Pytanie o związki wyrazowe z przymiotnikami. Liczebnik z orzeczeniem imiennym

Pani Gosia napisała:

Przyznam się na wstępie, że zawsze mam problem ze związkami składniowymi…
np. Ośnieżone szczyty gór wyzierające/wyzierających (…) – czy możliwe jest użycie obu form?
Albo: sześćdziesiąt lat wyrytych (czy „wyryte”?) na twarzy. – w tym przypadku skłaniam się ku tej pierwszej formie po przejrzeniu przykładów w sł. poprawnej polszczyzny (hasło: LICZEBNIK).
Jak się z tymi dylematami uporać?

W pierwszym przykładzie wszystko zależy od tego, czy przymiotnik odnosi się do szczytów (szczyty wyzierające), czy do gór (gór wyzierających). Tak więc rzeczywiście możliwe jest użycie obu form, ale w nieco różniących się od siebie znaczeniach.

Jeśli chodzi o drugi przykład, ma Pani rację. W Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN pod hasłem Liczebnik znajdujemy takie wyjaśnienie:

Jeśli podmiot liczebnikowy łączy się z orzeczeniem imiennym, (…) orzecznik przymiotnikowy i imiesłowowy [ma formę] dopełniacza lub mianownika, przy czym ostatnia struktura jest możliwa przy podmiocie niemęskoosobowym i orzeczeniu usytuowanym przed liczebnikiem, por. Sześciu polonistów zostało dziennikarzami; Jedynie dziewięć rozwiązań było właściwych; Osiem makiet zostało już wykonanych; Dziesięciu pracowników zostało uhonorowanych, ale: Zrozumiałe było tylko pięć przykładów; Komfortowe było tylko dziesięć przekazanych nam pokoi.

Czy analogicznie w Pani przykładzie:
Sześćdziesiąt lat (miała) wyrytych na twarzy.
Na twarzy miała wyryte sześćdziesiąt lat.

 Paweł Pomianek

Ten wpis został opublikowany w kategorii Odpowiedzi na pytania i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Pytanie o związki wyrazowe z przymiotnikami. Liczebnik z orzeczeniem imiennym

  1. Pingback: Przez tych kilka tygodni czy przez te kilka tygodni? | Językowe dylematy

  2. rudnicki pisze:

    Przepraszam, pomyłka: „Pozornie nie widać różnicy między tymi dwoma zdaniami, ale pierwsze robi wrażenie ładniejszego od drugiego”.

    • AJ pisze:

      „Pozornie nie widać różnicy między tymi dwoma zdaniami, ale pierwsze robi wrażenie ładniejszego od drugiego”

      W obu zdaniach jest po jednej formie strony biernej („zostało znalezionych”) i strony czynnej (w pierwszym zdaniu „szli”, w drugim — „szło”) i w obu jest ten sam podmiot („ośmiu wędrowców”). Różnica między tymi zdaniami nie polega na użyciu strony biernej.

  3. rudnicki pisze:

    Z liczbą pojedynczą większych problemów nie ma, zaczynają się, kiedy – jak w kilku przykładach podanych wyżej w waszym komentarzu – trzeba odmienić czasownik w liczbie mnogiej. Moim zdaniem powinien w tym przypadku decydować wyłącznie rodzaj: męskoosobowy lub niemęskoosobowy, a nie składnia (czyli po szkolniacku tzw. szyk wyrazów w zdaniu).
    Z tego powodu to zdanie jest niepoprawne: „Osiem makiet zostało już wykonanych”; powinno być „…zostało już wykonane”, bowiem osiem jest liczebnikiem w liczbie pojedynczej rodzaju nijakiego i nie można w tym przypadku zastosować w czasowniku takiej końcówki, jak dla rzeczownika męskoosobowego w liczbie mnogiej.

    Patrz np. zdanie: „Ośmiu znalezionych wędrowców”. „Osiem” nie ma liczby mnogiej. Zatem czasownik „znalezionych” funkcjonuje w tym przypadku – i w jemu podobnych – w relacji do rzeczownika „wędrowców”. Zdanie to znaczy dokładnie to samo, co zdanie bardziej rozwinięte: „Ośmiu wędrowców/zostało znalezionych”. Można bawić się dalej w różne odmiany strony biernej, np.: „Ośmiu wędrowców zostało znalezionych i szli teraz za mną gęsiego” albo „Ośmiu wędrowców zostało znalezionych i szło teraz za mną gęsiego”. Pozornie nie widać różnicy między tymi dwoma zdaniami, ale drugie robi wrażenie ładniejszego od pierwszego. Skąd się to bierze? Ano, z tego, że strona czynna czasownika wymaga obecności podmiotu, wskazania go; jest bardziej bezpośrednia. Strona bierna eliminuje podmiot z tekstu, ukrywa go przed czytelnikiem, podmiot staje się anonimowy, autor tekstu ukrywa się przed czytelnikiem wraz z podmiotem. Takie cechy reprezentuje styl urzędowy, oficjalny. Piękne pisanie i piękne mówienie nie istnieją, gdy przesadzamy z oficjalnością stylu. Aby mówić, musimy mówić do kogoś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *