Zwroty adresatywne w powieści archaizowanej… – cz. I


Prolegomena

Poniżej przedstawiam wynik moich dociekań, których powodem była dyskusja z p. Pomiankiem (po prawdzie, to ja gardłowałem, a p. Pomianek raczył się dystansować) wywołana pytaniem p. Gunnara: Czy w powieści historycznej w dialogach między sługą a królem zwrot adresatywny sługi wobec władcy „Panie/panie” (np.:  – Jak sobie życzysz, Panie/panie – odparł podczaszy) należy pisać dużą literą (Panie) czy małą (panie)?

To proste – zdawałoby się – pytanie rodzi jednak dwa dalsze. Wymieńmy zatem je wszystkie:

  • Zagadnienie pierwsze: rzeczownik zwrotu adresatywnego (słowo Panie).
  • Zagadnienie drugie: koniugacja orzeczenia w zwrocie adresatywnym (słowo życzysz).
  • Zagadnienie trzecie: kwestia wielkiej litery (Panie czy panie).

Tekst ten jest efektem kwerendy internetowej i osobistych dociekań, gdyż nikt z pracowników Zakładu Historii Języka Polskiego UAM nie był zainteresowany moimi pytaniami. Choć starałem się dochować staranności naukowej, to zdaję sobie sprawę, że poniższe uwagi, w których zawarłem szereg mało znanych faktów i trzy śmiałe tezy, mogą być jedynie pomocą w natchnieniu lub w sporach z redakcją i korektą.

Część I (ogólna)
Stylistyka

Stylistyka decyduje o talencie (lub beztalenciu) autora; to ona przesądza o przyjemności (lub udręce) czytelnika. O ile o gramatykę i ortografię zadba (daj Boże!) korekta, o tyle za stylistykę odpowiada powieściopisarz i tylko on. Spośród licznych aspektów stylistyki skupię się tylko na stylizacji, a dalej zawężając tematykę – na archaizacji językowej jako na środku wyrazu, w ramach którego mieści się rozwiązanie dylematu p. Gunnara.

Cytując za [1]:

Stylizacja oznacza tworzenie, kształtowanie czegoś zgodnie z wymogami danego stylu. Może być więc stylizacja na język urzędowy, potoczny, nazywana gwarową. Ważnym zjawiskiem jest archaizacja językowa, sięgająca jeszcze do średniowiecza. Wówczas jej celem było uwznioślenie, budzenie nastroju. Obecnie uważamy za najbardziej właściwą charakterystykę, podaną przez J. Bartmińskiego: „archaizacja to ukształtowanie językowe, zmierzające do wywołania obrazu i klimatu dawnej epoki, przez wyzyskanie elementów danego systemu językowego”.

Stylizację można zauważyć u Szymona Szymonowica, Franciszka Bohomolca, Stanisława Bogusławskiego, Henryka Sienkiewicza, Elizy Orzeszkowej, Bolesława Prusa, Władysława Reymonta, Stanisława Wyspiańskiego i innych. Proporcjonalnie ze zwiększenie indywidualizacji dialogu wzrasta częstotliwość użycia stylizacji. Natomiast pojęcie dialektyzacji jest zjawiskiem nowszym, oznacza wprowadzenie elementu dialektu (gwary ludowej) do wytworu języka. Dialektyzacja pełni osiem funkcji. Są to:

  1. komunikatywna – związana z komunikatem, ważna co do formy i treści;
  2. fabularna organizuje tekst (fabułę);
  3. prezentatywna charakteryzuje środowisko;
  4. estetyczna wywiera wpływ estetyczny;
  5. ekspresywna motywuje ją estetyczna;
  6. impresywna informuje o dialekcie;
  7. formalna związana z kształtem tekstu;
  8. kompozycyjna związana z jego budową.

Archaizacja językowa w powieści

Biorąc pod uwagę funkcje archaizacji w powieści najważniejsze jest widzenie jednostkowego utworu jako zwartej, harmonijnej całości. W niej realizują się funkcje archaizmów. Będą to:

  • funkcja poznawcza języka, dzięki której można uzyskać: umiejscowienie bohatera w czasie i środowisku, odtworzenie przez język jego wiedzy o świecie, wyraźny i realny obraz bohatera;
  • funkcja narracji odautorskiej odtworzenie kolorytu, wydobywanie nastroju.

Można wymienić 6 rodzajów elementów archaizujących – archaizmów:

  1. archaizm fonetyczny i fleksyjny np. oćca, bohatyry, są stosowane rzadko, gdyż trzeba by ich użyć dużo do spełnienia istoty archaizacji;
  2. archaizm słowotwórczy np. ubić, zbrodzień, od zwykłych wyrazów różnie [pisownia zgodna z oryginałem] je przedrostek,
  3. archaizm leksykalny: a) wyrazowy np. białka, b) rzeczowy np. szyszak – wyraz wyszedł z użycia, c) znaczeniowy np. grzeczny – dziś ma inne znaczenie niż kiedyś;
  4. archaizm stylistyczny np. gęba, dziewka – ma inne zabarwienie niż wcześniej;
  5. archaizm frazeologiczny np. rzucać kilimkiem – oszukiwać;
  6. archaizm składniowy szyk wyrazów, typy spójników.

Archaizacji może służyć wszystko, np. dawne imiona, łacińskie zwroty (trylogia), ortografia (przekład Wielkiego Testamentu F. Villona przez Boya-Żeleńskiego). Gdy mamy do czynienia z bardzo dużym natężeniem środków, zamiast o archaizacji mówimy o stylizacji historycznej. Ważna jest sama intencja archaizowania, służąca stworzeniu iluzji dawności, określeniu podobieństwa do dawnego, zaznaczeniu inności ze współczesnym. Archaizowanie może odbywać się poprzez kontekst oddziaływania ze słowem, które ma określoną wartość jako archaizm lub jako słowo i archaizm. Natomiast użycie archaizmów w dialogach powieściowych służy charakteryzowaniu postaci, ożywia je. Powoduje także indywidualizację dialogów. By w pełni zrealizować cel archaizacji należy używać słów, które co prawda wyszły zużycia [pisownia zgodna z oryginałem], ale są zrozumiałe przez społeczeństwo.

Powtórzę z naciskiem zdanie z powyższego cytatu: Archaizacji może służyć wszystko. Czy pan Wołodyjowski nie dlatego chwyta nas za serce, że mówi językiem stylizowanym na mowę szlachty XVII-wiecznej:

– Moja mościa panno… już się wszystko wydało, że wy się z Ketlingiem  miłujecie (a).

Jak byśmy przyjęli język Małego Rycerza po korekcie (tak, zdarzają się, i to nierzadko, redaktorzy tak nieczuli na frazę, że i to możliwe):

– Droga panno, już wszystko wiem. Wy się z Ketlingiem kochacie (za [2]).

Jak wyglądałby, napisany zgodnie ze współczesną ortografią przekład Wielkiego testamentu François Villona dokonany przez Boya-Żeleńskiego? Czy da się czymś zastąpić takie [8] strofy:

Cesarzowa Irena i cesarz Karol Wielki, Wschód i Zachód chrześcijańskiej Europy u zarania średniowiecza. / Źródło: Wikimedia commons

Chocia niewiele ia posiadam
Mienia, którego bych mógł zażyć,
Póki rozumu pełnią władam,
Z tego, czem raczył mnie obdarzyć
Bóg (ludzie mało!), w mey niedoley
Spisuię ów testament walny
Na znak ostatniey moiey woley,
Iedyny y nieodwołalny.

Mam nadzieję, że te dwa przykłady (acz mi żal, iż przez aspekt na acierpliwość W.M.P. Czytelników, kres im uczynić trzeba) świadczą dobitnie, że w powieści historycznej właściwe stosowanie stylizacji językowej i archaizmów odróżnia dzieło od szmiry. Udowodniwszy zatem, że korekcie wara od poprawiania zamierzonej przez autora stylizacji, przechodzę do rozstrzygnięcia szczegółowego.

Formy adresatywne zależały zawsze (i zależą do dziś) od języka (inne będą w języku polskim, na którym się skupiam, a inne w angielskim, rosyjskim itp.), kultury (inne wśród wielkopolskich chrześcijan, a inne wśród kruszyniańskich Tatarów), regionu (inne na Pomorzu, a inne na Podhalu) i czasu. Język ewoluuje [9]. Ewoluują też formy honoratywne i adresatywne.

Skupię się na Polsce czasów feudalnych.

Część II
Tytulacja w zwrotach adresatywnych

Sądzę, że w społeczeństwie feudalnym można rozróżnić cztery grupy stosunków międzyludzkich:

  1. Ludzie równi stanem, ale nierówni podległością. I tu mamy dwie podgrupy:
    1. Wielki pan/pani (król, księżna, wódz) i jego świta (dworzanie, rycerze).
    2. Wójt i chłop, ojciec i syn itp.
  2. Ludzie równi stanem, partnerzy. Też wyróżniłbym dwie podgrupy:
    1. Ludzie wyższego stanu, a więc szlachta (rycerze), kler, bogaci mieszczanie.
    2. Biedota niedbająca o konwenanse.
  3. Ludzie nierówni stanem (szlachta, rycerze, kler z jednej strony, a służba, chłopstwo i mieszczanie z drugiej).
  4. Kler i inne osoby wyświęcone.

Grupa 1a

Przykłady szesnasto- i siedemnastowiecznej etykiety można znaleźć w [3], [5], [6], [7]. Najdawniejszymi zwrotami rycerza wobec króla, które znalazłem w źródłach, są Miłościwy Panie lub bardziej kordialnie – Wasza Miłość, należy jednak pamiętać, że zwroty te dotyczą epoki postpiastowskiej, gdzie szlachta uważała się za równą królom.

W Polsce późnych królów elekcyjnych Waszą Miłość (WM w zapisie) zastąpiono Waszą Królewską Mością, co zapisywano zwykle W.K.M. Miłościwego Pana nie skracano (choć patrz 2a).

Co było potem można przeczytać w [9], szczególnie na str. 116. Patrz też poniżej 2a.

Niestety Polska to nie Chiny ani Japonia, gdzie w VI w. pisywano powieści obyczajowe, a podręczniki (np. dotyczące wojskowości) z VI w. p.n.e. są znane z I‑wiecznych odpisów. To nie Grecja, z jej Iliadą, Odyseją (IX w. p.n.e.) i tragedią antyczną (V w. p.n.e.). Pierwszy świecki utwór po polsku napisano dopiero w XV w. Polskich form językowych przed renesansem możemy się tylko domyślać. Najstarszy polski tekst, Bogurodzica [10], powstały ok. XIII w. a znany z zapisu XV-wiecznego, daje nam pewną wskazówkę zawartą w słowie Gospodzin. Jest to rzeczownik (równoważny łac. Dominus i późniejszemu polskiemu Pan), który przetrwał do naszych czasów w innych językach słowiańskich. W rosyjskim Господь oznacza Boga (zwykle stosowane w wołaczu: Господи=Panie), a господин – bardzo ważną osobę płci męskiej (żeński odpowiednik: госпожа) (b). Zapewne stosowano też tytuły korol (późniejszy król, słowo to ma źródło w Karolu Wielkim, najpotężniejszym w czasach kształtowania się feudalizmu w krajach słowiańskich władcy Europy – Brückner) i ksiądz/kniądz=książę (stąd właśnie nazwa kapłana chrześcijańskiego – Brückner). Syn księdza/kniędza to księżyc (jak Bóg – Bożyc z Bogurodzicy; porównaj chłop – chłopiec).

W różnych krajach i epokach sposób tytułowania królów, arystokratów i szlachty bywa różny. O oficjalnych zwrotach adresatywnych i przysługujących im współcześnie tytułach można dowiedzieć się np. z Wikipedii [14].

Grupa 1b
Jako tytułu używano funkcji (ojcze, wójcie itp.)

Grupa 2a
Przez cały okres Rzeczypospolitej Szlacheckiej stosowany był zwrot Wasza Miłość. Później ewoluował [9] do: Waszmość (zapisywane jako WM., WMść, WMość, czasem z kropkami), Waszeć, Waść [3] i zatracał (od XVIII w.) wielką literę [4], [5]. W towarzystwie równych, zwłaszcza w warunkach wojennego i obozowego uproszczenia, stosowano formę Panie (od XVIII/XIX w. panie) +nazwisko [3], [5]. I Rzeczpospolita była bogata w zwroty adresatywne – stawiam tezę, że jak żadne inne społeczeństwo europejskie. Nie pokuszę się o pełny ich wykaz, wymienię zaledwie kilkadziesiąt: Wasza Miłość > Waszmość > Waść/Waśćka  > Aść/Aśćka ale też >Wacan/Wacanka (od Waszmość Pana) >  Acan/Acanka, Acanki. Miłościwy Pan > Mościpan/Mości(a)pani > Mociumpan > Mospan > Mopan > Mosan/Mosanka, Mocan/Mocanka. Jego Miłość > Jegomość/Jejmość, Jejmościanki. Dobrodziej/Dobrodziejka > Dobrodzika. Waszmość Pan Dobrodziej. Dominaszek. Połączenia schyłkowe, raczej w powiedzonkach niż tytulaturze stosowane: mosidzieju, mosiudzieju, mosterdzieju, mosdobrodzieju, asandzieju, wasandzieju, wasindzieju i szereg innych kombinacji – nasi antenaci mieli fantazję i lubili się zabawiać, również słowami.

Grupa 2b
Brak danych.

Grupa 3
Ludzie niskiego stanu nie znali się na etykiecie honoratywnej i adresatywnej [12]; zapewne zwracali się do szlachty i księży tak, jak ci ich nauczyli. W drugą stronę – ludzie wyższego stanu traktowali innych bez szacunku (ci go zresztą nie oczekiwali) i z pewnością wyrażali się wobec nich w sposób uproszczony.

Grupa 4
Osoby wyświęcone (w odróżnieniu od niewyświęconych braci i sióstr zakonnych – tych, poza potomstwem szlachty, traktowano jak chłopstwo) cieszyły się od początku (chrzest Polski) wielkimi względami i były traktowane co najmniej na równi ze szlachtą. Jest tylko jeden wyjątek – nigdy nie używano wobec nich przedimka pan, który zastępowany był przez xiądz/ksiądz bądź (w zakonach) ojciec. Tak więc: ksiądz Bogusławski/księże Bogusławski, W.M. Xsięże Bogusławski, Mości Xsięże Rektorze, W.M. Ojcze Przeorze… Do XVI w. stosowano też formę skróconą ksze (Brückner, za Kochanowskim).

W uzupełnieniu dodam, że osoba zwracająca się szczególnie pokornie do kogoś wyższego stanu nie określała siebie zaimkiem ja (ani, nie daj Boże, my!), lecz nazywała siebie trzecioosobowo, np.: Czy Miłościwy Pan zechce wysłuchać swego uniżonego sługi? [13].

Rzeczownik pan jest wynalazkiem zachodniej słowiańszczyzny (Brückner) – stawiam tezę, że możemy go nazwać rdzennie polskim – i to dość późnym, źródła odnotowują je jednostkowo dopiero w XIII w., a w literaturze pojawia się na przełomie XIV i XV w. Słowo to musiało wydawać się innym niezwykłe; od XVI w. do dziś sąsiedzi wyrażają się ze złośliwym przekąsem o Polakach: „naród panów” (nawiasem mówiąc, Polska miała procentowo najliczniejszą szlachtę w całym świecie; pod koniec I Rzeczypospolitej stanowiła ona 15% populacji).

Zwrot adresatywny Panie w odniesieniu do Boga jest stosowany we wszystkich polskich tekstach i przekładach kościelnych, we wszystkich modlitwach.

Zwrot adresatywny panie/Panie w odniesieniu do osoby świeckiej jest stosowany rzadko, używa go Rej [12] (rok 1543), ale zwykle w połączeniu z uprzednim miły, co nawiązuje do standardowego Miłościwy Panie (patrz 1a i 2a). W czystej postaci znalazłem go u Paska [5] (rok 1665), ale tylko w liście miłosnym.

Skoro rzeczownik pan zaistniał dopiero w renesansie, a w czystej postaci adresatywnej stosowano go (do połowy XVIII w.) wyłącznie w liście miłosnym, zachodzi pytanie, skąd jego popularność w powieści stylizowanej na średniowieczną. Przyczyn tego stanu rzeczy może być kilka, oto niektóre:

  • Neutralność terytorialna – nie kojarzy się jednoznacznie z Polską (sic! – w kontekście poprzedniego akapitu jawna bzdura).
  • Wpływ modlitw, a szczególnie suplikacji (…wybaw nas, Panie, …zachowaj nas, Panie, …wysłuchaj nas, Panie), które, jako wzorzec pokornej adresacji, wywarły (i nadal wywierają!) często nieuświadamiany przez ogół Polaków wpływ na nasze wyczucie frazy.
  • Praca tłumaczy, szczególnie z literatury anglojęzycznej (dominująca na rynku powieści współczesnej), którzy zwrotem tym (tj. Panie), będącym w Polsce współczesnej pewnym regionalizmem gwarowym i reliktem kościelnym, posługują się w tłumaczeniu zwrotów sir i sire, a czasem master, lord i milord. Tymczasem co najmniej sire (i francuski monsieur) pochodzą od łacińskiego senior=starszy (Wikipedia), a nie od dominus, który to termin łaciński przetłumaczono w Biblii jako pan.

Ze względu na obszerność artykuł Zwroty adresatywne… podzieliliśmy na dwie części. Drugą część znajdziesz pod tym linkiem.

Przypisy (…) i linki do źródeł […]

(a)
Gwoli ścisłości naukowej dodam, że jest to tylko stylizacja. Sienkiewicz, wydając swą trylogię w końcu XIX w., nie do końca uwzględniał siedemnastowieczną ortografię (albo też on osobiście lub redakcja „Słowa” zrezygnowali z tak daleko idącej stylizacji) – dziś, dysponując fotokopiami pierwodruków dzieł literackich z epoki, wiemy, że wtedy wszystkie zwroty adresatywne, ba! – tytuły, choćby tak neutralne jak Pan przed nazwiskiem (np. śródtekstowe Pan Wołodyjowski), pisano wielką literą [3]. Poza tym, zwrot mościa panno jest późniejszy (mość to skrót od miłośćmościa=miłościwa – a wtedy jeszcze nie skracano [5]), około 1670 roku raczej zwracano by się Miłościwa Panno.

(b)
Ciekawostką jest powszechność słowa gospodin w całym słowiaństwie. Na północy ma twarde brzmienie господин, господарь, im dalej na południe, tym częściej dźwięczne „g” zamienia się na bezdźwięczne „h” (na płd. Ukrainie, hospodin w Czechach), by na Bałkanach (ale i na Litwie) stać się hospodarem. W Polsce zanikło, szybko (w ciągu jednego wieku!) zastąpione polskim „wynalazkiem” pan.

[1] Podstawowe pojęcia stylistyki w języku.
http://maximus.pl/drukuj.php?bw=927

[2] Staropolskie formy adresatywne…
https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwio_e_P5dXNAhWzbZoKHVNkCgIQFggbMAA&url=http%3A%2F%2Favt.ils.uw.edu.pl%2Ffiles%2F2012%2F04%2FStaropolskie-formy-adresatywne-Szarkowska-2008.pdf&usg=AFQjCNElHV-T_Qk7X4Pn_PqMC43_Qle7qA&bvm=bv.126130881,d.bGs

[3] Łukasz Górnicki Dworzanin Polski. Kraków 1639.
http://staropolscy.pl/lukasz-gornicki/dworzanin-polski/sie-nie-wiem-jako-objedli-przedsie-oni-zawdy-dobrze-biora

[4] Łukasz Górnicki Dworzanin Polski. Wydanie skorygowane w 1954 r. na podst. wyd. W‑wa 1886.
http://literat.ug.edu.pl/~literat/dworzan/index.htm

[5] Jan Chryzostom Pasek Pamiętniki. Poznań 1838.
https://books.google.pl/books?id=D_YKAAAAIAAJ&printsec=frontcover&hl=pl#v=onepage&q&f=false

[6] Jan Gniński Mowa sławiąca czyny Jana III Sobieskiego. Rękopis autora, wygłoszona podczas sejmu koronacyjnego 4 maja 1675.
https://www.google.pl

[7] Opisanie disputaciey nowogrodzkiey… Wilno 1594.
https://polona.pl/item/12041861/9/

[8] François Villon Wielki testament, przekład T. Boya-Żeleńskiego.
https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/wielki-testament.html

[9] Aldona Skudrzyk Normy grzecznościowych zachowań językowych…
sjikp.us.edu.pl/pliki/ksiazki/aldona_skudrzyk.pdf

[10] Bogurodzica (przed XV w.)
http://literat.ug.edu.pl/~literat/bgrdzc/1.htm

[11] GOOGLE: Sire in historical novel
https://books.google.pl

[12] Mikołaj Rej Krótka rozprawa między panem, wójtem a plebanem. Kraków 1543.
https://polona.pl/item/263150/10/

[13] Jakub Wujek Biblia. Kraków 1599.
https://polona.pl/item/40503932/352/

[14] Wikipedia: Tytuły i zwroty honorowe
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tytu%C5%82y_i_zwroty_honorowe

[15] Władysław Kobotyński Jak pisać popolsku. Warszawa 1889.
http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/doccontent?id=283449

[16] SJP PWN
http://sjp.pwn.pl/zasady/97-19-1-Zasady-uzycia;629418.html

[17] Poradnia Językowa PWSZ w Chełmie
http://www.pwsz.chelm.pl/poradnia_jezykowa/index_2.php?id_k=2&id_p=344

[18] Poradnia Językowa PWSZ w Chełmie
http://www.pwsz.chelm.pl/poradnia_jezykowa/index_2.php?id_k=2&id_p=36

[19] Poradnia SJP PWN
http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/savoir-vivre-a-ortografia;11616.html

Ten wpis został opublikowany w kategorii Językowe dylematy i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Zwroty adresatywne w powieści archaizowanej… – cz. I

  1. Pingback: Zwroty adresatywne w powieści archaizowanej… – dokończenie | Językowe dylematy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *