Dokonując redakcji książek, często zauważam, że autorzy nietrafnie zestawiają pary spójników. Zjawisko to można zauważyć także w polszczyźnie codziennej oraz w uczniowskich zeszytach.
Język polski posiada stałe, niezmienne zestawienia par spójników. Owe spójniki noszą nazwę spójników skorelowanych. Oznacza to, że łączą one zarówno zdania złożone współrzędnie, jak i podrzędnie. Językoznawcy zwracają na ten fakt szczególną uwagę i podkreślają, że użyciem spójników rządzą rygorystyczne reguły i żaden spójnik nie może być zastąpiony przez inny. Mianowicie chodzi o następujące pary spójników:
Tymczasem w tekstach bardzo często pojawiają się inne połączenia, które nie są możliwe do zaakceptowania, takie jak:
- dlatego…, ponieważ…
- dlatego…, bo…
- o ile…, to…
- nie tylko…, ale i…
- zarówno…, i…
Językoznawcy uważają, że mylenie tych spójników wiąże się z wpływem składni rosyjskiej, ale także z nieodróżnianiem ich wartości stylistycznej. Bywa, że spójniki synonimiczne pojawiają się w tekstach różnego typu. Rozróżnienie dotyczy zarówno odmiany mówionej, jak i pisanej. Pewne spójniki naturalnie brzmią w mowie, ale nie zaleca się ich używania w piśmie. Zamiast nich powinno stosować się ich odpowiedniki:
| odmiana mówiona | odmiana pisana |
| albo | lub |
| ale | lecz |
| bo | gdyż, ponieważ |
| więc | zatem |
| czy | bądź |
Katarzyna Olszewska
