polskim:

  1. „Już po mnie” – pomyślał. Zrezygnowany, spuścił głowę. „Nigdy nie poznam swego nienarodzonego dziecka”.
  2. „Już po mnie – pomyślał. Zrezygnowany, spuścił głowę. – Nigdy nie poznam swego nienarodzonego dziecka”.
  3. „Już po mnie”, pomyślał. Zrezygnowany, spuścił głowę. „Nigdy nie poznam swego nienarodzonego dziecka”.
  4. Już po mnie – pomyślał. Zrezygnowany, spuścił głowę. Nigdy nie poznam swego nienarodzonego dziecka.
  5. Już po mnie – pomyślał. Zrezygnowany, spuścił głowę. Nigdy nie poznam swego nienarodzonego dziecka.

W mojej prywatnej opinii lepsze są trzy pierwsze. Z jednej strony wyraźnie wyróżniają w tekście myśli bohatera, nie pozostawiając Czytelnika w niepewności. Z drugiej – nie robią tego zbyt dosadnie. Osobiście odczuwam pewien dysonans, gdy myśli bohatera są złożone kursywą, ponieważ dialogi zapisane są czcionką podstawową, a przecież wypowiedź ustna jest czymś głębiej różniącym się od wypowiedzi narratora niż zapis myśli.

Na koniec dodam, że problem w podobny sposób omawia prof. Adam Wolański w poradni językowej PWN, również wskazując, że istnieją różne możliwości zapisu myśli bohaterów (zob. tutaj).

Paweł Pomianek

Na zdjęciu Magdalena Miernik. © by Magdalena Miernik

Ten wpis został opublikowany w kategorii Odpowiedzi na pytania i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Jak zapisać myśli bohaterów

  1. Flameron pisze:

    Witam.
    Chciałbym poruszyć kwestię jeżeli chodzi o zapis myśli bohaterów, która z tego co widzę nie została tutaj poruszona, a mianowicie, czy znak odróżniający myśl od dialogu czy opisu narratora musi być koniecznie cudzysłowem, czy też można używać innego znaku? Ja osobiście uważam myśli bohatera jako coś oddzielnego od opisu, jak dialog czy monolog wypowiedziany słownie, więc zapisuje je po myślniku czy tam półpauzie jak zwał tak zwał. Niemniej jednak, odróżniam myśli od dialogów tym, że zapisuje je w nawiasie. Przykład:
    – (Czy on na pewno mówił prawdę?) – zastanawiał się Adam.
    Piszę krótkie opowiadania, jak i moją powieść od kilku lat i jakoś już przywykłem do takiego zapisywania myśli że robię to wręcz odruchowo, bo piszę w taki sposób od samego początku. Czy to jest błędne czy zależne od konwecji?

    • Powiem tak: jeśli uznać to za konwencję, to wymyślił Pan swoją na potrzeby swojego pisania 🙂 Tutaj więc musielibyśmy dyskutować nad tym, co wolno autorowi, a czego nie wolno. Na ile jest to pomysł artystyczny, ważny z jakichś względów na tle całego dzieła. I dalej: na ile byłoby to czytelne dla odbiorcy, który jednak w polskich wydawnictwach spotyka się z całkiem innym zwyczajem. Nie zapisywałbym myśli od półpauzy, tym bardziej nie brałbym ich w nawias. Ale jeśli Pan tak pisze sobie na brudno i jest w tym konsekwentny, to potem redaktor Pańskiej książki z łatwością dostosuje to do powszechnie obowiązującej normy. Więc na tym etapie prac nie jest to raczej problematyczne. Nie radziłbym jednak wydawać w tej formie.

  2. Wojtek pisze:

    Dzień dobry,
    Na przestrzeni całego utworu przyjąłem konwencję, zapisu myśli bohatera w cudzysłowie. Bez jednak dodatkowych wtyków typu: „- pomyślał”, itd.
    Myślę, że dla czytelnika będzie i tak wystarczająco czytelne, że to zapis myśli. Mam jednak pytanie co do zapisu zdania, zakończonego znakiem zapytania. Przykład:

    Nie miał wątpliwości, że to frontowe drzwi trzasnęły. „Co to, dni otwarte? Zmówili się dziś wszyscy, czy o co chodzi?” Mijał już siódmy tydzień…

    Czy powyższy zapis jest poprawny? Czy znak zapytania w drugim zdaniu odnoszącym się do myśli bohatera jest wstawiony we właściwym miejscu? Ewentualnie, czy po zamknięciu cudzysłowu powinienem wstawić kropkę?

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

  3. Daria pisze:

    W porządku, a jeśli myśl mojego bohatera występuje w środku zdania?

    W głowie po raz kolejny zabłysnęła mu myśl „Co by było, gdybym wrócił?”.

    Czy powinnam wstawić dwukropek po słowie „myśl”? Dalej chciałabym pociągnąć jego monolog wewnętrzny. Czy powinnam po kropce zaczynać od cudzysłowu, czy może lepiej kontynuować ten cytat?

    • Myśl w tej sytuacji bezwzględnie trzeba kontynuować w ramach tego samego cudzysłowu. Jako że jest to szersze wypowiedzenie, po słowach zabłysnęła mu myśl trzeba postawić dwukropek. Czyli przykładowo:

      W głowie po raz kolejny zabłysnęła mu myśl: „Co by było, gdybym wrócił? Albo popłynął dalej?”.

  4. Jack Raven pisze:

    Ja tak tylko wpadłem na chwilkę…
    Pańskie rady są naprawdę pomocne i podnoszą mnie na duchu, choć jestem tylko dosyć młodym, amatorskim pisarzem, który ciągle jeszcze się uczy… Dziękuję panu! 😀

  5. Weronika pisze:

    Dobry.
    Ja za to mam inne pytanie: Czy myśl bohatera powinna być – niczym dialog – oddzielona od tekstu głównego za pomocą enter’ów, czy też spokojnie może się tam wtapiać, gdy i tak jest odizolowana cudzysłowami?

    • Paweł Pomianek pisze:

      Kwestia konwencji. W książkach spotyka się obie wersje, choć chyba częściej tę z niewydzielaniem myśli enterami.

  6. A co zrobić, jeśli myśl zostaje narracyjnie przerwana w połowie zdania? Mój przykład:

    „Możecie się z tego śmiać” – przerwał im Levis, „lecz ja wcale nie uważam tego za śmieszne”.

    Czy to jest prawidłowy zapis? Oczywiście założywszy, że cudzysłów jest dolny i górny, a nie tylko górny :).

    • Paweł Pomianek pisze:

      Poprawnie: „Możecie się z tego śmiać – przerwał im Levis – lecz ja wcale nie uważam tego za śmieszne”.

      • Niestety, w mojej historii stosuję pierwszą z wypisanych przez Pana opcji, tj. tą z myślnikiem i zamykaniem cudzysłowów. Nie planuję tego przekształcać, bo tak wygląda dla mnie najbardziej przejrzyście. Czy w związku z tym można te dwie opcje jakoś pogodzić?

        • Paweł Pomianek pisze:

          Od tego jest redaktor, by to poprawić.

          bo tak wygląda dla mnie najbardziej przejrzyście

          To, co zostało zaproponowane będzie dla Czytelnika mylące. Przejrzyste może być wyłącznie dla autora, bo tak się przyzwyczaił.

          Można spróbować rzeczywiście pogodzić te dwie opcje w następujący sposób:
          „Możecie się z tego śmiać” – przerwał im Levis – „lecz ja wcale nie uważam tego za śmieszne”.
          Ale uważam to nadal za zapis kłopotliwy (niepotrzebnie powiela się dwa sygnały przerwania cytatu – poprzez cudzysłów i poprzez myślnik – co jest uznawane za błąd).

          Ze wskazaną przeze mnie pierwszą opcją jest tutaj jedna podstawowa różnica. Pomiędzy dwoma wypowiedziami bohatera jest pełne zdanie narracji. Dlatego można było otworzyć i zamknąć cudzysłów. W takim przypadku jak podano w przykładzie (przepraszam, że nie używam formy osobowej, ale nie potrafię zidentyfikować płci), gdy narracja jest wpleciona w zdanie, w zasadzie jedyną poprawną (możliwą do zaakceptowania) opcją jest ta, którą podałem w poprzednim komentarzu.

  7. Jakub Ślepecki pisze:

    A co jeśli dany bohater nagle przytacza słowa np. swojego ojca? Jak to zaznaczyć?

    • Paweł Pomianek pisze:

      Rozumiem, że powtarza sobie te słowa w myśli, bo tutaj o takiej sytuacji rozmawiamy. Słowa ojca trzeba przytoczyć jako cytat w cytacie. Jeśli myśli bohatera napisane są kursywą, będzie to cudzysłów zwykły; jeśli są w cudzysłowie – wtedy «» lub »«.

  8. Gosia pisze:

    A czy po „Zrezygnowany” powinien w ogóle stać przecinek? Moim zdaniem nie…

    • Paweł Pomianek pisze:

      To jest jedna z takich sytuacji, gdy to autor musi zadecydować. Mówiąc najprościej, obecność przecinka zależy od interpretacji wyrazu „zrezygnowany”. Jeśli chcemy je umieścić w funkcji podmiotu, np. zamiast Marcin spuścił głowę powiemy Zrezygnowany spuścił głowę – wtedy bez przecinka. Jeśli jednak traktujemy to jako domyślny równoważnik zdania Będąc zrezygnowany, spuścił głowę, wtedy przecinek jest potrzebny. Z reguły przyjmuję taką zasadę, że pozostawiam to zgodnie z interpretacją i wolą autora. Chyba że mam skądinąd podstawy sądzić, że autor jest kompletnym ignorantem, jeśli idzie o kwestie interpunkcyjne.

  9. Soul pisze:

    Witam 🙂
    Mam pytanie dotyczące trzeciego sposobu zapisu myśli. Taki właśnie stosuję w swoich tekstach, z tym że nie używam cudzysłowów. Czy jest to duży błąd?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *