Dialog bardziej skomplikowany

Pytania o zapis dialogu to jedna z tych kwestii, o które nasi Czytelnicy pytają najczęściej. Szczególnie ciekawy temat poruszył ostatnio pan Michał:


Mam pytanie o tworzenie trochę bardziej skomplikowanego dialogu niż normalnie. Szukałem sporo, ale niewiele znalazłem (możliwe, że szukałem za mało). Dialog różni się od takiego zwykłego tym, że używana jest w nim jednocześnie zwyczajna mowa, rozmyślanie mówiących, telepatia i rozmowa wewnętrzna, jako że jeden z bohaterów ma roz(x)jenie jaźni. Tu przykładowo na trzy osobowości.

Bohaterowie dialogu
A – osobnik normalny
B – osobnik ze zdolnością telepatii (lecz bez zdolności mowy) i roztrojeniem jaźni. Jaźnie są określone jako Pierwszy, Druga i Trzeci.

– Witaj – rzekł A.
– „Witaj” – odparł Pierwszy.
– „Witaj” – powiedziała zaraz potem Druga.
– „Witaj” – nie dał o sobie zapomnieć Trzeci.
– No tak. – A wykrzywił usta. „To będzie długa rozmowa” pomyślał, postanawiając od razu przejść do sedna. – Muszę cię zabić.
– „Kogo?” – zapytała Druga. „Pewnie chodzi o Pierwszego” uznała. – „Pomogę ci. Nie lubię go”.
– „Kogo?” – dopytał Trzeci.
Pierwszego” – odpowiedziała Druga.
– „Mnie?” – zdziwiła się dominująca osobowość. – „Mnie nie może zabić”.

Cóż, nie wiem za bardzo, jakie są reguły zapisu tego typu rozmów. Szczególnie zaznaczonych fragmentów gdzie:
W pierwszym: jest to indywidualna myśl A (której nikt inny nie słyszy).
W drugim: jest to indywidualna myśl Drugiej. (której nikt inny nie słyszy).
W trzecim i czwartym: jest to indywidualna myśl B. (a więc słyszą ją wszystkie osobowości).

Który zapis, w przypadku myśli indywidualnych jest poprawny?

To będzie długa rozmowa” pomyślał.
To będzie długa rozmowa” – pomyślał.
„To będzie długa rozmowa” pomyślał.
„To będzie długa rozmowa” – pomyślał.

Czy może żaden?

No i jak poprawnie zapisać taką myślo-mowę, kiedy osobnik B spotka podobnego sobie :D.

Pozdrawiam


Szanowny Panie,

ja bym podszedł do problemu zupełnie inaczej niż Pan, z jednej strony nieco sprawę upraszczając, a z drugiej utrudniając. Zależy, jak na to spojrzeć. Mianowicie, nie tworzyłbym różnic graficznych pomiędzy zapisami poszczególnych form wypowiedzi, jak na przykład kursywa czy podkreślenie. To w prozie wygląda bardzo źle, a i niewiele wyjaśnia. Nawigowanie Czytelnika w tym kto (i jak) coś mówi czy myśli, pozostawiłbym w pełni narratorowi, który musi dbać, by odczytanie mogło być jednoznaczne. I to jest sedno mojej wypowiedzi dotyczącej tego skomplikowanego tematu. Narrator musi wyjaśnić, kto, co i do kogo mówi (lub myśli), kto to słyszy, kto rozumie.

Drugą ważną kwestią dotyczącą tego tematu jest to, jak zapisujemy myśli bohaterów. Są trzy sposoby. Każdy z nich jest poprawny, ale bardzo ważne jest, by w całej książce stosować ten sam system. Oto te trzy sposoby:
– zapis identyczny do dialogu, z półpauzą na początku;
– zapis w cudzysłowie (bez żadnych innych form wyróżnienia);
– zapis taki jak tekstu głównego, bez żadnych wyróżnień (często w formie mowy pozornie zależnej).

Czyli, korzystając z powyższego dialogu, można by odnotować myśl następująco:

– Witaj – odparł Pierwszy.
„Witaj” – odparł Pierwszy.
Witaj – odparł Pierwszy.

W powieściowych dialogach nie stosujemy natomiast pochyleń, podkreśleń (wiem, że akurat Pan ich nie stosuje) i – to już zdecydowanie należy uznać za błąd – podwójnego wyróżniania (np. cudzysłów+pochylenie czy półpauza+cudzysłów).

Biorąc pod uwagę skomplikowaną strukturę przytoczonych myśli w ramach dialogu i fakt, że zajmują one dość dużo miejsca i potrzeba je wyraźnie odróżnić od zwyczajnych wypowiedzi oraz od tekstu głównego, w tym wypadku zdecydowanie zalecam zapis w cudzysłowie. Wtedy będzie całkowicie jasne, że wypowiedzi w ramach komunikacji poprzez myśli są czymś zupełnie innym niż zwykłe wypowiedzi.

Przytoczony przez Pana dialog zapisałbym więc następująco (proszę wziąć pod uwagę, że w niektórych przypadkach, dla większej przejrzystości, warto zrezygnować z przytoczenia myśli i pozostać przy jej omówieniu):

– Witaj – rzekł A.
„Witaj” – odparł Pierwszy.
„Witaj” – powiedziała zaraz potem Druga.
„Witaj” – nie dał o sobie zapomnieć Trzeci.
– No tak. – A wykrzywił usta. „To będzie długa rozmowa”, pomyślał, postanawiając od razu przejść do sedna. – Muszę cię zabić.
„Kogo?” – zapytała Druga. Szybko uznała jednak, że chodzi o Pierwszego. „Pomogę ci. Nie lubię go”.
„Kogo?” – dopytywał się Trzeci.
„Pierwszego” – odpowiedziała Druga.
„Mnie?” – zdziwiła się dominująca osobowość.
„Mnie nie może zabić” – pomyślał B.

Poprawne formy zapisu w przypadku myśli indywidualnych to:
„To będzie długa rozmowa” – pomyślał.
„To będzie długa rozmowa”, pomyślał.

Jeśli nie wszystko wyjaśniłem, oczywiście możemy jeszcze podyskutować w komentarzach pod wpisem.

Paweł Pomianek

Ten wpis został opublikowany w kategorii Odpowiedzi na pytania i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „Dialog bardziej skomplikowany

  1. Anna pisze:

    Witam, mam wątpliwości przy zapisie w dialogu, ponieważ nowy akapit nie rozpoczyna się od wypowiedzi bohatera:

    Spojrzałam na niego z ukosa, ale w końcu odpowiedziałam – dzięki – wciągając koszulkę przez głowę, chociaż wolałabym ją podpalić.

    Zastanawiam się, czy jest to poprawny zapis (może lepiej byłoby dać tu cudzysłów?), oraz czy „dzięki” powinno być zapisane wielką, czy małą literą…

    • Na pewno nie można tego napisać w ten sposób, ponieważ w polskiej praktyce wydawniczej istnieje reguła, że dialog może być umieszczony tylko w akapicie, który rozpoczyna wypowiedź bohatera. Narracja może ją przerwać lub domknąć, ale jednak najpierw musi być jakiś fragment wypowiedzi. Tutaj od biedy można by to zrobić następująco (choć to rozwiązanie wydaje mi się najgorsze):

      Spojrzałam na niego z ukosa, ale w końcu odpowiedziałam:
      – Dzięki – wciągając koszulkę przez głowę, chociaż wolałabym ją podpalić.

      Wydaje się jednak, że naturalnie należy to potraktować jako opis zawierający także wypowiedziane słowa, który należałby złożyć np. tak (w tej propozycji uwzględniam kwestię wielkiej litery):

      Spojrzałam na niego z ukosa, ale w końcu odpowiedziałam: „Dzięki”, wciągając koszulkę przez głowę, chociaż wolałabym ją podpalić.

      • Tomasz Marek pisze:

        Ja też uważam Pańską drugą wersję za jedyną właściwą. Rzecz w kwalifikacji – nie mamy tu do czynienia z dialogiem, a z relacją na temat odbytego dialogu.

  2. Dorota pisze:

    Dzień dobry,

    mam problem z zapisaniem dwóch fragmentu dialogu, którego część odbywa się w myślach bohatera a część „na głos”. Bardzo proszę o pomoc:

    1)

    – Grilli, co z nami będzie? – zapytała zatroskana, młoda indyczka, ufnie spoglądając w prawe oko Girlanda.
    – G* – pomyślał zaczepiony. – Jak co roku schowam się za ukochaną i tobie, zgodnie z ludzką tradycją, obetną ten gderliwy łeb.
    – Nie troskaj się umiłowana – odrzekł półgłosem. – Niedługo uciekniemy z tego obozu. Ty i ja. Wtedy pokażę tobie świat, o którym dziadek tyle mi opowiadał.

    czy:

    – Grilli, co z nami będzie? – zapytała zatroskana, młoda indyczka, ufnie spoglądając w prawe oko Girlanda.
    „G*” – pomyślał zaczepiony. – „Jak co roku schowam się za ukochaną i tobie, zgodnie z ludzką tradycją, obetną ten gderliwy łeb”.
    – Nie troskaj się umiłowana – odrzekł półgłosem. – Niedługo uciekniemy z tego obozu. Ty i ja. Wtedy pokażę tobie świat, o którym dziadek tyle mi opowiadał.

    czy:

    – Grilli, co z nami będzie? – zapytała zatroskana, młoda indyczka, ufnie spoglądając w prawe oko Girlanda.
    „G*” – pomyślał zaczepiony. – „Jak co roku schowam się za ukochaną i tobie, zgodnie z ludzką tradycją, obetną ten gderliwy łeb.” Nie troskaj się umiłowana – odrzekł półgłosem. – Niedługo uciekniemy z tego obozu. Ty i ja. Wtedy pokażę tobie świat, o którym dziadek tyle mi opowiadał.

    czy:

    – Grilli, co z nami będzie? – zapytała zatroskana, młoda indyczka, ufnie spoglądając w prawe oko Girlanda.
    „G* – pomyślał zaczepiony. – Jak co roku schowam się za ukochaną i tobie, zgodnie z ludzką tradycją, obetną ten gderliwy łeb.” Nie troskaj się umiłowana – odrzekł półgłosem. – Niedługo uciekniemy z tego obozu. Ty i ja. Wtedy pokażę tobie świat, o którym dziadek tyle mi opowiadał.

    W tym ostatnim przykładzie nie do końca zgadzam się z pozostawieniem „pomyślał zaczepiony” w cudzysłowie, bo to w końcu nie wypowiedź ani myśl bohatera, tylko narracja.

    2)

    – Mów mi jeszcze – prosiła.
    – Widzę też siebie, jak z rozwianymi piórami biegnę ku tobie z dorodną larwą w dziobie.
    – No i?
    – No i zżeram ją na twoich oczach, ociekając płynami ustrojowymi niedorobionego owada – pomyślał.
    – No i wpadam w twoje rozpostarte skrzydła, obdarowując cię mym łupem.
    – Tak bardzo cię kocham Grilli, opowiadaj dalej – wyszeptała.

    czy:

    – Mów mi jeszcze – prosiła.
    – Widzę też siebie, jak z rozwianymi piórami biegnę ku tobie z dorodną larwą w dziobie.
    – No i?
    „No i zżeram ją na twoich oczach, ociekając płynami ustrojowymi niedorobionego owada” – pomyślał. – No i wpadam w twoje rozpostarte skrzydła, obdarowując cię mym łupem.
    – Tak bardzo cię kocham Grilli, opowiadaj dalej – wyszeptała.

    Z góry dziękuję za odpowiedź i rady.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Bardzo proszę zajrzeć tutaj. Mam nadzieję, że ten artykuł rozstrzygnie wątpliwości. Jeśli nie, bardzo proszę wrócić i dopytać o ewentualne niejasności.

  3. Aga pisze:

    Proszę o pomoc w zredagowaniu krótkiego dialogu wplecionego w narrację:

    Siedmioletni chłopiec z~Ameryki odwiedził Polskę po raz pierwszy. Spytałam go: „Co sądzisz o Europejczykach? — Jego odpowiedź była zaskakująca: — W Europie nawet dzieci są bardziej dorosłe, niż dorośli u nas”. To proste stwierdzenie dało nam wszystkim wiele do myślenia.

    a może tak:

    Siedmioletni chłopiec z~Ameryki odwiedził Polskę po raz pierwszy. Spytałam go: „Co sądzisz o Europejczykach?” — Jego odpowiedź była zaskakująca: — „W Europie nawet dzieci są bardziej dorosłe, niż dorośli u nas”. To proste stwierdzenie dało nam wszystkim wiele do myślenia.

    lub tak:

    Siedmioletni chłopiec z~Ameryki odwiedził Polskę po raz pierwszy. Spytałam go: — Co sądzisz o Europejczykach? — Jego odpowiedź była zaskakująca: — W Europie nawet dzieci są bardziej dorosłe, niż dorośli u nas. — To proste stwierdzenie dało nam wszystkim wiele do myślenia.

    albo…?

    • Paweł Pomianek pisze:

      Trzecia opcja jest do przyjęcia, zwłaszcza jeśli dotyczy to artykułu prasowego. Przede wszystkim jest tutaj zachowana konsekwencja.

      Jeśli jednak miałby to być tekst opowiadania, powieści czy innej formy literackiej, a ów dialog naprawdę musi być graficznie wpleciony w narrację i nie może zaczynać się od nowych linijek, to proponowałbym następujący zapis:

      Spytałam go: „Co sądzisz o Europejczykach?”. Jego odpowiedź była zaskakująca: „W Europie nawet dzieci są bardziej dorosłe niż dorośli u nas”. To proste stwierdzenie dało nam wszystkim wiele do myślenia.

      Proszę zauważyć, że skasowałem jeden zbędny przecinek w wypowiedzi W Europie….

  4. Karolina pisze:

    Witam,
    chciałabym się dowiedzieć jak zapisać poprawnie zdanie, w którym bohater wyraża swoje myśli (mówi w myślach) dwukrotnie. To znaczy:
    „Co ja teraz zrobię?”, pomyślała Malwinka, „nie mogę ich rozczarować”.
    Czy taki zapis jak powyzej jest poprawny? Czy takie zdanie może być wplecione w narrację bez zaczynania go od nowego wiersza?
    Pozdrawiam,
    Karolina

    • Paweł Pomianek pisze:

      Najlepiej:
      „Co ja teraz zrobię? – pomyślała Malwinka. – Nie mogę ich rozczarować”.
      lub
      „Co ja teraz zrobię? – pomyślała Malwinka – nie mogę ich rozczarować”.

      Zdania nie trzeba koniecznie rozpoczynać od nowego wiersza.

      Pozdrawiam!

  5. Truthka pisze:

    Znalazłam tę stronę przypadkowo. I od dawna czegoś takiego szukałam. W sam raz na wcześniejszy prezent gwiazdkowy. ; ) Serdeczności. 🙂

    • Paweł Pomianek pisze:

      Takie komentarze napawają radością. Przyznam, że szczególnie dużo miejsca poświęcamy w ostatnim czasie dialogom, ponieważ rzeczywiście brak tego typu wiadomości w internecie. A nasi Czytelnicy chyba zauważyli, że jesteśmy w stanie udzielać na ten temat wyczerpujących i cennych informacji. Dlatego kwestia ta należy do najchętniej poruszanych.

      Pozdrawiam!

  6. Michal pisze:

    Witam

    Dziękuję za odpowiedź. Dotychczas nie mogłem znaleźć wszystkiego tak zwięźle opisanego, teraz myślę, że problem się rozwiąże, choć taka forma dialogu budowana na przemian myślnik-półpauza wydaje mi się trochę dziwna. Czy spotkał się już gdzieś Pan z takim zapisem?

    • Michal pisze:

      eh, chodziło mi o cudzysłów-półpałza 🙂

    • Paweł Pomianek pisze:

      Tak, zrozumiałem, że chodziło o cudzysłów–półpauza. Przyznam, że nie przypominam sobie. Chyba jeszcze nie redagowałem książki, w której trzy różne jaźnie jednego osobnika komunikują się ze sobą ;-). Jeśli uważa Pan, że przejrzystość na tym zyska, może Pan zapisywać myśli innym sposobem – tak samo jak wypowiedzi ustne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *