Tudzież. Jakie znaczenia przypisujemy temu wyrazowi

Madzia uśmiechnięta, tudzież poważna


Wydawnictwa poprawnościowe i strony zajmujące się błędami językowymi przestrzegają, że wyraz tudzież to synonim ‘i, oraz’, a nie ‘albo, lub’. I tradycyjnie rzeczywiście wyraz ten miał wskazywane znaczenie. Skoro jednak dziś zdecydowana większość użytkowników języka – powiedziałbym, że wszyscy poza tymi, którzy dowiedzieli się ze słowników lub ze wspomnianych artykułów, że sens wyrazu jest (był?) inny – rozumie to słowo inaczej, to czy nie należałoby uznać, że po prostu zmieniło ono znaczenie, i zacząć to nowe znaczenie odnotowywać?

Wiadomo przecież, że wiele wyrazów w polszczyźnie zmieniało swój sens. Każdy student filologii polskiej na zajęciach z leksykologii i leksykografii ma za zadanie przygotować, jak zmieniały swoje znaczenie na przestrzeni wieków dane wyrazy (a przynajmniej było tak, gdy ja studiowałem). Wykonanie tego typu zadania powinno otworzyć głowy na możliwe zmiany rozumienia wyrazów. Dziwi więc ta współczesna walka o to, że tudzież oznacza to, a nie tamto, skoro dziś najwyraźniej rozumie się to słowo inaczej.

Ale cały problem w przypadku tudzież polega na tym, że nie do końca jesteśmy w stanie sprecyzować, jakie jest to nowe znaczenie. Wydaje się, że większość użytkowników języka przypisuje mu znaczenie ‘lub, albo’. A przynajmniej… tak wydaje się zwolennikom utrzymania znaczenia archaicznego.

Na jednej ze stron pod artykułem nt. znaczenia tudzież znalazłem taki komentarz:

Cały czas się zastanawiam czy słówka tudzież można użyć jeśli mówimy o jednej rzeczy, ale używamy dwóch określeń – wtedy to słowo używane jest w znaczeniu: ”zwane również”. Nie przychodzi mi żaden sensowny przykład w tym momencie do głowy, ale chodzi mi o zdania np. ironiczne. Głupie to zdanie, ale jako przykład podam, bo nie mogę nic wymyślić: „Załóż swoją balową suknię, tudzież kieckę.” Czy w takiego rodzaju zdaniach można używać słówka tudzież?

Znaczenie wyrazu tudzież w tym przykładzie zbliżone jest więc nie do ‘lub, albo’, ale raczej do ‘czyli’.

Ja osobiście z kolei przez długie lata sądziłem, że omawiane słowo ma znacznie ‘ewentualnie’. Np. Pójdziemy na długi spacer, tudzież za chwilę wrócimy do domu, jeśli spadnie deszcz. Znaczenie jest oczywiście zbliżone do ‘lub, albo’, ale jednak inne, bo opcje długiego spaceru i powrotu do domu nie są równorzędne. W opcji podstawowej bez wątpienia pójdziemy na długi spacer; dopiero w wypadku, gdyby okoliczności były niekorzystne, wybierzemy szybki powrót do domu.

Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN informuje:

Używanie spójnika tudzież poza tekstami stylizowanymi jest pretensjonalne i manieryczne.

Dużo w tym racji. Wydaje mi się, że używając tudzież, wszyscy robimy to albo półżartem, albo chcąc w jakiś sposób uwznioślić swoją wypowiedź, jednocześnie zdając sobie sprawę, że ją stylizujemy. To bardzo istotna kwestia, którą trzeba uwzględnić, omawiając ten wyraz.

Reasumując, myślę, że Obrońcom-Dawnego-Znaczenia łatwiej jest po prostu kategorycznie orzec, iż tudzież miało kiedyś takie znaczenie i każde inne użycie jest błędne, niż trochę się przyłożyć i zbadać to złożone zjawisko.

A ja ciekaw jestem, jak tudzież rozumieją nasi Czytelnicy. Osobiście będę się bacznie przyglądał, w jakim znaczeniu wyraz ten występuje najczęściej w różnych współczesnych wypowiedziach i wcześniej czy później wrócę do tematu, by podzielić się wnioskami z obserwacji.

Paweł Pomianek

PS Na powyższym zdjęciu Madzia jest uśmiechnięta, tudzież poważna. I do tego użycia wyrazu tudzież chyba nie powinna przyczepić się ani grupa uznająca, że to synonim ‘i’, ani ta, która optuje za ‘lub’. Obecnie znaczenie wyrazu tudzież jest ulotne, ewentualnie można powiedzieć, że rozumiemy je blado. Albo że w wypowiedzi – dwuznaczne. W każdym razie, by przyswoić sobie ogólne wnioski, wystarczy zapamiętać nasze zdjęcie ;-).

Na zdjęciu Magdalena Miernik. © by Magdalena Miernik

Ten wpis został opublikowany w kategorii Teksty publicystyczne i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na Tudzież. Jakie znaczenia przypisujemy temu wyrazowi

  1. Wercyngetoryks pisze:

    Język jest żywy, ale w wielu przypadkach da się jednak określić granicę pomiędzy uporczywą walką z naturalną ewolucją pewnych terminów, a sprzeciwem wobec popularyzacji błędnego ich użycia. Jest na przykład takie słowo, które kiedyś znaczyło skłonnego do współdziałania, a teraz przede wszystkim oznacza usłużnego i uległego. Z tym nowym znaczeniem przesadnie bym nie walczył, choć pewnie był okres, w którym trzeba było odpowiedniej intonacji i kontekstu, by trafnie zasugerować intencję swego przekazu, tak jak obecnie przy słowie: „dyspozycyjny”, które w pewnych kontekstach nabiera znaczenia dość pejoratywnego.
    Ale zupełnie inaczej jest kiedy ktoś powie na przykład: „Bynajmniej ja od razu się zorientowałem, że to jakaś lipa”. I tak też jest przy słowie „tudzież”. Sporo nazbierałoby się zresztą określeń, które w niektórych środowiskach bywają bardzo powszechnie używane błędnie i to głównie wówczas, kiedy ktoś sili się na wyszukany zwrot, by dać wyraz swoim aspiracjom. Tudzież jest i musi pozostać spójnikiem!
    Stosowanie go jako alternatywy jest czymś gorszym niż mylenie adopcji z adaptacją. Jest jak stosowanie „bynajmniej” w powyższym znaczeniu, a więc brutalnie obnaża niekompetencję autora wypowiedzi właśnie w momencie, w którym prawdopodobnie pragnął zabłysnąć.

    • Tomasz Marek pisze:

      „Tudzież jest i musi pozostać spójnikiem!” Przypominam, że „lub” też zakwalifikowano do spójników. Podobnie jak „czyli”, „albo”, „i”, „ewentualnie” itd.

  2. Artur pisze:

    Na pohybel normatywistom. Co to za dziwaczny pomysł, żeby na siłę trzymać w trumnach słowa, które mają szansę powrócić do powszechnego użytku (i to ze zmienionym znaczeniem! Ciekawiej nawet, niżby miało ono po prostu znowu się pojawić)… Taki urok i piękno języka, że znaczenie słów, jak i same słowa bezustannie wypaczają się, zniekształcają i dostosowują do społeczności. To przecież doskonały pokaz wszystkich praw ewolucji i strasznie mnie boli to nadgorliwe trzymanie pieczy nad tym procesem.

    • Tomasz Marek pisze:

      Poza różnymi subkulturami, które posługują się żargonem lub jakąś własną wersją języka (czego nikt nie neguje i do czego żaden normatywista się nie wtrąca), mamy tzw. uzus, który jest niczym innym, jak mową powszechnie używaną. I w jego „odbiciu”, czyli w NKJP, szukałem „tudzież” w znaczeniu innym niż „i” oraz „a także” i… znalazłem JEDNO. Na 215 użyć – JEDNO w blogu! Więc proszę nie mówić o jakimś nowym znaczeniu.

  3. tropo pisze:

    Chyba jednak zwolennicy znaczenia słowa tudzież jako „a także, i, oraz” mogliby się przyczepić do zdania pod obrazkiem – bo jeśli w tym sensie użyto tego wyrazu, to nie powinno być przed nim przecinka.

  4. m){O pisze:

    To ja się trochę powymądrzam, myślę, że już najwyższy czas dla „tudzież” stworzyć definicję matematyczną zamiast się wykłucać o znaczenie językowe, i tak np. – nieokreślona część zdania której rolą jest konfrontacja dwóch wyrażeń, a jej stan zostaje określony dopiero poprzez charakter związku jaki tworzą owe wyrażenia (synonim, antonim, porównanie, przenośnia, brak zwiazku…) oraz kontekst do którego dąży cała wypowiedź.

    Dziękuję tudzież proszę. Nobla tudzież Darwia odbieram tudzież inkasuję zazwyczaj tudzież przeważnie w soboty tudzież środy, moim tudzież wszystkich marzeniem tudzież dążeniem jest tudzież bywa pokój tudzież z małą kuchnią w Dubaju tudzież na świecie, pozdrawiam tudzież serdecznie.

  5. Govi pisze:

    W moim wypadku mimo, że jestem świadom znaczenia tego słowa, to czasami łapię się na tym, że użyję go w znaczeniu „lub”zamiast „i”. Jeśli chodzi o znaczenie to często mam pokusę użyć go w znaczeniu „lub konkretnie w tym przypadku”. Czyli do zawężenia pojęcia.

    Dziękuje za informację o nadużywaniu tego słowa. Tego nie wiedziłem. O ile raczej używam używam go w mowie potocznej, to zdarza mi się go używać w publicznych prezentacjach.

  6. xpil pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł. Po krótkim zastanowieniu doszedłem do wniosku, że „tudzież” we współczesnej pisaninie jest zdecydowanie nadużywane – po czym z przerażeniem odkryłem, że na własnym blogu użyłem tego słówka w pięćdziesięciu czterech wpisach, co stanowi dobrze ponad 6% wszystkich wpisów.

    Zauważyłem też, że na ogół używam „tudzieża” (no chyba, że to samiczka, wtedy „tudzieży”) w znaczeniu „i, oraz”. Czasem jednak ocieram się o „lub, albo”. Po lekturze tego artykułu będę się pilnował, żeby pozostać przy wersji z „i” bo mi tak bardziej „pasuje”.

    Na koniec wreszcie dodam, że właśnie odkryłem, iż ilość tudzieży w jednym wpisie w moim przypadku jest skorelowana (dodatnio) z poziomem sarkazmu (co z grubsza pokrywa się z Państwa tezą o półżarcie). W co bardziej żartobliwych wpisach naliczyłem u siebie do trzech tudzieży na hektar, na zdrowaśkę kwadratową.

  7. zieba pisze:

    Tudziez rowna sie w moim rozumieniu: a takze. Tudziez: przy okazji. Np. chodxmy do tescia, tudziez tesciowej.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Bardzo dziękuję za ten komentarz. Czyli tutaj mamy dowód na to (nie pierwszy, jaki już dziś otrzymałem, choć pierwszy bezpośrednio pod wpisem), że i naturalne rozumienie (i, oraz, a także) ciągle występuje. W przypadku rozumienia przy okazji względem i, oraz mielibyśmy sytuację analogiczną, jak w przypadku rozumienia ewentualnie do lub, albo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *