Technika podczerwieni, podczerwieniowa czy podczerwienna

Kilka dni temu napisała do nas pani Aneta:

Szanowna Redakcjo

Mam problem z podczerwienią 🙂
Jak określić technikę grzewczą bazującą na promieniowaniu podczerwonym?
Technika podczerwieniowa czy może podczerwienna?

Słowniki nie dają tu żadnej podpowiedzi, a na stronach firm oferujących promienniki podczerwieni (w róznych funkcjach) panuje spora dowolność językowa.

Uprzejmie dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

Szanowna Pani,

skoro słowniki nie dają podpowiedzi, to i ja nie będę władny udzielić ostatecznej odpowiedzi. Zazwyczaj w takich przypadkach należy założyć, że póki jedna forma nie została „ostatecznie skodyfikowana”, to można korzystać z tej, która wydaje się najlepsza. Z czasem, ta która uzyska przewagę w częstotliwości użycia wejdzie do słowników jako obowiązująca.

Niemniej, istnieje pewna zasada, z której warto skorzystać, by w takiej sytuacji stworzyć neologizm najbardziej odpowiedni pod względem zasad polskiego słowotwórstwa. Krótko ją omówię, i pozostawię Pani rozstrzygnięcie, która forma będzie najbardziej odpowiednia, ponieważ Pani – jako osoba, że tak powiem, siedząca w temacie (przynajmniej tak zakładam, biorąc pod uwagę zainteresowanie), a przy tym dbająca o poprawność językową (o czym świadczy Pani pytanie) – będzie miała być może lepsze wyczucie, którą formę w tym wypadku należy wybrać.

Otóż, trzeba się przyjrzeć, jak stworzone były tego typu przymiotniki określające technikę. Jakie końcówki były dodawane do danego rzeczownika w celu stworzenia przymiotnika. Trzeba tutaj jednak szukać wyrazu po pierwsze zbudowanego w dość podobny sposób jak podczerwień, a po drugie należącego do względnie tej samej grupy także pod względem znaczenia.

Bardziej szczegółowe reguły słowotwórcze znaleźć można w słownikach. Ja tutaj przytaczam jedynie informację o tzw. kryterium systemowości, o którym wspomniałem wyżej – ono jest często kluczem do poprawnego tworzenia neologizmów:

Wymaga [zasada systemowości], aby termin właściwie wyznaczał (poprzez formę i znaczenie) swoje miejsce w całym systemie słownictwa specjalnego, a tym samym i miejsce nazywanego pojęcia w systemie pojęć danej dziedziny. Zgodnie z tą zasadą powinno się preferować tworzenie takich terminów, które uzupełniałyby istniejące już rodziny wyrazowe, oczywiście w tych wypadkach, w których pojęcie (przedmiot) oznaczane przez tworzony termin pozostaje w odpowiednim związku z pojęciami, oznaczanymi przez terminy należące do danej rodziny wyrazowej. Nazwy pojęć pokrewnych powinny więc być same również pokrewne w sensie słowotwórczym. Jeżeli termin spełnia zasadę systemowości, to już z jego brzmienia można wywnioskować, do jakiej znanej grupy należy pojęcie przez niego nazwane.

(Nowy słownik poprawnej polszczyzny)

Paweł Pomianek

PS Gdybym jednak miał się krótko wypowiedzieć na temat tego konkretnego przypadku… Z tego co widzę, na razie niemal wszędzie używa się określenia technika podczerwieni. Być może należałoby się tego trzymać. Natomiast jeśli miałbym wybrać spośród zaproponowanych przez panią przymiotników, to mamy w słowniku stosunkowo nowe określenia: technika impulsowa, analogowa, mikorskopowa – wszystkie dotyczą wyrazów dość zbliżonych znaczeniowo i określających nowe technologie i wszystkie mają końcówkę -owa. Na pewno warto wziąć to pod uwagę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Odpowiedzi na pytania i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Technika podczerwieni, podczerwieniowa czy podczerwienna

  1. Aneta pisze:

    Bardzo dziękuję za odpowiedź 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *