Nieoczywiste tytuły zawodowe. Doktor, profesor, magister, mecenas

Wśród rozlicznych tytułów przysługujących członkom grup zawodowych istnieją takie, które brzmią inaczej niż nazwa zawodu bądź funkcji. Najczęstsze z nich to doktor w odniesieniu do lekarza, profesor w odniesieniu do nauczyciela szkoły średniej, magister w odniesieniu do aptekarza i mecenas w odniesieniu do adwokata, choć użycie tego ostatniego jest szersze.

Przyczyną ich powstania i stosowania jest chęć podniesienia godności adresata. Sprawy trzech pierwszych (doktor, profesor i magister) są proste do wyjaśnienia. O doktorze napiszę tylko, że wyłącznie w odniesieniu do lekarki stosuje się odpowiednik żeński – doktorka. [Z własnych obserwacji powiem (prof. M Łaziński tego nie zauważa), że przynajmniej w Wielkopolsce brzmi to lekceważąco. Tu (czy tylko? stosują go i Miłosz, i Dąbrowska) w odniesieniu do lekarzy często spotyka się starszy (choć obecny i u Doroszewskiego, i w wielu późniejszych słownikach) tytuł pan/pani doktór, podczas gdy wobec naukowców pozostaje w użyciu pan/pani doktor]. O kobiecie-naukowcu zawsze powiemy: pani doktor. Podobnie w przypadku profesora; kobieta ucząca w liceum – i tylko ona – to profesorka. Tytuł profesor wobec nauczycieli licealnych ma związek z czasami (przełom XIX i XX w.), gdy duża część z nich miała stopień doktora habilitowanego. Jeśli chodzi o aptekarzy, to uzyskują oni dyplom magistra farmacji i stąd ich tytuł.

Najciekawsza sprawa dotyczy mecenasa jako tytułu przysługującego adwokatom i (od niedawna) radcom prawnym. Mecenas nigdy nie był tytułem naukowym ani nazwą stopnia zawodowego. Ponadto jako tytuł jest stosowany tylko w Polsce. Mecenas jest w wielu językach określeniem protektora artystów, szerzej też dowolnego sponsora czy obrońcy. Eponim (eponim to «wyraz lub wyrażenie utworzone od nazwy własnej; też: nazwa własna, od której je utworzono») ten pochodzi od Gaiusa Cilniusa Maecenasa, rzymskiego polityka, poety i protektora sztuki i nauki, przyjaciela cesarza Oktawiana Augusta.

W okresie staropolskim zastępcy procesowi zwani byli obrońcami, patronami (do dziś tak się nazywa opiekuna aplikacji prawniczej) lub adwokatami, przy czym kolejność powyższa odpowiadała rosnącemu statusowi obrońcy lub sądu. Wg F. Konecznego (prof. Uniwersytetów Wileńskiego i Jagiellońskiego):

’Ci obrońcy […] posiadali tylko praktyczne wykształcenie, dochodząc do swego stanowiska drogą taką samą, jak szewc lub krawiec do stanowiska majstra. Szedł młodzieniec do kancelarji mecenasa na pisarczyka, „aplikował się” i w miarę zdatności podpatrywał, jak się robi robotę adwokacką‘.

Adwokatem był m.in. ojciec Adama Mickiewicza, Mikołaj. A był to zawód ryzykowny i niedochodowy; niejeden obrońca musiał uciekać przed szablami niezadowolonych klientów lub kijami ich pachołków – również Mikołajowi Mickiewiczowi zdarzało się zostać pobitym. O nie najwyższym statusie ówczesnych obrońców świadczą ich staropolskie pejoratywne określenia: jur-chwost, kauzyperda (z łac. „przegrywający sprawę”) czy torbifer (pomocnik adwokacki noszący torbę za patronem). Ten repertuar nazw zastępców procesowych uzupełniono w XVII w. wyrazem mecenas. Według Lindego (1804 r.) mecenas to ‘patron doświadczony, poważny, pod sobą młodych praktykantów mający’. Słownik wileński (1867 r.) ogranicza funkcję mecenasa do sądu najwyższego i senatu (senat był równocześnie sądem dla urzędników rządowych oraz w sprawach o zbrodnię stanu). Słownik warszawski (1900 – 1924) już obok powyższej definicji notuje odniesienie do ogółu obrońców. Zatem do końca XIX w. hierarchia nazw zawodów prawniczych była następująca: obrońca – adwokat/patron – mecenas.

Dziś mecenas nie jest już nazwą stopnia zawodowego ani funkcji obrońcy, choć tak opisywały go słowniki jeszcze piętnaście lat temu. Obecnie przyjął się jako tytuł wszelkich doradców prawnych i zastępców procesowych, w tym radców prawnych, co ugruntowały reformy sądownicze z lat 1996 i 2007, umożliwiające radcom prawnym zastępstwo procesowe.

— Tomasz Marek

za: Marek Łaziński, O PANACH I PANIACH. Polskie rzeczowniki tytularne…, PWN 2006.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jesteśmy pasjonatami polszczyzny i pracy ze słowem pisanym. Założyliśmy tę stronę, by dzielić się swoją wiedzą na temat naszego języka i rozwiązywać językowe dylematy naszych czytelników. Postawiliśmy sobie za cel także rzetelne przygotowywanie tekstów do druku i pomoc autorom podczas wszystkich kolejnych etapów procesu wydawniczego, dlatego oferujemy profesjonalną redakcję, korektę oraz skład i łamanie tekstu. Autorami tekstów na stronie są: Paweł Pomianek, gospodarz serwisu, właściciel firmy Językowe Dylematy, doświadczony redaktor tekstów oraz doradca językowy, a także zaproszeni goście.

Zadaj pytanie językowe!

Jeśli masz językowy dylemat, kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Polub nas!

Najnowsze komentarze

  1. No właśnie, tylko kwestia, na ile jest to wymóg formalny, a na ile preferencja językowa. Tego przykładu z "...lat temu"…

  2. Polecam powyższy artykuł, w którym wyraz około został omówiony dość kompletnie. Z tym że Pani tematu dotyczy trzeci problem. Proszę…

  3. Bardzo dziękuję! Otrzymałam też od pewnej osoby - korektora, którego wiedza jest dość spora i ją cenią - odpowiedź, że…

  4. Myślę, że to jest konstrukcja, którą polszczyzna też lubi, i można jej spokojnie używać, nie traktując jako czegoś w rodzaju…

  5. Dzień dobry, tłumaczę teksty marketingowe z języka niemieckiego i często spotykam konstrukcję zdania jak w przykładzie poniżej. Chodzi mi o…

  6. Zdecydowanie około trzy lata temu. Może przez zmęczenie redaktorka coś takiego zostawiła? Czasem przegapiamy oczywistości.

  7. Dzień dobry! Przejrzałam wszystko, co tylko mogłam - internet i książki - i nie znalazłam przykładu, gdzie łączymy "około" z…

  8. To jest oczywiście poprawne. Przyznam szczerze, że musiałem z całą pewnością przeczytać coś innego, niż Pan napisał. Tak właśnie należy…

  9. Super! Dziękuję za odpowiedź. Skoro jednak forma dotycząca ludzi, którą wskazałem, jest niepoprawna, to jak powinienem to napisać? „To ważna…

  10. Dzień dobry. Oczywiście poprawne jest zdanie 2., które i Pan wskazał jako poprawne: To ważna różnica względem wcześniejszych sytuacji, o…

  11. Dzień dobry, chciałbym prosić o analizę poprawności zdania: „To ważna różnica względem wcześniejszych sytuacji, o których się spieraliśmy.” Interesuje mnie,…

  12. Wszystko jest poprawne poza miejscownikiem właśnie. Przy takich formach po prostu spolszczamy i piszemy tak, jak słyszymy, czyli: Horasie. Analogicznie…

  13. Dzień dobry, zastanawiam się nad odmianą imienia Horace, zwłaszcza miejscownik budzi moje wątpliwości. Czy poniższa odmiana jest prawidłowa? M. Horace…

Archiwa

październik 2017
N P W Ś C P S
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Nasze nagrania