Jak powstają słowa. Dworzec i вокзал [wokzał]

Co łączy dworzec i warszawską ulicę Foksal z londyńską dzielnicą Vauxhall?

Pierwsza stacja kolejowa w Poznaniu na Jeżycach. Na tę budowlę H. Cegielski przeniósł staropolską nazwę „dworzec”.

Dzieje powstawania jakiegoś pojęcia niełatwo jest odtworzyć, zwłaszcza gdy jest to wyraz dawny, powstały przed erą pisma. Śledzenie, jak pewna zbitka fonemów nabiera znanego nam dziś sensu, jest pasjonujące. Dróg do nowego słowa lub znaczenia jest wiele.

Zdarza się, że pewne pojęcia istnieją w języku, ale tracą rację bytu w jednym znaczeniu, by otrzymać drugie życie w innym. Przykładem jest dworzec, który w staropolszczyźnie oznaczał dwór wiejski lub budynki gospodarcze do dworu należące (Linde). Latem 1848 r. doprowadzono do Poznania linię kolejową ze Szczecina. W Wielkim Księstwie Poznańskim narastała wtedy świadomość narodowa i było wielu działaczy walczących z wynaradawiającą polityką Prus. Jednym z nich był Hipolit Cegielski (1816 – 1868, poznański przemysłowiec, działacz społeczny i filolog), który w tym właśnie roku założył w Poznaniu pierwszy nieocenzurowany polski dziennik. W redakcji naradzano się nad tym, jak przetłumaczyć niemiecki wyraz Bahnhof. Cegielski optował za dworcem, a że poczytny dziennik konsekwentnie tej nazwy używał, szybko przyjęła się ona w Wielkopolsce i w Galicji, choć w Królestwie (zabór rosyjski) długo się opierano i stosowano nazwy niemiecką lub rosyjską.

Bywa też, że dane słowo powstałe w jednym języku jest przenoszone do innego, ale ze zmienionym znaczeniem. Ilustruje to rosyjska nazwa dworca, вокзал [wokzał].

W tym samym, ważnym dla kolejnictwa 1848 r. do centrum Londynu, stolicy ojczyzny kolejnictwa, doprowadzano linię kolejową, która kończyła się w dzielnicy Vauxhall, znanej z ogrodów publicznych o tej samej nazwie. Również wtedy Rosjanie otwierali pierwszą stację kolejową w stolicy cesarstwa, Petersburgu. Zwiedzając londyńską stację, carscy inżynierowie widzieli zapewne napis na budynku: „Vauxhall” [woxhol], i tę nazwę szczegółową przenieśli do swojego języka, jako nazwę ogólną.  Odtąd w Rosji budynek stacji kolejowej nazywa się вокзал [wokzał].

Vauxhall nie tylko dla nich był natchnieniem. W Warszawie już od połowy XVIII w. istniały ogrody, które w roku 1776 przeznaczono na miejsce rozrywki zamożnych warszawiaków i nadano im nazwę… Vauxhall, skopiowaną od ogrodów londyńskich. I tak nasz warszawski Vauxhall (dziś Foksal) wyprzedził rosyjski вокзал [wokzał] o 72 lata, podobnie jak warszawska linia kolejowa wyprzedziła o trzy petersburską.

— Tomasz Marek

Ten wpis został opublikowany w kategorii Teksty publicystyczne i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *