Często powtarzany błąd składniowy

Autor książki, którą ostatnio redagowałem, ma zwyczaj powtarzania pewnego dość charakterystycznego (nie tylko dla niego) błędu składniowego. O tej kwestii już kiedyś pisałem, odpowiadając na pytanie Czytelnika, niemniej wygląda na to, że do sprawy warto wracać, bo ów błąd znajduję nawet w oficjalnych tekstach.

Oto przykład zdania z błędną składnią:

Chodzi raczej o ukazanie pokus, jakie towarzyszą szukaniu i dążeniu do samorealizacji.

Już na pierwszy rzut oka, gdy czytamy to zdanie, widzimy, że końcówka jakoś nie brzmi. No bo czego dotyczy szukanie? Nie można przecież powiedzieć towarzyszą szukaniu do samorealizacji. A skoro nie można, to trzeba takie zdanie rozpisać:

Chodzi raczej o ukazanie pokus, jakie towarzyszą szukaniu samorealizacji i dążeniu do niej.

Zapamiętajmy! W takich sytuacjach trzeba wypełnić wymaganie gramatyczne obu wyrazów (tutaj: szukaniu i dążeniu). Jeśli rządzą one innym przypadkiem czy tak jak tutaj przed jednym z wyrazów potrzebny jest przyimek, a przed drugim nie – trzeba zdanie rozpisać. Innego wyjścia – jeśli chcemy zachować dokładny sens zdania – nie ma.

Paweł Pomianek

Ten wpis został opublikowany w kategorii Językowe dylematy i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Często powtarzany błąd składniowy

  1. David Es. pisze:

    …ale gdy odwrócimy szyk w tym zdaniu, wszystko nagle zabrzmi ok. __ponieważ obydwa czasowniki można potraktować jako cząstki: „dążenie do” oraz „szukanie”

    „Chodzi raczej o ukazanie pokus, jakie towarzyszą dążeniu do i szukaniu samorealizacji”. —> w ten sposób upraszczamy, pozbywamy się zaimka…….

    • Tak, takie zdanie byłoby do obronienia. Kwestia tego, czy to dobrze brzmi, i tego, co konkretnie autor chciał powiedzieć. Ja mimo wszystko zalecałbym wersję z zaimkiem. Czasowniki w tym zdaniu to „chodzi” i „towarzyszą”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *