Ten błąd językowy popełnia większość z nas

Czy wiesz, że gdy mówimy o tym, że coś jest na tapecie, wcale nie mamy na myśli tapety przyklejonej na ścianie?

Zdjęcie: Mikhail Nilov, Pexels

«Tapeta» i «tapet» to dwa wyrazy o różnych znaczeniach, często ze sobą mylone. Co to jest «tapeta ścienna», zapewne wszyscy wiedzą. Z kolei «tapet» to rodzaj sukna.

Izabela Wieczorek w gościnnym artykule na stronach Językowych Dylematów pisała:

Nie zamierzam przytaczać tu wszystkich niewłaściwie stosowanych frazeologizmów. Zwrócę jednak uwagę na jeszcze jeden: „branie czegoś na tapetę”. Prawidłowa forma brzmi „brać na tapet” czy „wziąć na tapet”. W tym powiedzeniu wyraz „tapet” oznacza stół przykryty zielonym suknem, przy którym dawniej toczono obrady. Niestety, dziś słyszymy raczej, że ktoś bierze coś na tapetę, czyli… na materiał, którym okrywamy ściany w pomieszczeniach.

Jak więc wykazuje autorka: ten błąd językowy faktycznie popełnia większość z nas, żeby nie powiedzieć, że prawie wszyscy.

«Być na tapecie» (miejscownik od «tapet») to ‘być ośrodkiem zainteresowania, być osobą, sprawą, o której w danej chwili się mówi’. Tak więc nie bierzemy czegoś «na tapetę», tylko «na tapet». Gdy bowiem mówimy, że coś jest na tapecie, odnosimy się właśnie do owego stołu, a nie do przyklejonej do ściany tapety. Choć warto zaznaczyć, że Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN (wyd. 2007) w ogóle oznacza to określenie jako potoczne.

– Paweł Pomianek

Tekst ukazał się pierwotnie na stronie Onet.pl, w ramach naszej stałej współpracy z portalem.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jesteśmy pasjonatami polszczyzny i pracy ze słowem pisanym. Założyliśmy tę stronę, by dzielić się swoją wiedzą na temat naszego języka i rozwiązywać językowe dylematy naszych czytelników. Postawiliśmy sobie za cel także rzetelne przygotowywanie tekstów do druku i pomoc autorom podczas wszystkich kolejnych etapów procesu wydawniczego, dlatego oferujemy profesjonalną redakcję, korektę oraz skład i łamanie tekstu. Autorami tekstów na stronie są: Paweł Pomianek, gospodarz serwisu, właściciel firmy Językowe Dylematy, doświadczony redaktor tekstów oraz doradca językowy, a także zaproszeni goście.

Zadaj pytanie językowe!

Jeśli masz językowy dylemat, kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Polub nas!

Najnowsze komentarze

  1. Wszystko jest poprawne poza miejscownikiem właśnie. Przy takich formach po prostu spolszczamy i piszemy tak, jak słyszymy, czyli: Horasie. Analogicznie…

  2. Dzień dobry, zastanawiam się nad odmianą imienia Horace, zwłaszcza miejscownik budzi moje wątpliwości. Czy poniższa odmiana jest prawidłowa? M. Horace…

  3. Zastanawiam się, na czym mógłby polegać problem z tym zdaniem. I z czego wynika dylemat.

  4. Czy zdanie " Lubię spacerować po Przemkowie " jest poprawne stylistycznie?

  5. Zrównanie poprawnej formy wołacza z niepoprawną (pisownia sprzed "reformy") jest nie tylko zbrodnią, ale i błędem! Nawet jeśli cały region…

  6. Bardzo dziękuję za obszerną odpowiedź. Natknęłam się też na informację, że jeśli nazwa pochodzi od rejonu geograficznego (np. kawa Santos),…

  7. Dzień dobry, wydaje się, że kwestia pisowni nazw odmian kawowych rzeczywiście nie jest w polszczyźnie jednoznacznie uregulowana. W oficjalnych źródłach…

  8. Dzień dobry, dziś mam problem kawowy. Gatunki kawy, takie jak arabika czy robusta, piszemy małą literą. Wydawałoby się, że podobnie…

Archiwa

luty 2024
N P W Ś C P S
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526272829  

Nasze nagrania