Sztuka w codzienności?…

Środki stylistyczne i figury retoryczne są narzędziami artystów, którzy specjalizują się w języku, ale i ludzi – nas samych – którzy używają ich w codziennym życiu.

W drugim członie zdania, zaczynającym się od słowa którzy, użyłem paralelizmu – środka artystycznego polegającego w tym wypadku na podobieństwie składni.

Środki dotyczą pisania, figury zaś mówienia.

Tutaj, w drugim zdaniu składowym, użyłem elipsy – pominąłem domyślny element wypowiedzi.

Warto również dodać, że jakieś sformułowanie może być nie jednym językowym przyrządem, a – wieloma. Np. Jej oczy były niczym zielonosrebrzysty ptak, który lata w przestworzach raju i piekła – to zdanie zawiera porównanie, metaforę, wyliczenie oraz oksymoron.

Należy wiedzieć, że takie „narzędzie” może mieć różne rodzaje, np. ożywienie, uczłowieczenie, uosobienie czy uzwierzęcenie należą do metafor.

Metody zdobienia, czyli środki poetyckie i figury stylistyczne, nie są czymś mocno konkretnym – są bowiem artystycznym środkiem wyrazu, lecz granica – przynajmniej w powszednim życiu – musi być zachowana.

Spójrzmy zatem, dla przykładu, na zdanie Mówię ci to setny raz!!! wzięte żywcem z mowy potocznej. Więc – czy faktycznie coś jest powtarzane sto razy? Raczej nie. Taki zabieg – często nieświadomy – nazywa się hiperbolą (przesadnią).

 Kacper Kaczmarczyk – wpis gościnny


8 odpowiedzi do „Sztuka w codzienności?…”

  1. Artur J.

    Mnie zastanawia przedostatni akapit. Co to znaczy, że metody zdobienia nie są czymś mocno konkretnym, lecz granica musi być zachowana? Granica między czym a czym i jaki to ma związek z konkretnością metod zdobienia?

    • Autor

      Mnie zaś odrobinę martwi doszukiwanie się we wszystkim nudnej do granic możliwości właśnie konkretności. Mam nadzieję, że za rym nie zostanę skarcony. 😉
      Metody zdobienia są utożsamione ze środkami czy figurami – nie wyraża się ich zazwyczaj bezpośrednio (oczywiście w sztuce). Granica dotyczy używania ich, sposobu tej czynności – codzienność to przecież nie synonim poezji.

  2. Autor

    Hmm… A co do zastrzeżeń… Ilu jest polonistów – tyle jest opinii (czasem bardzo subiektywnych). Ja nie uważam, abym popełnił tu jakikolwiek karygodny błąd. Nie dążę do językowej perfekcji, która jest, według mnie, absurdem. Wręcz cieszę się z tego, że istnieje tak dużo stylów pisania. Każdy ma w sobie coś innego (oczywiście nie mówię o błędach językowych), niezmiernie ciekawego.

    • Paweł Pomianek

      Oczywiście że nie ma karygodnego błędu :-). Dlatego nie było również co do tego zdania zastrzeżeń przy drobnych korektach w tekście. Można by się generalnie zastanawiać nad jego przejrzystością i nad związkami logicznymi. Ale uznałem, że zdanie można zostawić w tej formie, szanując wybór formy i styl Autora.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jesteśmy pasjonatami polszczyzny i pracy ze słowem pisanym. Założyliśmy tę stronę, by dzielić się swoją wiedzą na temat naszego języka i rozwiązywać językowe dylematy naszych czytelników. Postawiliśmy sobie za cel także rzetelne przygotowywanie tekstów do druku i pomoc autorom podczas wszystkich kolejnych etapów procesu wydawniczego, dlatego oferujemy profesjonalną redakcję, korektę oraz skład i łamanie tekstu. Autorami tekstów na stronie są: Paweł Pomianek, gospodarz serwisu, właściciel firmy Językowe Dylematy, doświadczony redaktor tekstów oraz doradca językowy, a także zaproszeni goście.

Zadaj pytanie językowe!

Jeśli masz językowy dylemat, kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Polub nas!

Najnowsze komentarze

  1. Odnoszę się do pozostałych, zaległych kwestii. Przepraszam, że tak późno. Ad 1 Działaj odruchowo(,) jak na treningach. (niby w porównaniu…

  2. Ze względów czasowych pozwolę sobie dziś odpowiedzieć na pytania, które są oczywiste, a te, które wymagają nieco szerszej refleksji i…

  3. Nurtuje mnie jeszcze kilka kwestii, na które jednoznacznej odpowiedzi nie mogę nigdzie znaleźć. Problem w tym, że jest ich tyle…

  4. Dziękuję za wyjaśnienia. Tak, widzę te niuanse. Temat imiesłowów przymiotnikowych wałkuję (bo muszę) nie od dziś, bo to koszmar, i…

  5. „Po równoważnikach zdań”. Faktycznie. Pan o tym pisał, a ja zignorowałem to niefrasobliwie, pisząc swoją odpowiedź. Głównie dlatego, że Pan…

  6. Często kopiuję i wklejam sobie wygooglowane zalecenia, które pojawiają się przy omawianiu różnych wątpliwości, i jedną z nich jest ta…

  7. Podobno niestawianie przecinków po równoważnikach zdania opartych na imiesłowie przymiotnikowym to spore uchybienie. Hmm… a kto jest autorem tego ekstrawaganckiego…

  8. POPRAWKA: Mam spore wątpliwości, czy w zdaniach 3, 4 i 5 przecinek jest konieczny (a nie w 1, 2 i…

  9. Dziękując za odpowiedź na pytanie dot. zmęczonych oczu, bardzo Pana proszę o wyjaśnienie kwestii, która nie daje mi spokoju. Chodzi…

  10. Podstawową wersją jest ta bez przecinka. Zza okularów patrzyła na mnie para inteligentnych, choć zmęczonych oczu. Drugi przecinek moglibyśmy dostawić,…

  11. Witam, proszę o radę, czy postawić przecinek po słowie zmęczonych? Zza okularów patrzyła na mnie para inteligentnych, choć zmęczonych oczu.…

Archiwa

luty 2015
N P W Ś C P S
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728

Nasze nagrania