O poprawnych formach zapisu dat raz jeszcze

Temat omówiłem szczegółowo 10.10.2010 r. (tekst znajduje się w naszej Bazie – odsyłam tutaj). Ostatnio w książce Piszemy poprawnie znalazłem jednak ciekawy przedruk ze strony Poradni Językowej PWN, który temat uzupełnia.

zapis_dat_umowa

Powyższą datę w umowie można zapisać również: 5 stycznia 2011, 5 I 2011 lub 5.1.2011

Przypomnę na początek, że poprawne zapisy dat to np.

  • 28 sierpnia 2011 r.
  • 28.08.2011
  • 28 VIII 2011

Natomiast niepoprawne są przykładowo:

  • 28 sierpień 2011 r.
  • 28. sierpnia 2011 r.
  • 28.VIII.2011

Pytanie zadane w poradni dotyczyło jednak zapisów o następującym formacie (w przykładzie zostały podane inne daty):

  • 01.09.2011
  • 1.09.2011
  • 1.9.2011


Okazuje się, że w tym przypadku można zastosować zarówno system drugi, jak i trzeci. Jak pisze dr Jan Grzenia,

zapisowi bez zer w pozycji początkowej (czyli 1.8.1964) nie można niczego zarzucić, jest w pełni komunikatywny. Należy uznać, że jest to zapis optymalny.

Mnie osobiście bardziej odpowiada system drugi z zaprezentowanych: 1.09.2011, 28.08.2011. Przede wszystkim dlatego, iż w moim odczuciu nie pozostawia on wątpliwości, że jest to data. 28.8.2011 wygląda dla mnie trochę nienaturalnie i można go w pierwszym momencie pomylić np. z numerem IP (choć ten jest, rzecz jasna, dłuższy), choć to pewnie kwestia przyzwyczajenia.

Natomiast wypada się zgodzić z argumentacją dra Grzeni na temat najdłuższej formy zapisu:

Forma typu 01.08.1964 nie ma żadnej istotnej przewagi nad skróconym wariantem. Używana bywa w dokumentach urzędowych, co można zrozumieć i zaakceptować, ale poza nimi nie jest godna polecenia, zwłaszcza że daty można zapisywać też w inny sposób.

Paweł Pomianek

Oryginalny tekst w Poradni:
zapis dat

Przeczytaj inne wpisy o zapisie dat:
To nieprawda, że rozpoczął się rok „dwutysięczny jedenasty”!
Pierwszego lutego czy pierwszy lutego?
Poprawne i niepoprawne formy zapisu daty. Liczebnik porządkowy

Ten wpis został opublikowany w kategorii Językowe dylematy i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

27 odpowiedzi na „O poprawnych formach zapisu dat raz jeszcze

  1. ufok0000 pisze:

    A gdzie format 2000-09-01? Opisany nawet w formie ISO jako obowiązujący?

    • Nie używa się go w polskich tekstach. Można go używać co najwyżej w jakimś gotowym formularzu. Nawet na umowie (chyba że wygenerowanej przez gotowy system) czy petycji należałoby go uznać za nieakceptowalny dla polszczyzny. My mówimy i piszemy, zaczynając od dnia, potem podajemy miesiąc i rok. Reguły ISO służą całkowicie czemu innemu i zapisy tego typu formatów są właściwie poza tematem tego typu artykułów.

      • Tomasz Marek pisze:

        „NA umowie”! Fuj! A odpowiadałem kiedyś na tym blogu, że „na umowie to można sobie wazonik postawić”.
        A pierwsze zdanie: „Nie używa się go w polskich tekstach” jest zbyt kategoryczne. Nawet Wolański (bardzo temu formatowi niechętny) cytuje pismo Zarządu ZTM z Warszawy z taką formą zapisu daty.
        Ja osobiście też taką formę stosuję we wszystkich dokumentach, tj. poza beletrystyką, i jestem tego formatu zwolennikiem. Widzę w nim przyszłość. Jest logiczny (od lewej do prawej – od ogółu do szczegółu). Da się łatwo powiązać z czasem zegarowym w rozwinięciu. Nie budzi wątpliwości, co jest czym. I koronny argument z uzusu: widzimy go na ekranach maszyn.

        • Ooo, tak mi się wydawało, że Pan kiedyś promował ten system pod innym wpisem! Nie do końca rozumiem, jak Pan to może czytać od lewej do prawej, skoro nie powie Pan przecież dwutysięczny, dziewiąty, pierwszy (powie Pan?!), tylko tak czy siak przeczyta Pan pierwszy września dwutysięcznego roku. Czyli trzeba czytać od prawej do lewej. Więc generalnie… przeczytać się tego nie da, tylko trzeba przetransponować. Natomiast fakt jest taki, że komunikat co do daty przekazuje jasno. Wolański jest tej formie niechętny, bo jest językoznawcą i myśli kategoriami polszczyzny, a ten format akurat do polszczyzny dostosowany nie jest.

          A co do samej beletrystyki, tam uchodzi tylko jeden zapis: 1 września 2000 r., każdy inny się poprawia. No, jest jeszcze pierwszy września dwutysięcznego roku. W innych tekstach (np. historycznych, prawniczych etc.) mogą się pojawiać: 1 IX czy 1.09.

          • Tomasz Marek pisze:

            Siła tego zapisu uwydatnia się w przypadku dołączonej godziny. Przypominam, że i ISO i EN i NATO są w tej sprawie zgodne – oczywiście w sytuacjach wypowiedzi kompaktowych, ukierunkowanych na maksymalną zrozumiałość; „bojowych”. Zresztą jest to zgodne z ogólną zasadą języka (prof. Polański), która głosi, że decyduje komunikatywność.
            Jak to czytam?
            [dwa tysiące osiemnaście, zero dziewięć, dziesięć (lub: dziesiąty/ego), dwudziesta pierwsza zero osiem]
            I proszę zauważyć, że tradycja (osiem minut po dziewiątej wieczorem dziesiątego września dwa tysiące osiemnastego roku) powoduje, że gdy jestem zainteresowany umiejscowieniem wydarzenia na osi czasu, tj. w korelacji z innymi wydarzeniami, muszę zapamiętać cały opis czasu i potem wrócić wyobraźnią od tyłu do początku. Inaczej narysować tego na osi czasu się nie da! A ja szeregi dat zawsze rysuję na (kreślonym w mózgu) wykresie, obrazując je względem siebie. Stąd wiem wprost, jakie dystanse je dzielą, co jest zwykle bardzo istotne. Mój największy horror szkolny to podręcznik historii okresu Wielkiej Rewolucji Francuskiej, w którym daty były zapisane w wersji rewolucyjnej, a ja ryłem to jak papuga na pamięć, nie wiedząc nawet, czy poszczególne wydarzenia dzieliły dni czy 11 miesięcy. Wtedy internetu i Wikipedii nie było, a ten „świetny” podręcznik nie podawał ani zasad kalendarza rewolucyjnego, ani korelacji między kalendarzem gregoriańskim a rewolucyjnym. I po co miałbym uczyć się alternatywnego, nieistniejącego od 1805 r. kalendarza? Dziś narysowałbym sobie wykres i oszczędził kilka dni (tygodni?).
            Czasy korespondencji piórem gęsim, gdy dat człowiek czytał (o ile umiał czytać, bo jeśli nie umiał, to datą było: „na święty Michał”) kilka miesięcznie, minęły bezpowrotnie. Dziś każdy ma do czynienia z dziesiątkami dat/godzin dziennie i systemu sprzed wieków utrzymać się nie da. A jego zapiekłym zwolennikom polecam datowanie „na święty Michał” – system równie zrozumiały (o ile ktoś nauczy się świąt kościelnych). 😉

  2. Zofia Konieczna pisze:

    Proszę o poradę – czy zapisy: 1 IX 17r. oraz 1 września 17r. (oba dla oznaczenia 2017 r.) są poprawne? Funkcjonuje przecież skrótowy zapis 1.09.17r.

    • Tomasz Marek pisze:

      Wg opinii RJP zapis daty 1.09.17 jest dopuszczalny w tekstach skrótowych, np. w doniesieniach agencyjnych. Dołączenie „r.” do liczby roku w formie skróconej jest niepoprawne. Wnioskując z tej opinii dołączanie „r.” do innych zapisów z dwucyfrową liczbą roku też powinno być niepoprawne. A swoją drogą: pluskwa milenijna nas, inżynierów, nauczyła, że oszczędność na dwóch cyfrach może być kosztowna i przestaliśmy taki zapis stosować.

  3. Nowicki K. pisze:

    Przepraszam bardzo, odkad to forma- 28 VIII 2011 jest poprawna?
    Mnie zawsze uczono, ze nie laczymy roznych jezykow w tym przypadku zapisu arabskiego i rzymskiego.
    Piszemy wiec zatem 28.12.2011 albo XXVIII XII MMXI pamietajac przy tym, ze w pismie arabskim dajemy kropke pomiedzy pierwszym a drugim oraz drugim i trzecim liczebnikiem a w pismie rzymskim kropek nie dajemy w ogole.

  4. Katarzyna pisze:

    Czy może być „Mnie nieosobiście”?
    Mnie… to mnie. 😉
    Pozdrawiam.

    • Paweł Pomianek pisze:

      A osobiście to osobiście 🙂
      Racja, miękka forma pleonazmu. Ale mnie nie razi. 🙂

    • Tomasz Marek pisze:

      Fragment wypowiedzi prof. Bańki na ten temat:
      „Przysłówek ‚osobiście’, którego użył Pan w zdaniu ‚Nie byłem tam osobiście’, służy do wskazania, że ktoś zrobił coś sam, bez niczyjego pośrednictwa. A zatem jego najbardziej typowymi użyciami są np. ‚Przekazał mi tę wiadomość osobiście’, ‚Osobiście jej pogratulował’. Nie budzą one żadnych wątpliwości, gdyż wskazują na czynności, które można wykonać nie tylko samemu, lecz także korzystając z czyjegoś pośrednictwa (wówczas są wykonane nieosobiście). Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza (PWN 2006) rejestruje jednak także użycia: ‚Zgłosić się, stawić się gdzieś osobiście’, które – podobnie jak zdanie, utworzone przez Pana, zawiera nadwyżkę znaczeniową: zgłaszamy się czy stawiamy się zawsze osobiście. Tak więc nie tylko Pan posługuje się wyrażeniami nadmiarowymi – rejestrowane są one również przez słowniki, jako przykłady typowych (i poprawnych) użyć. „

  5. Magda pisze:

    Sprawdziła czy czegoś nie zapomniała następnie wzięła bagaże i wyszła z pokoju. Irek z Milagros i Tomkiem bratem Oli czekali przed hotelem. Ola windą zjechała na dół w recepcji oddała klucze dziękując za gościnę. Cała czwórka wsiadła do taksówki i odjechali na lotnisko. Skąd odlecieli do Miami po nocy spędzonej w powietrzu z powodu kiepskiej widoczności wylądowali dopiero o świcie. Podeszli do najbliższego postoju taksówek wsiedli, a ta zawiozła ich do domu.
    Po zajechaniu taksówki pod drzwi rezydencji wysiedli mężczyzna wniósł bagaże do domu kobieta zapłaciła i z przyjaciółką weszła do środka. Ostrożnie zamknęła drzwi ,, nareszcie jesteśmy w domu pomyślała sobie w duchu.” Endymion widząc, przez okno ogrodniczego domku, że ukochana z Milagros i Tomkiem wróciła. Wyszedł im na spotkanie, ale widząc jakiegoś faceta z nimi się cofnął. Mężczyzna z zachwytem się rozglądał po przedpokoju.

    Czy dobrze mam to zapisane a jak nie to w których miejscach powinnam wstawić przecinki proszę o pomoc i odpowiedz

    • Paweł Pomianek pisze:

      Temat wpisu: O poprawnych formach zapisu dat raz jeszcze 😀 😀 😀

      • Magda pisze:

        proszę to usunąć bo ja chyba użyłam niewłaściwej rubryki do zadania pytania

        • Paweł Pomianek pisze:

          Niech zostanie. To nie tylko kwestia artykułu, pod którym zadała Pani pytanie. Na pewno samo pytanie też nie może wyglądać w ten sposób. Nie wykonujemy tutaj korekt fragmentów tekstów, nie o to chodzi na tej stronie (to są zlecenia płatne – i oczywiście na teksty dłuższe). Jeśli ma Pani wątpliwości co do przecinków w jakimś zdaniu, to trzeba to napisać konkretnie, przedstawić jakiej natury są to wątpliwości, z czego wynikają. Jakie rozwiązania Pani widzi. O kwestię przecinków proszę pytać albo pod jakimś artykułem na temat interpunkcji, albo po prostu w rubryce Zadaj pytanie.

  6. Andrzej pisze:

    Czy literka r. nie powinna stać bezpośrednio przy roku?

    • Paweł Pomianek pisze:

      Nie, zdecydowanie nie. 2017[spacja]r.

      • mksok pisze:

        Na kursach z Worda proponują jednak odwrotnie czyli r bezpośrednio przy roku – przy wyrównaniu tekstu samo r nie przechodzi do nowego wersu tylko cała data – to jest logiczne

        • Paweł Pomianek pisze:

          Jeśli naprawdę tak jest, to źle proponują. Gdy chce się, by r. trzymało się daty, wystarczy wprowadzić twardą spację.

          • Tomasz Marek pisze:

            Swoją drogą to ciekawe, że językoznawcy uczą, że jednostkę (miano) przy liczbie pisze się bez spacji rozdzielającej (25% a nie 25 %; 100V a nie 100 V; 2h a nie 2 h itd.), ale w przypadku roku i wieku ta zasada nie obowiązuje.

            • Tomasz Marek pisze:

              W kontrze do swojego wpisu znalazłem taką opinię RJP, którą z pokorą załączam:
              „Jak wiadomo, oznaczeniami miar mogą być zarówno skróty i skrótowce, czyli proste oznaczenia literowe, np. m (= metr), W (= wat), A (= amper), V (= wolt), rd (= rezerford), rad (= radian), Ω (= om), s (= sekunda), Hz (= herc), min (= minuta), proc. (= procent), jak i symbole lub połączenia skrótów/skrótowców z symbolami, np. ˚ (= stopień), ˚C (= stopień Celsjusza), ΄ (= minuta jako jednostka kąta płaskiego), ″ (= sekunda jako jednostka kąta płaskiego), g (= grad), % (= procent), ‰ (= promil). Analiza użyć tych i podobnych oznaczeń w artykułach hasłowych i w tabelach „Jednostki SI”, „Legalne jednostki miar nie należące do układu SI”, zamieszczonych w obydwu cytowanych źródłach, pozwala utworzyć następującą regułę zapisu oznaczeń wartości fizycznych i matematycznych: między wartością liczbową a literowym oznaczeniem miary, czyli skrótem lub skrótowcem, stawiamy spację, natomiast między wartością liczbową a oznaczeniem miary za pomocą symbolu albo połączenia skrótu/skrótowca i symbolu spacji nie stawiamy. Poprawny zapis to zatem: np. 5 proc., 5 m, 5 s, 20 V, 13 Ω, 7,5 rd, 10,5 rad, 98 Hz oraz 5% (nie: 5 %, choć: 5 proc.), 3‰ (nie: 3 ‰ ), 10°C (nie: 10 °C ani 10 ° C), 212°F (nie: 212 °F ani 212 ° F), 3΄ (nie: 3 ΄), 35″ (nie: 35 ″), 25g (nie: 25 g) itd.”
              [To „g” jest w wykładniku].

  7. Agata pisze:

    Proszę o poradę, czy w zapisie: Poniedziałek Wielkanocny 12 III 2008 powinien być przecinek przed 12 ?

  8. czopkizdup pisze:

    ja piszę zawsze w formacie xx.xx.xxxx, żeby ta data zajmowała mi zawsze tyle samo miejsca (tyle samo znaków w tekście, w formularzu, w kodzie, w wierszu, itd.), a często wszystko się rozsypuje gdy ‚kształt’ dokumentu był formowany pod jedną cyfrę (np. dla numeru dnia), a w pewnym momencie ten nr staje się dwucyfrowy.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Pisownia w dokumentach przygotowanych do wypełnienia rządzi się swoimi prawami. Podobnie w urzędowych tabelach. Pisanie w tekście ciągłym tak, żeby każda data miała tyle samo cyfr, jest bezzasadne, zwłaszcza że w normalnych czcionkach komputerowych każda cyfra zajmuje inną ilość miejsca.

      • Tomasz Marek pisze:

        W WIĘKSZOŚCI krojów czcionek komputerowych każda ma inną szerokość. Są wyjątki (najbardziej znanym jest Courier, ale i Typewriter, Consolas…).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *