Z historii języka: staropolskie imiona męskie

Główne źródła dla staropolskich imion męskich to: prasłowiańszczyzna, nieliczne wpływy niemieckie, a w końcu święci chrześcijańscy obcego pochodzenia.

Polska szlachta w mundurach wojewódzkich w XVIII wieku.

Polszczyzna odziedziczyła z prasłowiańskiego kilka typów imion osobowych. Jako najbardziej charakterystyczne na czoło wysuwają się tutaj imiona dwuczłonowe upamiętniające życzenia rodziców pod adresem dziecka, np. Bogumił ‘aby był miły Bogu’, Bolesław ‘aby zyskał sobie wiele (bole:  „wiele”) sławy’. Zabytki językowe doby staropolskiej zawierają wiele tego rodzaju imion: Będzieciech, Bogodan (skracane na Bogdan), Bronisław, Budzisław, Chwalibóg, Cieszomysł, Dobromysł, Dobrosław, Drogomysł, Gniewomir, Gościrad, Gościewuj, Jarogniew, Kazimir, Miłowit, Niemir, Przemysł, Radociech, Radosław, Sędzimir, Siestrzemił, Skarbimir, Sławomir, Sobiesław, Stanisław, Stoigniew, Więsesław, Wojbor, Wojciech, Wrocisław, Wszebąd, Wszemir, Zbygniew, Zbysław.

Zdarzają się też imiona w istocie przezwiskowe: Białowąs czy Trzeszczyoko. Nie mniej popularne były imiona przezwiskowe utworzone od wyrazów pospolitych: Gęba, Pępik, Uchacz, Chrap, Goły, Grochot, Krost, Krzyk, Rus (‘jasnowłosy), Smarczek, Kobyłka, Piskorz, Żaba, Szydło

Były też w użyciu odziedziczone imiona imiesłowowe, np. Chocian (‘chciany’), Goszczon, Kochan, Miłowan, Poznan (od tego imienia pochodzi nazwa miasta Poznań), Wygnan itp., jak również imiona patronimiczne, tzn. tworzone za pomocą formantów -ic, -owic, -ewic od imienia ojca, np. Rusowic (‘syn Rusa’), Sarbinowic (‘syn Sarbina’).

Na co dzień były jednak w użyciu różnego rodzaju skrócenia, zdrobnienia i spieszczenia. Imiona dwuczłonowe były skracane w rozmaity sposób: „same” skracały się w związku z przesunięciem akcentu na sylabę początkową (jak wieliki na wielki): Bogodan na Bogdan, Kazimir na Kaźmir, Radosław na Radsław i Racław (od tej formy pochodzi nazwa miejscowości Racławice), Więcesław na Więcsław i Więcław, Wrocisław na Wrocsław i Wrocław (od tej formy pochodzi nazwa miasta Wrocław) itd.; użytkownicy skracali je dla wygody przez opuszczenie końcowej części, np. Cieszymysł na Cieszym, Sulimir na Sulim itp., lub całego drugiego (Blizbor na Bliz), a czasem też pierwszego członu, np. Dzierżykraj na Kraj. W ten sposób skracane imiona były przeważnie opatrywane formantami zdrabniającymi (spieszczającymi). Tak np. Dobek itp. od imienia z pierwszym członem dobie- (np. Dobiegniew, Dobiesław); Dobroń, Dobrosz, Dobrzynia (dobro-, jak Dobromysł); Gniewosz (gniewo-, jak Gniewomir); Milej, Milik, Milich, Miłoch, Miłosz (miło-, jak Miłowit, Miłowuj); Radost, Radosz (rado-, jak Radociech, Radosław); Sławik, Sławosz (sławo-, jak Sławomir); Suł, Sułek, Sulik, Sulisz (suli- ‘obiecać’, jak Sulisław, Sulidziad, Sulistryj).

Wraz z chrztem Polski dotychczasowy zasób odziedziczonych imion rodzimych wzbogacił się o imiona chrześcijańskie. Rozpowszechniały się one jednak bardzo powoli. Oczywiście na chrzcie każdy otrzymywał imię świętego patrona, lecz na co dzień go nie używał, a czasem wręcz nie pamiętał. W Bulli gnieźnieńskiej na dziesiątki, a właściwie nawet setki imion rodzimych występuje zaledwie kilka imion chrześcijańskich. Dopiero od XIV są w powszechnym użyciu, a w wieku XVI zdecydowanie dominują nad imionami rodzimymi. Te ostatnie szybko wychodzą z użycia, oprócz kilku, które stały się chrześcijańskimi, zyskując świętych patronów: Wacław, Wojciech, Władysław, Stanisław, Kazimierz. Inne powtórnie pojawią się dopiero w XIX w., wskrzeszone pod wpływem idei romantycznych, w części zniekształcone na skutek błędnego odczytania w tekstach średniowiecznych.

Średniowieczna fala niemczyzny pozostawiła też po sobie niemieckie imiona, używane w postaci spolszczonej: Biernat (Bernard), Dzietrzych (Dietrich), Dziecimiar (Dietmar), Jerzman (Herman), Zebrzyd – stąd nazwa miasta Zebrzydowice i nazwisko Zebrzydowski – (Siegfried).

Gruntowne spolszczenie najstarszych imion chrześcijańskich sprawia, że są one dla nas nierzadko trudne do zidentyfikowania. Każdy bez trudu się zorientuje, że Bieniedzikt to łaciński Benedictus; trudniej natomiast rozpoznać w naszym Bończy łacińskie imię Bonifacius, odkryć, że Jactor wywodzi się z imienia Hector, Jatacz z Horatius, Jeronim z Hieronymus, Larysz z Hilarius, Szczedrzyk z Theodorius, Tworzyjan z Florianus, Więceniec z Vincentius, a Dziurzy to stara wersja Jerzego (łac. Georgius) itp. Łatwo zauważyć, że dziś używamy postaci o wiele słabiej przyswojonych, bliższych formom łacińskim: Benedykt, Hieronim, Hilary, Florian, Wincenty… Ponadto w średniowieczu zdarzały się też przypadki tłumaczenia imion przejrzystych pod względem etymologicznym, np. Sylwester (od silva ‘las’) został przełożony na Lasota, Ignatius (od ignis ‘ogień’) – na Żegota (od żec ‘palić’, jak w słowie podżegać, czyli ‘podpalać’). Te przyswojone imiona chrześcijańskie też bywały skracane i zdrabniane. Tak więc z Bieniedzikta powstał Bień, Bieniek, Biniek i Biniak, z Jakuba – Jakusz i Kuba, z MichałaMichnik, z Pawła – Pach, Pasz i Paszek (z tej formy wywodzi się nazwisko znanego pamiętnikarza Jana Chryzostoma Paska – Pasek to po prostu dialektalna mazowiecka postać formy Paszek), z Piotra – Piech, Piechnik, Piechniczek, Piesz, Pieszek, Pietrzyk. Im bardziej popularne imię, tym więcej zdrobnień: od Jana mamy ich cały szereg – Jach, Jasz, Jaszek, Jaszko, Janik, Jańczyk, Jańczak, Janisz, Janusz, Janota, podobnie od Stanisława (imię rodzime, lecz równocześnie od XIII w. chrześcijańskie): Stach, Stachura, Stasz, Staszek, Staszko, Stanisz, Staniszko, Stanoch, Staniek, Stańczyk, Stachnik.

Niektórzy z Państwa zauważą, że wiele takich pierwotnych zdrobnień występuje dziś w innej roli. Jest tak dlatego, że imiona, a zwłaszcza ich formy zdrobniałe, stały się jednym z najważniejszych źródeł kształtujących się od XVI w. nazwisk.

– Tomasz Marek

za: prof. B. Walczak, Zarys dziejów języka polskiego
za: http://heraldry.sca.org/names/paul/zmorphem.html

Ten wpis został opublikowany w kategorii Teksty publicystyczne i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Z historii języka: staropolskie imiona męskie

  1. Pingback: Powraca moda na staropolskie imiona | Stowarzyszenie Szlachta Wielkopolska

  2. Konwersacje pisze:

    No doprawdy zabawne to. 😀 Pewnie nadejdzie moda na nadawanie takich imion we współczesnych czasach. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *