Pisownia nazw marek i artykułów przemysłowych

Pewne wątpliwości wśród czytelników wzbudził ostatnio przepis dotyczący pisowni wielką lub małą literą wyrazów takich jak „MERCEDES” czy „PAMPERS”, czyli nazw marek i produktów przemysłowych. Wiele informacji pojawiło się już w naszych komentarzach. Tym bardziej jednak warto zebrać je w całość i podjąć próbę ich usystematyzowania.

Na początek przypomnijmy regułę ortograficzną, która mówi, że nazwy różnego rodzaju wytworów przemysłowych używane jako nazwy pospolite konkretnych przedmiotów, a nie jako nazwy marek i typów oraz firm, piszemy małą literą. Wyrazy użyte jako nazwy firm, które wytwarzają te artykuły, pisze się wielką literą.

Kluczem jest tu oczywiście rozróżnienie: „wyrazy pospolite konkretnych przedmiotów” a  „nazwy marek, typów i firm”. Nazwa marki nie tylko może, ale wręcz musi być zapisana wielką literą jak każda nazwa własna. (Prof. Markowski zwraca dodatkowo uwagę, że jest ona znakiem handlowym prawnie chronionym). Ten sam wyraz jednak użyty jako zwykły rzeczownik (pospolity) zapiszemy już literą małą. Jak w wielu przypadkach w języku polskim także tutaj dużą rolę odgrywa więc kwestia znaczenia. Najlepiej odpowiedzieć sobie na pytanie, czy użyta przez nas nazwa odnosi się do nazwy firmy (marki), czy do konkretnego egzemplarza jakiegoś produktu.

Wspaniale, moim zdaniem, wytłumaczyła tę sprawę Rada Języka Polskiego. Eksperci podpowiadają, jak poradzić sobie z tym rozróżnieniem od strony praktycznej:
1. Jeśli słowo typu „Ford/ford” poprzedzone jest wyrazem, który wskazuje na to, że mamy do czynienia z nazwą marki czy firmy – piszemy je wielką literą, np. Jechał samochodem marki Lublin, Pracował w Fordzie.
2. Jeśli słowo typu „Ford/ford” występuje jako nazwa wyrobu – pisze się je małą literą, np. Jechał fordem, Kupił lublina.

Najczęściej możemy spotkać się z przykładami, które podpierają się markami lub nazwami samochodów. Trzeba jednak pamiętać, że reguła ta jest uniwersalna (przynajmniej stara się taka być) i stosuje się ją analogicznie do każdego innego wyrobu przemysłowego – od telefonu komórkowego, przez kosmetyki, do artykułów budowlanych włącznie.

Wobec tego jeździmy fiatem, ale cenimy sobie samochód marki Mercedes (lub w cudzysłowie: samochód „Mercedes”). Najbardziej lubimy klocki Lego i palimy papierosy Marlboro, ale biegamy zawsze w adidasach i kupujemy dzieciom pampersy.

Jak zwykle świeże spojrzenie na tę sprawę prezentuje prof. Mirosław Bańko, którego ciekawą wypowiedź warto jeszcze na koniec przytoczyć:

Niestety, ortografia wymaga, aby używać […] małych liter, ilekroć chodzi o poszczególne wyroby, a nie markę ani producenta. Napisałem niestety, gdyż jako rzecznik poszerzania wolności, także pisownianej, wolałbym pozostawić tę sprawę użytkownikom języka, co najwyżej zalecając określone postępowanie. Producentom na pewno nie w smak, że ich wyroby nie są szybko rozpoznawane dzięki wielkiej literze, co więcej – mała litera sprawia, że wyrób niejako odrywa się od marki, którą reprezentuje.­­­­­­­­

km

Kamila Młodzianko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Baza informacji i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Pisownia nazw marek i artykułów przemysłowych

  1. Tomasz Marek pisze:

    Oto orzeczenie RJP (z 2003 roku):
    Radę spytano o to, jak zapisywać nazwy towarów utworzone od imienia i nazwiska, np. Jack Daniel’s, Johnie Walker, i czy właściwy jest zapis: butelka jacka daniel’sa, szklaneczka johnniego walkera. Prof. A. Markowski odpowiedział następująco:

    […] Pisownia nazw towarów, które to nazwy są utworzone od nazw własnych, podlega tym samym zasadom, co pisownia nazw innych towarów. Tak więc o ile nazwę marki towaru traktujemy jako nazwę własną, o tyle nazwa produktu danej marki jest uznawana za nazwę pospolitą i piszemy ją od małej litery. Najstarsze chyba przykłady tego typu to nazwy typu kolt czy walter, utworzone (z drobnymi zmianami ortograficznymi) od nazwisk konstruktorów.
    Zgodnie z tą zasadą napiszemy: butelka jacka danielsa, wypił dwie szklaneczki johnniego walkera. Można też stosować zapis uwzględniający nazwę marki alkoholu, czyli: butelka trunku „Jack Daniel’s”, wypił dwie szklaneczki whisky „Johnnie Walker”.
    [http://www.rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=304:nazwy-towarow-&catid=44:porady-jzykowe&Itemid=58]
    _______________________________________________________
    Wysnuwam taki wniosek: nazwa marki powinna być podana w cudzysłowie. Bez cudzysłowu mamy do czynienia z nazwą pospolitą produktu i piszemy małą literą.
    PS Orzeczenia RJP są JEDYNIE obowiązujące, reszta porad i słowników przedstawia zdanie autorytetów językowych i vs RJP nie liczy się.

  2. Pszetfurnia pisze:

    Ani marek, ani artykułów przemysłowych się nie pisze – pisze się ich nazwy. Dobrze by było poprawić tytuł tego wpisu, zwłaszcza że trzy linijki niżej jest już dobrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *