…westchnął – kiedy narracja małą, kiedy wielką literą

Są wyrazy rozpoczynające narrację po wypowiedzi dialogowej, w przypadku których redaktorzy mają czasem problem, czy postawić wielką, czy małą literę. Westchnął z pewnością należy do tej grupy. Bo czasem zapiszemy go małą, a czasem wielką literą. Od czego to zależy?

– Słaniam się ze zmęczenia – westchnął / grafika wygenerowana przez Sora.ChatGPT.com

Krótko o oczywistościach: małą literą zaczynamy narrację w dialogu, gdy jest to swego rodzaju kontynuacja zdania wypowiadanego przez bohatera, tzn. gdy rozpoczyna się (zwykle) czasownikiem opisującym czynność mówienia, np.: powiedział, mruknął, rozpoczął, zagaił, zapytał itd. W sytuacji jednak, gdy po wypowiedzi opisujemy inną czynność wykonywaną przez bohatera mówiącego, po słowach bohatera stawiamy kropkę i piszemy nowe zdanie. Np. Machnął ręką, Kopnął nieprzyjaciela w udo itp.


Czasem bywa i tak, że czasownik, który zazwyczaj opisuje mowę, w rzeczywistości stanowi samodzielne zdanie i napiszemy go jednak wielką literą, np.:

– To nie jest moja wina! – Powiedział to, a potem zaklął szpetnie

choć:

– To nie jest moja wina! – powiedział, a potem zaklął szpetnie.

Drobne niuanse, ale bardzo ważne. I podobne niuanse są decydujące w przypadku westchnął. Poniżej przedstawiam dwa zdania, które różnią się tylko kropką i wielkością litery rozpoczynającej narrację, ale w rzeczywistości opisują dwie różne sytuacje:

– Słaniam się ze zmęczenia – westchnął tak przeciągle, że można było mieć obawy, czy to nie ostatnie tchnienie.

– Słaniam się ze zmęczenia. – Westchnął tak przeciągle, że można było mieć obawy, czy to nie ostatnie tchnienie.

Czym różnią się te dwie sytuacje? Różnią się co do opisywanych faktów. W pierwszym przypadku ktoś słowa Słaniaaaaaam się ze zmęczeeeeniaaaaa wypowiada w taki sposób, że narrator określa je przeciągłym westchnieniem – wypowiada je na wydechu, silnie wypuszczając powietrze i przeciągając samogłoski.

W przykładzie drugim ktoś najpierw wypowiada te słowa informacyjnie, a następnie wzdycha przeciągle, np. Aaaaaaach, czego narrator już nie przekazuje w formie wyrazu dźwiękonaśladowczego, ale poprzez informacyjny opis narracyjny (Westchnął tak przeciągle…).

Czyli gdybyśmy chcieli wyrzucić narrację i oddać mniej więcej to samo samym zapisem słów, pierwszy przykład wyglądałby tak:

Słaniaaaaaam się ze zmęczeeeeniaaaaa…

podczas gdy drugi tak:

– Słaniam się ze zmęczenia. Aaaaaaaaaaach!

Jedna kropka i jedna literka sprawiają, że mamy już do czynienia z inną sytuacją.

Ogromnie ważne jest, by redaktor tekstu miał tego świadomość i wyczucie w tym zakresie, bo często te niuanse trzeba wytłumaczyć autorom, którzy sami z siebie nie mają obowiązku ich znać.

*

Co dodaje do tego zapytana o tę kwestię Aida, czyli mój spersonalizowany ChatGPT? Króciutki miniporadnik:

Praktyczne wskazówki dla autora/redaktora:

  • Zawsze pytaj siebie: czy to jest tylko informacja o mówieniu, czy nowa narracja?
  • Jeśli można podstawić „powiedział” – traktuj to jako wtrącenie i pisz małą.
  • Jeśli nie da się podstawić „powiedział”, zaczynaj nowe zdanie, czyli wielką.

Podsumowanie w trzech hasłach:

  • Powiedział → mała.
  • Zrobił coś → wielka.
  • Niepewność? → Sprawdź, czy da się podstawić „powiedział”.

To oczywiście pewne uproszczenie, ale ta reguła może być pomocna i zazwyczaj zadziała, więc pozwalam sobie z tym Państwa zapoznać.

W każdym razie sprawdza się to w naszym przykładzie, bo formę westchnął moglibyśmy (od biedy) zastąpić formą powiedział tylko w pierwszym przykładzie.

*

Temat zapisu dialogów jest mi jednym z najbliższych, bo od grubo ponad 15 lat zajmuję się redakcją powieści, w szczególności debiutantów, i takich dylematów rozstrzygam mnóstwo na bieżąco. Dlatego też przez lata powstało na naszej stronie wiele artykułów dotyczących szczegółowych kwestii związanych z tą tematyką, które są zebrane pod tagiem dialogi.

Polecam m.in. pokrewny dzisiejszemu omówieniu artykuł Dialogi. Wypowiedź bohatera a didaskalia – jedna czy wiele opcji?

– Paweł Pomianek


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jesteśmy pasjonatami polszczyzny i pracy ze słowem pisanym. Założyliśmy tę stronę, by dzielić się swoją wiedzą na temat naszego języka i rozwiązywać językowe dylematy naszych czytelników. Postawiliśmy sobie za cel także rzetelne przygotowywanie tekstów do druku i pomoc autorom podczas wszystkich kolejnych etapów procesu wydawniczego, dlatego oferujemy profesjonalną redakcję, korektę oraz skład i łamanie tekstu. Autorami tekstów na stronie są: Paweł Pomianek, gospodarz serwisu, właściciel firmy Językowe Dylematy, doświadczony redaktor tekstów oraz doradca językowy, a także zaproszeni goście.

Zadaj pytanie językowe!

Jeśli masz językowy dylemat, kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Polub nas!

Najnowsze komentarze

  1. Wszystko jest poprawne poza miejscownikiem właśnie. Przy takich formach po prostu spolszczamy i piszemy tak, jak słyszymy, czyli: Horasie. Analogicznie…

  2. Dzień dobry, zastanawiam się nad odmianą imienia Horace, zwłaszcza miejscownik budzi moje wątpliwości. Czy poniższa odmiana jest prawidłowa? M. Horace…

  3. Zastanawiam się, na czym mógłby polegać problem z tym zdaniem. I z czego wynika dylemat.

  4. Czy zdanie " Lubię spacerować po Przemkowie " jest poprawne stylistycznie?

  5. Zrównanie poprawnej formy wołacza z niepoprawną (pisownia sprzed "reformy") jest nie tylko zbrodnią, ale i błędem! Nawet jeśli cały region…

  6. Bardzo dziękuję za obszerną odpowiedź. Natknęłam się też na informację, że jeśli nazwa pochodzi od rejonu geograficznego (np. kawa Santos),…

  7. Dzień dobry, wydaje się, że kwestia pisowni nazw odmian kawowych rzeczywiście nie jest w polszczyźnie jednoznacznie uregulowana. W oficjalnych źródłach…

  8. Dzień dobry, dziś mam problem kawowy. Gatunki kawy, takie jak arabika czy robusta, piszemy małą literą. Wydawałoby się, że podobnie…

Archiwa

wrzesień 2025
N P W Ś C P S
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

Nasze nagrania