Rusycyzmy prawdziwe i mniemane

W codziennej polszczyźnie znajduje się wiele rusycyzmów. Niektóre są tak rozpowszechnione, że o ich obcym pochodzeniu nawet nie myślimy. Nad kilkoma z nich zastanówmy się teraz.

  • póki co = ‘na razie’,
  • centralny = ‘główny’, np. dworce kolejowe mają nazwy: Poznań Główny, Kraków Główny, ale Warszawa Centralna,
  • głównodowodzący = ‘wódz naczelny’,
  • iść za czymś = ‘iść po coś’, zwrot w zasadzie gwarowy, ale obecny w wysokiej polszczyźnie dzięki tytułowi lektury szkolnej – noweli Za chlebem Sienkiewicza,
  • zwroty z „nie”: jak by nie patrzeć, jak by nie było, gdzie się nie pokaże,
  • mało tego, że = ‘nie dość, że’,
  • nachalny = ‘natrętny’,
  • niezawisły = ‘niezależny, niepodległy’,
  • odnośnie = ‘względem’,
  • oglądnąć się = ‘obejrzeć się’,
  • pod rząd = ‘kolejno’,
  • surowy = ‘srogi’, np. klimat,
  • u [kogoś] (jest) [coś]= ‘[ktoś] ma [coś]’, np. „U nas (jest) najlepszy towar”,
  • w miejsce = ‘zamiast’,
  • żalić się = ‘skarżyć się’.

Z kolei istnieją słowa i zwroty, które za rusycyzmy uważane są niesłusznie. Należą do nich np.:

za wyjątkiem przez podobieństwo do за исключением [za iskljuczenijem]. Zalecana zamiana na (jakoby polskie): z wyjątkiem.

Źródłem poglądu o rosyjskim pochodzeniu zwrotu za wyjątkiem jest podobno A. Brückner, który wg prof. A. Bańkowskiego: „usłyszał jak pewien Moskal mówi [wsje ljudi za iskljuczenijem…], a że sam był Niemcem, to wolał kalkę z niemieckiego (mit Ausnahme jako antonim ohne Ausnahme ‘bez wyjątku’). I tak ta prawda objawiona stała się prawem językowym. A.B. przeciwstawia się temu, udowadniając, że wyrażenia typu za porozumieniem, za pozwoleniem, za wiedzą, za zgodą… są charakterystyczne dla dawnego języka polskiego – było ich ok. trzystu(!), z czego do naszych czasów przetrwało kilkanaście. A за исключением [za iskljuczenijem] to… rosyjski polonizm, wyjątkowy w swej konstrukcji, bo w miejsce polskiego „za” Rosjanie nagminnie stosują „po”, np. по соглашению [po sogłaszeniju] – ‘za porozumieniem’.

Rosjanie stosują за исключением rzadko – zamiast niego stosowane jest słowo кроме [kromie], czyli znane nam ze staropolszczyzny krom/okrom, obecnie zastąpione przez „oprócz”.

Kolejnym argumentem (zdaniem A.B.) za za wyjątkiem a przeciw z wyjątkiem jest charakter przyimka z, który z rzeczownikiem w narzędniku (a tak jest w przypadku z wyjątkiem) oznacza przyłączenie (np. „padał śnieg z deszczem”). Trudno to przyłączenie pogodzić z rzeczownikiem wyjątek, który właśnie… oddziela. W przeciwieństwie do z przyimek za z rzeczownikiem w narzędniku oznacza oddzielenie (np. „człowiek za burtą”). Moim [T.M.] zdaniem ten argument jest wątpliwy, nie dotyczy bowiem innych wyrażeń z za, które wszystkie zawierają przyłączanie.

Nie od rzeczy będzie wspomnieć, że istnieje bliższe за исключением wyrażenie polskie: z wyłączeniem.: „W razie przeniesienia wierzytelności z wyłączeniem zastawu, zastaw wygasa”. I tu mamy z a nie za.


uważać [kogoś] w znaczeniu ‘szanować [kogoś]’.

Jest to wprawdzie konstrukcja archaiczna, ale – pomimo tożsamości z rosyjskim уважатсь кого то [uważać kowo-to] – nie jest rusycyzmem! Dowodem na to jest użycie tego znaczenia czasownika uważać w Biblii Leopolity z 1561 r. („uczcił a uważył go król i wpisał między przedniejsze przyjacioły”), a wpływ języka rosyjskiego na polski w XVI w. można pominąć.


nie ma/masz [komu] zrobić [czegoś]. Zwrot ten powoli wychodzi z użycia, ale wg Poradni PWN i M. Malinowskiego jest równie poprawny i polski, jak: „nie ma [kto] zrobić [czegoś]”. Stosowali go wielcy poeci polscy, w tym Kochanowski i Mickiewicz.

Tymczasem są językoznawcy, którzy uważają, że zwrot ten w wersji nie masz… zasadza się na błędzie ortograficznym, który zaczął się u Kochanowskiego właśnie i dalej (może nie bez udziału wpływów rosyjskich) jest kontynuowany. Oto owo (błędne?) użycie:

Teraz wszytko umilkło, szczere pustki w domu,
Nie masz zabawki*, nie masz rozśmiać się nikomu.

Wbrew pisowni „nie masz”, wg M. Malinowskiego nie chodzi o posiadanie, lecz o formę 3. osoby nie ma użytą bezosobowo ze wzmacniającą partykułą (nie maż, jak „Azaliż nie położono go w grobie” = ‘Zali nie położonoż go w grobie’). Tak sytuowana partykuła wzmacniająca znajduje się w powszechnie dziś stosowanym słowie czyż, ale i w wielu innych, jak np.: jednakowoż, cóż, jakżeż, bądźżeż, taż (żeński odpowiednik tenże).

Wydaje się jednak, że takie użycie mieć w 2 os. czasu przeszłego weszło już do uzusu w formie błędnej (czyli jak u Kochanowskiego). Mówimy (i piszemy): „Nie masz to jak dobra herbata”, uważając to zdanie za tożsame z mniej akcentowaną wersją: „Nie ma to jak dobra herbata”, podczas gdy spodziewać by się należało pisowni: „Nie maż to jak dobra herbata”.

Tomasz Marek

* – Zabawka oznaczała wtedy ‘zabawę, rozrywkę’.

Bibliografia:
Malinowski, Obcy język polski,
Poradnia SJP PWN,
Doroszewski, Słownik języka polskiego,
Czarkowski, Słownik najpospolitszych rusycyzmów, Wilno 1908,
Tokarski, Słownik wyrazów obcych, PWN Warszawa 1980.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona dla każdego, dla kogo sposób, w jaki się wyraża czy w jaki pisze, jest ważny, jak również dla tych, którzy mają jakiś językowy dylemat i nie wiedzą, gdzie mogą znaleźć jego rozwiązanie. Piszcie do nas, a my na pewno w tym pomożemy. Paweł PomianekAutorami tekstów na stronie są Paweł Pomianek, gospodarz i właściciel serwisu, oraz jego współpracownicy.

Zadaj pytanie

Znajdź nas na Facebooku

Archiwa

Lipiec 2018
N P W Ś C P S
« Cze   Sie »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Nasze nagrania