Moda w języku

Heidi KlumW dzisiejszych czasach każdy chce być modny. Nie chodzi tu już wyłącznie o strój. Modny jest ten, który czymś się wyróżnia: sposobem bycia, charakterem, ale także i językiem.

Istnieje również takie zjawisko jak moda w języku. Jest ono zauważalne zwłaszcza w programach rozrywkowych typu: Taniec z gwiazdami, Must by the music, Top model, X-factor. Zacne jury, rzadko kiedy specjalizujące się w dziedzinie, którą ocenia, stosuje charakterystyczne zwroty wobec występujących. Chodzi tutaj o takie określenia jak: jestem na tak, trzy razy tak, chapeau bas, nie powaliłeś mnie na kolana oraz wiele innych, które często kaleczą polszczyznę jurora.

Owa moda w języku przejawia się w częstym używaniu pewnych wyrazów lub wyrażeń. Ich użycie nie wnosi nic do języka i nie wynika z potrzeb informacyjnych. Przyczyną owej mody na dany wyraz lub wyrażenie jest ich początkowa atrakcyjność i niebanalność. Atrakcyjność wiąże się raczej z atrakcyjnością danej osoby, która używa tego wyrazu (np. piosenkarka, modelka, sportowiec), a nie faktycznie z nim samym. Taka osoba zazwyczaj cieszy się powszechnym autorytetem, jest znana i reprezentuje konkretne środowisko. Inną przyczyną atrakcyjności jest odmiana języka uchodząca za wzorcową, nie zawsze słusznie. Często dużym wzięciem cieszą się wyrazy zapożyczone, traktowane jako eleganckie, dostojne i mądre.

Tak jak często zmieniają się trendy w kolorach i wzorach, tak i w języku. Chociaż moda na pewne wyrazy nie zawsze bywa zjawiskiem przejściowym. Ich powtarzanie sprawia, że stają się przydatne w naszych wypowiedziach bez względu na ich treść i przez to tracą ostrość znaczeniową, a bywa, że i samo znaczenie.

Wyrazy modne staja się frazesami, a nasz język ubożeje, bo „atrakcyjne” konstrukcje wypierają wyraziste znaczeniowo synonimy.

Zanim więc powtórzymy, że jestem na tak, pamiętajmy, że możemy powiedzieć, jestem pod wrażeniem, że o filmie niekoniecznie musimy mówić fajny, bo możemy użyć wyrazów niebanalny, wspaniały, działalność możemy nie tylko promować, ale i rozwijać, wspomagać, a sukienka nie musi być szałowa, tylko elegancka i szykowna, a zamiast nie powaliłeś mnie na kolana, powiedzmy po prostu, że to nie jest w moim guście.

Tylko świadomy, krytyczny stosunek do języka pozwoli nam uniknąć monotonnych konstrukcji, banalnych tekstów bez żadnych walorów stylistycznych.

Katarzyna Olszewska


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Strona dla każdego, dla kogo sposób, w jaki się wyraża czy w jaki pisze, jest ważny, jak również dla tych, którzy mają jakiś językowy dylemat i nie wiedzą, gdzie mogą znaleźć jego rozwiązanie. Piszcie do nas, a my na pewno w tym pomożemy. Paweł PomianekAutorami tekstów na stronie są Paweł Pomianek, gospodarz i właściciel serwisu, oraz jego współpracownicy.

Zadaj pytanie

Znajdź nas na Facebooku

Archiwa

Sierpień 2011
N P W Ś C P S
« Lip   Wrz »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Nasze nagrania