Przyczynek do „Witam!” inicjującego e-mail

Tomasz Marek ●

Poniższą analizę przeprowadziłem w ramach mojej prywatnej batalii o zalegalizowanie wreszcie i tak rozpowszechnionego w e‑mailach zwrotu inicjacyjnego „Witam!”. Proszę ją traktować jako głos w dyskusji.

Ludziom światłym, znającym historię języka i procesy w nim zachodzące, nie trzeba przypominać o roli literatury w jego kształtowaniu. Źródła pisane są świadectwem, jak się mówi (mówiło) w danym czasie, ale i dzieła – zwłaszcza wiekopomne – kształtują język następnych pokoleń. Każdy pamięta ze szkoły (a niektórzy z tego bloga) przykłady o tym świadczące – słowa bądź zwroty, które lud przejął z literatury. Im szerzej jest znane dzieło, tym jego wpływ na uzus jest większy.

W naszych warunkach najszerzej czytanym (i słuchanym) dziełem literackim jest Biblia, stąd jej wpływ na polskie zwyczaje językowe jest nie do przecenienia. Na szczęście od czasów Jakuba Wujka przekłady Pisma Św. na język polski były i są dokonywane ze szczególną starannością i dbałością nie tylko o treść, ale i formę: frazę i szatę edytorską.

I właśnie w Biblii znajdujemy przykłady na powitalne słowa „Witaj”, „Witajcie”. Są one obecne zarówno w Starym Testamencie (Księga Tobiasza), jak i w Nowym – w ewangeliach, najliczniej u Mateusza.

Oto cytaty z internetowego wydania Biblii Tysiąclecia:

„I powiedział mu [Azariaszowi] Tobiasz: «Witaj i bądź pozdrowiony, bracie! Nie gniewaj się na mnie, bracie, ale chciałem wiedzieć prawdę i poznać twoją rodzinę.” Tb 5, 14.

„Potem Tobiasz podszedł do Sary, żony syna swego Tobiasza, pobłogosławił ją i tak do niej przemówił: «Witaj, w zdrowiu przybywająca córko, niech będzie błogosławiony twój Bóg, który przyprowadził cię do nas.” Tb 11, 14.

„Zaraz też przystąpił do Jezusa, mówiąc: «Witaj Rabbi!», i pocałował Go.” Mt 26, 49.

„A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon.” Mt 28, 9.

„Potem podchodzili do Niego i mówili: «Witaj, Królu Żydowski!» I policzkowali Go.” J 19, 3.

Dodam, w że Mt 26, 49 w Biblii Wujka ma postać „Bądź pozdrowion, Rabbi!” , a Mt 28, 9 i J 19, 3 występują u Wujka w postaci tożsamej z BT. Zatem z dwóch ostatnich można wysnuć wniosek o czterystuletnim ugruntowaniu frazy, a zestawiając pierwszy z nich ze znanym pozdrowieniem maryjnym „Bądź pozdrowiona, łaski pełna…” (Łk 1, 28), można się zadumać, czy nie byłyby równouprawnione słowa: „Witaj, łaski pełna”. Jak poprzez różaniec wpłynęłoby to na uzus? Przy okazji: ciekawe, jaki procent Polaków słowa „Zdrowaś Mario” rozumie jako: „Jak zdrówko, Mario?”.

Przytoczone cytowania nie potwierdzają propagowanego poglądu, jakoby „witający” okazywał tym słowem swoją wyższość. Przytoczone cytaty z Nowego Testamentu zadają też kłam wygłaszanym autorytatywnie opiniom, jakoby „witać” mógł gościa wyłącznie gospodarz w swoim domu.

Cytaty z Mateusza są o tyle ciekawe, że można je zestawić z innymi Ewangeliami, w których w analogicznych miejscach występują słowa „Pokój wam!”. A „Pokój wam!”, to izraelskie (żydowskie) „Szalom alejchem!” i arabskie „Salam alejkum!” – powitania rozpowszechnione w obu tych, rzutujących na naszą, kulturach o wielotysiącletniej tradycji.

W świetle autorytetu najbardziej językotwórczej księgi, jaką jest przekład Biblii, niezrozumiała jest niechęć granicząca z nienawiścią, z jaką wypowiadają się o inicjującym korespondencję „Witam!” nasi prominentni językoznawcy. Co powiedzieliby na rozpoczynanie e‑maili do nieznanych (również pod względem płci) osób od „Pokój Wam!”? W końcu, jak twierdzi przy podsumowaniu tego tematu p. prof. M. Marcjanik (Poradnia PWN):

„…omawiany gatunek korespondencji wciąż ewoluuje, co w wypadku naszego problemu oznacza, że stosowane przez Polaków grzecznościowe formy rozpoczynania (również kończenia) listów elektronicznych będą się stabilizować i z używanych obecnie wielu wariantów któreś zwyciężą, a któreś odejdą w zapomnienie”.

To może od razu umówmy się na „Salam alejkum!”?

– Tomasz Marek

Na ten temat zobacz także:
Jak zacząć e-mail?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Teksty publicystyczne i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Przyczynek do „Witam!” inicjującego e-mail

  1. Jarek Kowalski pisze:

    Nie ma nad czym dyskutować, za parę lat i tak wszyscy będziemy pisać „Allahu Akbar!”;)
    A tak na poważnie, to mamy przecież formy typu: „Drogi Tomku”, „Szanowny Panie Pawle” czy „Kochana Kasiu”, które niestety powoli odchodzą do lamusa. Przy okazji możemy użyć bardzo lubianej przez niektórych ( 😉 ) formy wołacza. Osobiście mam opory przed używaniem zwrotu „witaj” (co nie znaczy, że go nie używam) mając w świadomości to, że powinien on być raczej wypowiadany przez gospodarza, podobnie jak, szeroko przyjętym w środowiskach katolickich, zwrotem „szczęść Boże”, powinniśmy witać raczej ludzi pracujących (pamiętam oburzenie kilku starszych osób w pewnej podlaskiej wsi, odpoczywających po pracy na ławeczce przed domem, gdy młodzież katolicka pozdrowiła ich mówiąc właśnie „szczęść Boże”). Wiadomo, że język się zmienia, ale to nieszczęsne „witam”, zaczyna pojawiać się już w oficjalnej korespondencji (np. „Witam Panie Jarku” czy „Witam Panie Profesorze”) i powoli się upowszechnia jako jedyny zwrot inicjujący listy (nie tylko elektroniczne). Język w ten sposób ubożeje i, moim zdaniem, raczej nie zyskuje na urodzie.

  2. xpil pisze:

    Ja trochę nie w temacie głównym zapytam: czy forma „z tego bloga” jest poprawna? Ostatnio ktoś mnie pouczał, że „blog” odmienia się analogicznie do „zeszyt”, a więc na przykład „mojego blogu” a nie „mojego bloga”. Tymczasem w Sieci forma „bloga” wydaje się dominować. To jak to w końcu jest?

    • Chciałem to poprawić autorowi (p. Markowi) na etapie korekty tekstu przed publikacją, gdy nagle… pokazał mi to:
      https://sjp.pwn.pl/so/blog;4963646.html
      Tak więc Wielki słownik ortograficzny ma już bloga wbrew wcześniejszym poradom na stronach PWN, w których radzono używać formy blogu. Po prostu forma bloga tak się upowszechniła, że językoznawcy uznali, iż to właśnie ją należy uznać za obowiązującą. I słusznie. Bo to przecież stosunkowo nowe słowo.

      Widziałbym tutaj analogię dla możliwego podejścia do określenia Witam! inicjującego e-mail. Na razie oficjalnie wyklętego 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *