Pisałem wczoraj o przymiotnikach złożonych z dwóch członów, gdzie rozróżniamy pisownię z łącznikiem oraz pisownię łączną. Nieco inna zasada występuje wówczas, gdy przymiotnik jest złożony z co najmniej trzech członów.
Przypomnijmy, że w przypadku przymiotników złożonych dwuczłonowych stosujemy pisownię następującą:
- gdy człony są równorzędne znaczeniowo zapisujemy je z łącznikiem (np. biało-czerwony, południowo-zachodni),
- gdy człony są nierównorzędne znaczeniowo (pierwszy jest określeniem drugiego) zapisujemy je łącznie (np. błękitnoniebieski, grekokatolicki).
Natomiast w przypadku przymiotników złożonych z większej liczby członów zasada jest jeszcze prostsza. Po prostu zawsze stosujemy pisownię z łącznikiem. Trzeba przyznać, że ci, którzy zajmują się normami językowymi, stale upraszczają nam życie, a zasady językowe zmierzają do ujednolicania. Tak jest i w tym przypadku – z czego można się tylko cieszyć, bo nie trzeba podejmować dodatkowego namysłu i łamać sobie głowy, który przymiotnik z którym jest równorzędny, a z którym nierównorzędny.
Słownik pisowni łącznej i rozdzielnej Polańskiego i Skudrzykowej, który bardzo polecam, podaje następujące przykłady zastosowania tej zasady:
- staro-cerkiewno-słowiański (chociaż: starocerkiewny i cerkiewnosłowiański),
- polsko-angielsko-francuski (bo: zawierający elementy i polskie, i angielskie, i francuskie),
- południowo-wschodnio-polski (chociaż: dotyczący Polski południowo-wschodniej),
- środkowo-północno-europejski (chociaż: dotyczący środkowej i północnej Europy),
- rosyjsko-niemiecko-austriacki (bo: i rosyjski, i niemiecki, i austriacki).
UWAGA! Word z uporem maniaka podkreśla wszystkie te przykłady. Jeszcze raz bardzo mocno uczulam, by mu nie ufać!

Już dawno nie ufam Wordowi
Bardzo słusznie! Tak trzymać
A Czytelników zachęcam, by kliknąć do Patryka, bo jak widzę, również prowadzi blog związany z literaturą. Coś zwłaszcza dla miłośników poezji współczesnej…