Poprawne i niepoprawne formy zapisu daty. Liczebnik porządkowy

Prawdopodobnie jest to temat najbardziej nietypowy w naszej Bazie informacji, jednak zdecydowałem się go zamieścić właśnie tutaj, gdyż niestety w tekstach pisanych częściej można się spotkać z błędną niż z poprawną formą zapisu daty.




Sądzę, że największy kłopot sprawia piszącym kropka, która rzekomo powinna się pojawiać po liczebniku porządkowym. Jest to niewątpliwie jakaś naleciałość m.in. z języka niemieckiego, w którym przy tego rodzaju liczebniku rzeczywiście kropka stać musi zawsze. Jednak w języku polskim po liczebniku porządkowym z reguły nie musimy stawiać kropki. Dobrze jest ją postawić w przypadku, gdy koniecznie chcemy daną liczbę zapisać w formacie cyfrowym, a z kontekstu jasno nie wynika czy jest to liczebnik porządkowy, czy główny (np. gdy przy zapisie ‘1’ możemy zastanawiać się, czy czytać to jako ‘jeden’ czy – ‘pierwszy’).

Przy zapisie dat ten problem jednak nie występuje. Gdy widzimy zapis „1 listopada” nie zastanawiamy się przecież czy przeczytać to jako „jeden listopada” czy „pierwszy listopada”. Dlatego kropka po liczbie ‘1’ jest zupełnie zbędna.

W naszym języku funkcjonują właściwie trzy poprawne formy zapisu daty. Podam je na przykładzie daty dzisiejszej, ponieważ jest wyjątkowo ładna:

  • 10 października 2010
  • 10.10.2010
  • 10 X 2010

Rzecz jasna na końcu możemy napisać ‘r.’

Zatrzymajmy się na chwilę przy ostatnim zapisie. Tutaj również często można się spotkać z błędnym stawianiem kropki po dacie dziennej. Z całą mocą raz jeszcze podkreślam, że jest to błąd, bo w naszym języku kropkę po cyfrze stawiamy wyłącznie tam, gdzie jest to konieczne lub – jak w przypadku formatu drugiego – jest to zupełnie naturalne.

Przyjrzyjmy się więc spotykanym często błędnym formom zapisu daty:

  • 10 październik 2010 (przy zapisie daty miesiąc piszemy zawsze w dopełniaczu, a nie w mianowniku)
  • 10. X 2010
  • 10. października 2010

Dodajmy, że niekiedy na komórkach lub innych sprzętach można się spotkać choćby z takim zapisem daty: 10-10-2010 albo: 2010-10-10 lub z jeszcze innymi formami. Nie piętnowałbym tego (wydaje się to uzasadnione i wygodne), natomiast absolutnie nie używałbym tego typu formatów w tekstach pisanych czy oficjalnych dokumentach.

*****************

W Bazie informacji znajdziesz omówienie absolutnie podstawowych kwestii dotyczących poprawnego używania języka polskiego. Baza może być przydatna na co dzień przy tworzeniu tekstów (zwłaszcza pisanych). Pozostanie ona na blogu na stałe. Dzięki temu, przy części tematów omawianych później będziemy mogli odwołać się do tych wpisów.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Baza informacji i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

271 odpowiedzi na „Poprawne i niepoprawne formy zapisu daty. Liczebnik porządkowy

  1. Gabriela pisze:

    Szanowny Panie,
    czy zapis Od 5-6 sierpnia jest poprawny, czy powinien wyglądać tak: Od 5 do 6 sierpnia albo „coś się wydarzy 5-6 sierpnia”?
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

  2. ankha1992 pisze:

    Dzień dobry,

    ja z kolei znalazłam w słowniku języka polskiego zapis dat jak poniżej:
    31. 05. 2019 r. (przykład z dzisiejszej daty) – tj. z użyciem spacji pomiędzy dniem, miesiącem i oczywiście rokiem.

    • Jaki to słownik? Z którego roku? Czy byłaby Pani w stanie podrzucić zdjęcie? Może to po prostu wygląd czcionek. Bo przyznam, że taki zapis w słowniku byłby jednak dla mnie dość zaskakujący.

  3. Kasia pisze:

    3 maja idę na ślub. Młodzi chcieli książkę zamiast kwiatów. Zamierzam napisać dedykację. Jednak chcę zrobić tu dzień wcześniej. Jaką datę powinnam napisać 2 maja- data pisania dedykacji czy 3 maja- data zaślubin ?

  4. Raflyk pisze:

    Witam,
    jak rozumieć taki zapis:
    pierwszego dnia po dacie (podpisania umowy)
    Który to jest dzień? Dzień podpisania umowy czy następny?

  5. Ola pisze:

    Ja z kolei chciałabym dopytać o zapis dat w kontekście np. trwania jakiejś promocji. „Promocja obowiązuje od 18.02 do 25.02.2019 r.” – czy po 18.02 stawiamy kropkę, czy nie? Nie jest ona tu separatorem, więc moim zdaniem powinno jej nie być, ale z drugiej strony zaczynam mieć wątpliwości, czy to poprawny zapis. Z góry dziękuję za pomoc!

  6. katarzyna pisze:

    a ja mam problem z kropkami, stawiamy na koncu po roku (28.10.2018)

    • Po roku nie potrzeba kropki, bo kropki służą w tym wypadku za separatory oddzielające poszczególne komponenty daty. Ale można zapisać 28.10.2018 r. – i wtedy kropkę postawimy (jako skrót wyrazu roku).

  7. Barbara pisze:

    Które zdanie jest poprawne?
    1. Dzisiaj jest czwartek, czwarty października.
    2. Dzisiaj jest czwartek, czwartego października.
    Dziękuję bardzo

    • Tomasz Marek pisze:

      Odp.: 1.
      Zręczniej odwrócić kolejność, by nie doszło do podejrzenia, że chodzi o czwarty czwartek października: „…czwarty października, czwartek”.

      • Barbara pisze:

        Dziękuję bardzo. Tak myślałam, ale wolałam się upewnić. Dobra rada z odwróceniem kolejności. 🙂

        • Monika pisze:

          Najlepsza zasada, którą mnie kiedyś nauczono, to uzupełnić roboczo zdanie o słowo „dzień”. Tak więc poprawnie brzmi: dzisiaj mamy czwarty DZIEŃ października. Dzisiaj jest czwartego DNIA października już poprawnie nie brzmi, no chyba, że chcemy przekazać, iż nasze wesele jest czwartego DNIA października. 🙂 Mam nadzieję, że ten sposób komuś się przyda. Pozdrawiam.

  8. wonabi pisze:

    Dzień dobry,
    Nie prześledziłam wszystkich wpisów, może już padła odpowiedź na moje pytanie:
    Piszemy…
    „Zapamiętajcie ten termin: 7 październik 2018”, czy „Zapamiętajcie ten termin: 7 października 2018”???

  9. Michał pisze:

    Z tak znudzonym profilem proponuję zająć się wypasem owiec, a nie kontaktami z ludźmi.Dziękuję za nie pomoc. Michał.

  10. Tomasz Marek pisze:

    Autorowi tekstu przedstawiam ku rozwadze poradę prof. Bańki, która jest sprzeczna z większością porad na forach językowych dot. sposobu czytania liczebnika dnia. Cytat do końca wpisu:
    Pozostaje pytanie, jak przeczytać zapis „w dniu 17 lutego” – czy „w dniu siedemnastego lutego”, czy „w dniu siedemnastym lutego”? Skądinąd wiemy, że poprawna forma to „siedemnasty lutego”, a nie „siedemnasty luty”, co mogłoby przemawiać za konstrukcją „w dniu siedemnastego lutego”. Wątpliwości biorą się jednak stąd, że „17 lutego” to skrót od „17 dzień lutego”, a zatem czy mówiąc „w dniu siedemnastego lutego”, nie mówimy faktycznie czegoś, co po rozwinięciu brzmiałoby: „w dniu siedemnastego dnia lutego”? Może lepsza byłaby lekcja: „w dniu siedemnastym lutego”, z uzasadnieniem, że to nic innego jak wynik zmiany szyku w poprawnym przecież wyrażeniu „w siedemnastym dniu lutego”?
    Sięgnąłem do Korpusu Języka Polskiego PWN, aby rozstrzygnąć tę kwestię na gruncie uzusu: „Cała historia zaczęła się w dniu pierwszym kwietnia 1956 roku” – pisze Marian Brandys w pierwszym zdaniu powieści „Śladami Stasia i Nel”. Jest w tym jednak odosobniony, por.: „Większym moim wyczynem było ogłoszenie w dniu pierwszego maja artykułu o 3 Maja” (Teresa Torańska, „Oni”), „Matka w dniu pierwszego sierpnia rano wyszła do miasta i daremnie wyczekiwano jej powrotu” (Seweryna Szmaglewska, „Dymy nad Birkenau”), „Doktor Bonecki nie ma alibi na wieczór w dniu pierwszego listopada” (Urszula Milc-Ziembińska, „Śmierć wśród chryzantem”). Jak widać, konstrukcja typu „w dniu siedemnastego stycznia” ma przewagę. Ostatecznie do niej może przekonać nas to, że podają ją nawet autorzy podręcznika do nauki polskiego: „W dniu pierwszego maja robotnicy organizowali wiece i pochody, w czasie których domagali się polepszenia warunków pracy i życia” (Barbara Bartnicka, Grzegorz Dąbkowski, Wojciech Jekiel, „Uczymy się polskiego”).
    – Mirosław Bańko, PWN

    • Witek pisze:

      Uważam, że wyrażenie „w dniu pierwszego/drugiego/siedemnastego/…ego maja” jest błędne. Wystarczy przestawić szyk słów, by coś zazgrzytało: „w pierwszego dniu maja” – nikt tak nie powie i jest to ewidentny błąd w odmianie. Natomiast wyrażenie „w pierwszym dniu maja” jest poprawne.

      Wyrażenie „w dniu pierwszego maja”, moim zdaniem, wynika ze (bezmyślnego) skopiowania składni wyrażenia „dnia pierwszego maja”, które jest zupełnie poprawne. Oba wyrażenia wymagają jednak użycia innego przypadku, „w dniu (którym?) pierwszym maja” – narzędnik, „dnia (którego?) pierwszego maja” – dopełniacz.

      A w ogóle wszystko to wynika z chęci nadania wypowiedzi cech oficjalnych, formalnych, urzędowych, a przez to sprawienia, że będzie on wydawał się ważniejszy i poważniejszy. Wystarczy wszak powiedzieć „pierwszego maja” i jest to absolutnie poprawne, nie budzi wątpliwości, niesie tę samą informację, nie jest przy tym kolokwializmem, a do tego jest krótsze.

      Niestety, w ewolucji języka uwidacznia się swoista wersja prawa Kopernika-Greshama, zgodnie z którą (tą swoistą, rzecz jasna) słowa niepoprawne wypierają te poprawne. Być może za jakiś czas staną się one normą, a dzieci w szkole będą się dziwić dlaczego poprawnie jest powiedzieć „w drugim dniu wycieczki” czy też „w dniu drugim wycieczki”, bo będą chciały, per analogiam do dat, rzec „w dniu drugiego wycieczki”…

  11. Anna pisze:

    Witam,

    zwracam się uprzejmie z pytaniem o poprawność zapisu informacji:

    Proszę o potwierdzenie przybycia do dnia XX listopada XX roku czy
    Proszę o potwierdzenie przybycia do XX listopada XX roku…

    Pozdrawiam

    • Tomasz Marek pisze:

      Wyrażenia typu „17 lutego” zachowują się w zdaniu jak rzeczowniki, por. „Wrócili 17 lutego” i „Wrócili wieczorem”, „17 lutego było zimno” i „Tego dnia było zimno”. Jak inne rzeczownikowe określenia dnia mogą więc łączyć się ze słowem „dzień”, por. „dzień św. Walentego”, „dzień twoich imienin” i analogicznie „dzień 17 lutego”. Myślę więc, że konstrukcje wymienione […] są gramatycznie poprawne. Inna rzecz, że mają charakter urzędowy i w neutralnym, a zwłaszcza potocznym tekście mogą razić.
      -Mirosław Bańko, PWN

    • Druga forma jest lepsza.

      • Anna pisze:

        Dziękuję za odpowiedź. Nawiązując do formy zapisu daty, spotkałam się z wersją dd/mm/rok. Czy zastosowanie jako separatora „/” zamiast „.” jest dopuszczalne?

  12. mmaj pisze:

    Jeśli umieści się zero zapisie daty o arabsku, to błąd, czy nie?
    09.06.2017 r.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Tak, w rubryce można tak zapisywać.

      • Tomasz Marek pisze:

        A ja swoje: TAKI zapis jest zgodny z Polską Normą, ISO i bodajże EN. Wbrew oporowi humanistycznie i zachowawczo nastawionych językoznawców-humanistów, świat nauki, techniki i jest silniejszy. Uzus zwycięży, a uzus to narożnik monitora, w którym tak właśnie wyświetla się data.

  13. Agata pisze:

    Mam pytanie o pisownię skrótów od wyrażeń: Jego Eminencja (J Em) i Jego Ekscelencja
    (JE). Nie wiem, czy należy je pisać z kropkami czy bez, ze spacją – jak w pierwszym przykładzie? Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.

    • Tomasz Marek pisze:

      Dr. A. Wierzbicka (U. Łódzki) podaje, że skrót od Jego Eminencji to „JE” bez kropek i spacji. W NKJP brak potwierdzeń. Wg NKJP skrót od Jego Ekscelencji to „J.E.” (bez spacji), co jest w sprzeczności ze zdaniem dr. Wierzbickiej. W staropolszczyźnie skróty honoratywne pisano i z kropkami (W.M.M.P. – Wasza Miłość Miłościwy Panie, np. Pasek) bez spacji, oraz – zdecydowanie rzadziej – bez kropek (WMMP). Obecne aktualne jeszcze wyjątkowo złożone tytuły arystokratyczne (np. Jego Arcychrześcijańska Mość, fr. Sa Majesté Très Chrétienne, skrót S.M.T.C.) są zapisywane z kropkami i bez spacji (jak u Paska). Wydawnictwa dotyczące etykiety nie przewidują skrótów oficjalnych tytułów honoratywnych w korespondencji bezpośredniej, a w tekstach opisowych tytułów „ekscelencja” i „eminencja” się nie stosuje. W przypadku tytułów arystokratycznych i kościelnych godności skrótów nie stosuje się nawet na kopercie; zawsze należy użyć pełnych nazw.
      W przypadku kościelnych tytułów honoratywnych specjaliści od savoir vivre’u radzą kontaktować się z personelem danej instytucji kościelnej w sprawie porady co do właściwego (tj. oczekiwanego w danym przypadku) sposobu adresacji.

  14. Tomasz Marek pisze:

    To ja z pytaniem lektora, czyli dotyczącym retoryki: Jak należy ODCZYTAĆ (w rozumieniu: głośno przeczytać przed audytorium) zapis: „W dniach 15–17 lutego …”?
    Przychodzą mi na myśl następujące możliwości:
    1) W dniach piętnastym siedemnastym lutego…
    2) W dniach piętnastego do siedemnastego lutego…
    3) W dniach od piętnastego do siedemnastego lutego…
    Ta ostatnia wersja jest na pewno poprawna, tyle że wymaga dorobienia „z niczego” i uprzedzająco (w stosunku do zapisu) przyimka „do”. Czy takie działanie lektora jest uprawnione i konieczne?

    • Tomasz Marek pisze:

      Przyimka „od” oczywiście…

    • Paweł Pomianek pisze:

      Przyznam, że ja bym czytał właśnie w trzeciej wersji i tak bym radził. A skąd w ogóle pomysł na pierwszą wersję? Co ona by oznaczała? To samo?

      • Tomasz Marek pisze:

        Pomysł jak pomysł. Najczęściej słyszę „W dniach piętnasty siedemnasty lutego…”, co chyba nie lepsze?

        • Paweł Pomianek pisze:

          Paradoks polega na tym, że taki zapis aż się prosi, by – bez głębszego zastanowienia – tak go przeczytać. Lub podobnie: Piętnasty do siedemnastego lutego. Niezależnie od tego, ku której wersji ostatecznie się skłonimy, przyznaję, że taki zapis jest wybitnie niewygodny dla lektora i wymaga wcześniejszego zaznajomienia się z odczytywanym głośno tekstem.

          • Tomasz Marek pisze:

            Czyli dodawanie pewnych słów, regulowanie przypadka (-ów) wyrazów w trakcie odczytywania – są właściwe dla odpowiedniego oddania tekstu? Co jeszcze może (musi?) lektor zmieniać w odczytywanym tekście? Jakie są prawa lektora w zakresie oddania myśli autora? Jak dalece lektor może ingerować w literę zapisu, by oddać jego (wyobrażaną sobie zaledwie intuicyjnie) treść?

            • Paweł Pomianek pisze:

              Tak, dodawanie pewnych wyrazów, np. cytuję, koniec cytatu itp., jest konieczne. Również inteligentne odczytywanie okresów. Co do „praw” lektora, jak Pan to nazwał, to ja widzę również intonację, przerwy oddechowe (niekoniecznie regulowane znakami interpunkcyjnymi). Zresztą wie Pan, że ja widzę dużo większe pole dla interpretacji lektora niż Pan. Przyznam jednak, że nie znam całościowego zestawu zasad, którymi musi kierować się lektor. Nie mam też pewności, czy ich sporządzanie byłoby zadaniem akurat serwisu o językowych dylematach.

              • Tomasz Marek pisze:

                Hmmm. Interpunkcja, intonacja – tak. Przerwy oddechowe nieokreślone interpunkcją… Czasem, choć wpada się wtedy w monodram, a to inny gatunek. Ale wtręty typu: „cytuję”, to już prelekcja a`la Wiesław Gomółka, a nie interpretacja tekstu przez lektora. Mając za lektorski wzór księży i szkolonych na potrzeby liturgii lektorów (dziś chyba jeszcze jedyne kształcące lektorów kręgi), to NIGDY z ambony (czy zza pulpitu lektora mszalnego) nie słyszałem: „cytuję”, więc, za ich przykładem, i ja mam opory w dorabianiu słów do czytanego tekstu. I dlatego interpretacja „W dniach OD… do… lutego…” budzi moje wątpliwości.
                PS. Pański blog nosi tytuł „językowe dylematy”, a nie „dylematy zapisu”, więc to dywagacje chyba na temat?

              • Paweł Pomianek pisze:

                Z tym cytuję to rzeczywiście nie najlepszy przykład, bo to nie wskazówka dla lektora, tylko dla prelegenta. Gdy ktoś mówi od siebie, a potem przytacza czyjś tekst, ma obowiązek wyraźnie to zaznaczyć. Zwyczaj jest powszechnie stosowany na sympozjach naukowych.

                Co do PS – też myślę, że dywagacje na temat, aczkolwiek całościowe opracowanie reguł dla lektora nie wydaje mi się celem tego blogu (podobnie jak np. formułowanie porad dla maturzystów, co robiliśmy na początku).

  15. Iza pisze:

    Jak prawidłowo napisać:
    – Osoby pomiędzy 15 a 25 rokiem życia.
    – Osoby pomiędzy 15. a 25. rokiem życia.
    W internecie można znaleźć obie możliwości. Częściej pierwszą. Zastanawiam się nad drugą, ponieważ liczba odpowiada na pytanie „Którym?”. Bardzo proszę o pomoc.
    Pozdrawiam serdecznie

    • Paweł Pomianek pisze:

      Obie wersje są dopuszczalne i prawidłowe. W polszczyźnie kropka przy liczebniku porządkowym jest obowiązująca tylko wówczas, gdy kontekst sprawia, że liczbę można by przeczytać również jako liczebnik główny. W tym wypadku taki kłopot nie występuje. Do autora należy więc decyzja, czy kropki stawiać, czy nie.

      Argumentem za kropkami mogłoby być ułatwienie dla Czytelnika, który natychmiast widzi, że to liczebnik porządkowy. Z kolei za wersją bez kropek przemawia estetyka.

  16. Karol pisze:

    Szanowny Panie Pawle, która forma zapisu jest poprawna?
    a) 18.-22.05.2017r.
    b) 18-22.05.2017r.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Zdecydowanie ta druga. Przy czym są i inne drobne niedoskonałości. Łącznik (-) dobrze byłoby zastąpić dwukrotnie dłuższą półpauzą (–). Z kolei między 2017 a r. musi stać spacja.

  17. Misiiaa pisze:

    XXIX VIII MCMLXIX
    czy
    XXIX.VIII.MCMLXIX ?

    • Tomasz Marek pisze:

      Żaden z ww.
      Jeśli te liczby mają być rozumiane jako data, to w języku polskim w zapisie pełnej daty stosuje się liczby rzymskie jedynie dla miesięcy (dzień i rok cyframi arabskimi) i wtedy zgodnie z regułą 87.5. bez kropek (tylko spacje).
      Jeśli to zbiór jakichś liczb, to nie wiem, jaki uzasadniałby zapis notacją rzymską. W standardowym wykazie kolejne pozycje oddzielamy przecinkami ze spacją.

  18. Mateusz pisze:

    Czy skrót rok lub wiek przy zapisie daty można stosować również przed datą – np. w r. 1765 albo w w. XIX. Co dzieje się w przypadku, gdy słowo rok lub wiek otwiera zdanie? Np. „Wiek XIX przyniósł…” Czy to, że słowa rok i wiek zapisuje się w tekście skrótami, wymusza stosowanie skrótów np. w słowach metr lub tysiąc?

    • Tomasz Marek pisze:

      Wg dra Grzeni (Poradnia PWN):
      „W edytorstwie przyjmuje się na ogół, że skróty występują po liczbie, przed nią zaś pełne wyrazy. Zgodnie z tymi zasadami należałoby zapisać w roku 1979, ale w 1979 r., w wieku XX, ale w XX w.; zaznaczam, że chodzi tu o ustalony zwyczaj, nie o bezwzględnie obowiązujące zasady narzucone normą. Trzeba mieć jednak na uwadze, że zasady te stosują redaktorzy poważnych wydawnictw. Można od nich odstąpić, ale ze świadomością, że może się to przyczynić do niskiej oceny pracy redaktora i korektora”.
      Problem dotyczący skrótów jednostek, jak km, s (sek.), h (godz.) – sąsiaduje z problemem skracania zapisu liczb przy użyciu skrótów typu tys., mln. Znalazłem zalecenie (Wolański), by nie sąsiadowały one ze sobą:
      „Cyfrowy bądź słowny zapis jedności, dziesiątek lub setek powinien być taki sam, a więc tysiące, miliony, miliardy lub biliony zapisuje się liczebnikami, a poprzedzające je jedności, dziesiątki lub setki – cyfrowo, np. 5 tysięcy, 10 milionów, 100 miliardów, lub słownie, np. pięć tysięcy, dziesięć milionów, sto miliardów. Po tak zapisanych wielkościach zasadniczo nie stosuje się oznaczeń jednostek miar, skrótów, skrótowców, symboli i znaków specjalnych, lecz pełne wyrazy (wyrażenia), np. 40 tysięcy kilometrów kwadratowych (nie: 40 tysięcy km2), 10 milionów dolarów (nie: 10 milionów $).
      Jeśli jednak tekst zawiera więcej liczb i są one ze sobą zestawiane (porównywane), to tysiące, miliony, miliardy lub biliony zapisuje się skrótami liczebników (tys., mln, mld, bln), a poprzedzające je jedności, dziesiątki lub setki – cyfrowo, np. 3 tys., 45 mln, 125 mld. W zapisie tym po przecinku dziesiętnym można podawać setki przy tysiącach, setki, dziesiątki i jedności tysięcy przy milionach, oraz setki, dziesiątki i jedności milionów przy miliardach, np. W poradniach psychiatrycznych leczyło się 1,246 mln Polaków (= 1 246 000). Jeśli tysiące są podawane z dokładnością do dziesiątek lub jedności, to muszą przyjmować postać cyfrową, por. 3785 osób (nie: 3,785 tys. osób), 48 480 zł (nie: 48,480 tys. zł).
      Liczby, których wartość musi być podana precyzyjnie, zapisuje się tylko przy użyciu cyfr, np. Długość równika ziemskiego wynosi 40 075 696 m.
      Oznaczenie roku – nawet jeśli jest to rok wyrażony setkami tysięcy lat przed naszą erą – zapisujemy cyfrowo”.
      Oczywiście powyżej wyrażenia typu „km2” mają poprawny wygląd, tj. z „2” w wykładniku. Program obsługujący ten blog na to nie pozwala.
      Dr Grzenia zwraca uwagę na konsekwencję stosowania lub nie skrótów tego typu w całym tekście.

  19. Kuba pisze:

    „okres 18. miesięcy”
    czy
    „okres 18 miesięcy”
    ?
    Z góry Dziękuje za odp.
    Pozdrawiam!

    • Paweł Pomianek pisze:

      Osiemnastego miesięcy? 😀 Niech mnie Pan pocieszy, że też jest Pan obcokrajowcem uczącym się polskiego 😉

    • Tomasz Marek pisze:

      Po prostu zapis liczba+kropka oznajmia, że chodzi o liczebnik porządkowy, który odpowiada na pytanie „który”. Kiedyś był on mylony z przymiotnikiem (przymiotnik odpowiada na pytanie „jaki”). Liczebnik zwykły odpowiada na pytanie „ile” i NIGDY nie towarzyszy mu kropka niekończąca zdania.

  20. Kamil pisze:

    Przeglądałem komentarze, ale nie widzę odpowiedzi. Pytanie odnośnie skrótu roku.

    Która jest poprawna forma w przypadku przedziału dat?

    01.03.2017 – 1.05.2017 r.
    czy
    01.03.2017 r. – 1.05.2017 r.

  21. Anette pisze:

    Dzień dobry, mam pytanie:
    Która forma jest poprawna?
    „dwa miesiące wcześniej” czy „2 miesiące wcześniej”?

    • Paweł Pomianek pisze:

      Co do poprawności żadnej z form nie można mieć zastrzeżeń. Nie ulega natomiast wątpliwości, że bardziej elegancka jest ta pierwsza: dwa miesiące wcześniej.

  22. Wojtek pisze:

    Witam, mam pytanie jaka forma jest poprawna?
    ur. 07.02.2017 r. w Krakowie czy 07.02.2017 r., w Krakowie

    • Paweł Pomianek pisze:

      Jeśli chodzi o przecinek, to wybrałbym (poza jakimiś szczególnymi przypadkami) wersję bez przecinka.

  23. Anna pisze:

    Proszę o wyjaśnienie pisowni następującego przypadku: Będziemy obchodzić 650. rocznicę wydarzenia. Czy zapis liczebnika z tą kropką jest poprawny? Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

    • Paweł Pomianek pisze:

      Kropka jest niepotrzebna, jeśli kontekst – tak jak w tym wypadku – wyjaśnia, że mamy do czynienia z liczebnikiem porządkowym. Zdecydowanie preferowana jest w takich przypadkach wersja bez kropki.

      • Kasia pisze:

        Panie Pawle rozumiem, że pisownia: do 5 dnia każdego miesiąca równie może obyć się bez kropki?

        • Paweł Pomianek pisze:

          Jest to na tyle jednoznaczne, że ja bym do niej nie miał zastrzeżeń.

          • Rafał pisze:

            Spotykam się z pisownią do 5 dnia, ale ja jednak uznałbym, że należy pisać: do 5. dnia każdego miesiąca. Czytając większość poprawnie napisanych tekstów możemy się domyślić z kontekstu czy chodzi o liczebnik porządkowy czy główny, czyli kropka w zasadzie jest zbędna. Jeśli tak, to po co zasada?

            Natomiast w poniższych tekstach jest też rekomendacja pisowni „do lat 50. XX wieku”. Przecież tutaj też wyraźnie można wyczytać z kontekstu, że chodzi o liczebnik porządkowy.

            Trudno opierać zasadę na stopniowaniu łatwości odczytania kontekstu. Dlatego dla mnie zasadą są kropki w liczebnikach porządkowych, a brak kropki po dniu w datach jest uzasadnionym zwyczajowo/historycznie wyjątkiem.

            Dla jasności – dla mnie 19 września to data, natomiast 19. dzień miesiąca to nie jest data.

  24. Kaja pisze:

    Witam,
    Który zapis jest poprawny:
    proszę o usprawiedliwienie nieobecności w dniu …
    proszę o usprawiedliwienie nieobecności dnia …

    Z góry bardzo dziękuję za poradę.
    Kaja

    • Paweł Pomianek pisze:

      proszę o usprawiedliwienie nieobecności w dniu

      • supertruper pisze:

        Hmmmmm… Nie powinno się wywalić tego dnia/dniu? Uczono mnie, że gdy piszemy datę nie ma potrzeby pisać przed nią dnia/w dniu. Weźmy na przykład jakieś ogłoszenie

        […] Dnia 6 stycznia odbędzie się konkurs talentów […]

        Taka forma jest błędna, napisaliśmy „6 stycznia”, więc wiadomym jest, że mamy na myśli dzień, a nie jakiegoś kosmicznego stwora.
        Zgodnie z tą zasadą w usprawiedliwieniach też nie powinniśmy poprzedzać daty słowem Dzień/Dnia/Dniu.
        Co o tym myśleć?
        Pozdrawiam

        • Paweł Pomianek pisze:

          To słuszna uwaga w tym sensie, że ten dzień zawsze można uważać za nieco pretensjonalny (a Pańska argumentacja jest słuszna i pokrywa się z wieloma opiniami językoznawców). To określenie jest jednak charakterystyczne dla stylu urzędowego, a usprawiedliwienie szkolne to jednak quasi-dokument. Dlatego akurat w tym tekście bez większych zastrzeżeń akceptuję tę formę. Ale jak najbardziej uzasadnione może być zdanie przeciwne.

  25. Tomasz Marek pisze:

    Na przykład „liczbowego” czytania dat nie natrafiłem. Wygląda na to, że wszystkie autorytety zakładają, że miesiąc zapisany cyfrowo będzie się (może nawet MUSI SIĘ, ale tego jako nakazu nie znalazłem) „przerabiać” w trakcie czytania na nazwę. Więc widzę „10” a czytam „październik”. Jeśli komuś kojarzy się to ze sloganem „Czytam ‚partia’, myślę ‚Lenin'”, to mnie też.
    Znalazłem jednak wypowiedź prof. Mueldnera_Nieckowskiego, która „idzie wbrew” p. Pomiankowym orzeczeniom w sprawie zera w liczbie dni. Oto ona (cytat do końca wpisu, już bez cudzysłowu):
    Na opakowaniach żywności widuje się czasem daty ważności, które nic nie znaczą, na przykład: „07.05.12”. Nie wiemy, czy chodzi o dwunastego maja dwa tysiące siódmego roku, czy o siódmego maja dwa tysiące dwunastego. Szczególnie niebezpieczne jest takie datowanie leków. W korespondencji prywatnej można sobie pozwolić na wiele, ale w tekstach oficjalnych, w pracach naukowych i urzędowych, na zaświadczeniach, receptach, etykietach itp. trzeba się trzymać zasad, które zapewniają jednoznaczność zapisu. Za najpoprawniejszy sposób pisania dat z użyciem samych cyfr uważa się wzorzec: „dwucyfrowy numer dnia [kropka] dwucyfrowy numer miesiąca [kropka] czterocyfrowy numer roku”, czyli „dd.mm.rrrr”, np. „01.01.2005” lub
    „01. 01. 2000”. Norma ISO 8601-1988 i Polska Norma PN 90/N-01204 zalecają także zapis odwrotny: „2000.01.01” lub „2000. 01. 01”, który stosuje się w tekstach przewidzianych do sortowania. Wymawia się go jednak w kolejności normalnej, poczynając od dnia.
    Inaczej jest z datami w tekstach literackich i prywatnych. Redaktorzy literatury pięknej z reguły tępią zapisy cyfrowe. Uważają je za nieeleganckie skróty. Nawet numery lat pisze się wtedy słowami. Grupę tysięcy i setek lat podaje się w mianowniku, np.: „w roku dwa tysiące dwieście dwudziestym drugim”. Jeśli ktoś ma z tym trudności, może się posłużyć sposobem wymawiania lat dwudziestowiecznych: „rok tysiąc dziewięćset dwudziesty”, a nie „tysiąc dziewięćsetny dwudziesty”. Tylko wyrażenie „rok 2000” odmienia się: „w roku dwutysięcznym”.
    Kiedy w liście piszemy datę z pełną nazwą miesiąca i (albo) słowem „rok”, podajemy je w dopełniaczu: „3 maja 2005 roku”. Przed jednocyfrowym numerem dnia nie dajemy wówczas zera. Odczytujemy: „trzeciego [dnia] maja dwa tysiące pierwszego roku”, przy czym wyraz „dnia” opuszczamy, chyba że został napisany, np.: „dnia 3 [trzeciego] maja 2005 roku” albo „w dniu 3 [trzecim] maja 2005 r.”, jak to się spotykało jeszcze dwadzieścia lat temu. Dziś piszemy tak tylko na początku zdania. Nie wymawiamy ani nie piszemy wyrazu: „miesiąca”, np. „miesiąca maja”, bo byłby to błąd logiczny (pleonazm). Wiadomo, że maj to miesiąc, nie trzeba tego podkreślać.
    Skrót słowa „rok” jest oddzielany od cyfr spacją: „2005 r.”. Człony daty zawierającej wyrazy również oddzielamy tylko spacjami, podobnie jak we wciąż widywanych zapisach, w których nazwa miesiąca jest zastępowana cyfrą rzymską: „3 V 2005” lub „3 V 2005 r.”, albo „3 V 2005 roku”.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Bardzo podobają mi się te wytyczne. Zapisów na lekach pod uwagę nie brałem – przyklaskuję im.

      Co do zapisów miesiąca maja i 2005 r. oczywiście się zgadzam, przy czym tłumaczenie do mnie nie przemawia. Tak samo wiadomo, że maj to miesiąc, jak to, że 2005 to rok. Generalnie decyduje tutaj raczej konwencja niż względy logiczne.

    • Tomasz Marek pisze:

      Komentarz do sposobu czytania dat zapisanych systemem rrrr.mm.dd. Przypominam, że P. Prof.M-N powyżej zaleca odwracanie. kolejności do dd.mm.rrr.
      Metoda ta nie odpowiada mi. Cala siła takiego zapisu daty polega nie tyle na jakimś maszynowym sortowaniu, ale na procesie przyswajania osi czasu z występującymi na niej wydarzeniami. Podczas wykładu opisującego długotrwałą kolejność wydarzeń, gdzie zrozumienie tej kolejności miało podstawowe znaczenie, prelegent posłużył się metodą: „…w tysiąc siedemset dziewięćdziesiątym drugim, w marcu, szesnastego… Było to o tyle wspaniałe, że numer roku powtarzał, jeśli nowa data zawierała inny rok, a numer miesiąca, gdy wydarzenia przenosiły się do następnego miesiąca. Wykład stał się przez to niebywale klarowny, a odstępy między wydarzeniami plastycznie uwypuklone. Osobiście zalecałbym takie właśnie czytanie (i wypowiadanie) dat, gdy w wypowiedzi pojawia się ich wiele w opisie procesu rozwoju wydarzeń.
      To trochę jak z odpowiedzią na pytanie „gdzie są skarpetki”. Kobiety odpowiadają: „po lewej stronie w trzeciej szufladzie w szafie przy drzwiach w dużym pokoju”. Ja – zanim usłyszę gdzie ta szafa – zapomnę w której szufladzie. Słysząc we właściwej kolejności kolejnych uściśleń wciąż jestem na właściwej drodze. Wyruszam do dużego pokoju i zapomnę o nim zwracając się ku szafie przy drzwiach; zapominam o szafie otwierając trzecią szufladę i gdy słyszę „po lewej”, sięgam ręką i już je trzymam. Oszczędność pamięci i czasu.

  26. Ania w pisze:

    Witam
    jak pisać zakres dat w logotypie, jeśli data imprezy ma być w logotypie imprezy:
    15 – 17 luty
    15-17 lutego
    z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Karolina pisze:

      Również nurtuje mnie to pytanie – szczególnie kiedy w formach graficznych data często nie jest pisana „liniowo” (dzień, miesiąc, rok), ale sama w sobie stanowi układ graficzny i może być traktowana jako coś w rodzaju formularza z domyślnymi pytaniami
      (dzień?) 15-18
      (miesiąc?) wrzesień/września?
      (gdzie?) kawiarnia Imbryk

      • Paweł Pomianek pisze:

        Jeśli to jest nazwa miesiąca w rubryczce, która odpowiada na pytanie miesiąc?, to wydaje się logiczne, że trzeba użyć formy mianownika. Nie bardzo potrafię sobie wyobrazić inną wersję.

    • Paweł Pomianek pisze:

      15–17 lutego
      Czyli cyfry piszemy łącznie z kreseczką, ale jest to ta dłuższa kreska (półpauza), a nie łącznik. I nazwa miesiąca tradycyjnie (koniecznie) w dopełniaczu.

    • Tomasz Marek pisze:

      Nie wdając się w dyskusję co do znaczenia słowa logotyp vs logo, przyjmuję, że chodzi Pani o formę graficzną pewnego tekstu, będącego wyróżnikiem marki. I przyglądając się ogólnej praktyce logotypu marki, widzę przypadki świadomego łamania reguł językowych (np. „Uważam Rze”, „DOBRE BO POLSKIE”, ale i inne, wykorzystujące w miejsce liter znaki literopodobne, a mimo to rozpoznawalne jako litery). Można powiedzieć, że reguły językowe grafiki nie dotyczą. Jeżeli kogoś to stwierdzenie nie przekonuje, zacytuję prof. Bańko, który wszak nie jest grafikiem ani marketingowcem, tylko językoznawcą, i pisze tak:
      „Można jednak zrozumieć sprzedawców i reklamodawców, że wolą oferować mega hot dog i mega coca-colę niż megahot dog i megacoca-colę. Akurat w tych dwóch przykładach widać, że pominięcie pierwszej spacji przy zachowaniu drugiej lub dywizu prowadzi do mylnej strukturyzacji wyrazów, eksponując w nich – wbrew intencjom – cząstki megahot i megacoca, i w rezultacie zakłóca komunikację. Do tego dochodzą czynniki natury graficznej i estetycznej, w tekstach reklamowych i informacyjnych znaczące, np. w zapisie MEGA hot dog można wydobyć efekt, który w pisowni łącznej byłby nieosiągalny.
      Zalecając pisownię typu megahit, warto zatem pozostawić miejsce dla świadomych odstępstw od reguły. To samo, nawiasem mówiąc, dotyczy wszelkich reguł językowych i wielu pozajęzykowych (z wyjątkiem np. tabliczki mnożenia): warto je znać i stosować, ale nie mechanicznie i nie bezdusznie.”

      • Paweł Pomianek pisze:

        Zalecając pisownię typu megahit, warto zatem pozostawić miejsce dla świadomych odstępstw od reguły. To samo, nawiasem mówiąc, dotyczy wszelkich reguł językowych i wielu pozajęzykowych (z wyjątkiem np. tabliczki mnożenia): warto je znać i stosować, ale nie mechanicznie i nie bezdusznie.

        Jak bardzo ja za takie wypowiedzi cenię profesora Bańkę!!!

  27. Natasza pisze:

    Dzień dobry,
    Mam pytanie odnośnie czytania dat, mianowicie czy datę 8.10.2016 r. Przeczytam „Ósmy października” czy „Ósmy pazdziernik”? Bo przy zdaniu „Ósmego października byłam w sklepie(…)” to logiczne ze odmieniam miesiąc, ale jeżeli ktoś pyta mnie w danej chwili o date 8.10.2016 r. to nie powinno być „Dzis jest ósmy październik”?
    Z gory dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam serdecznie

    • Paweł Pomianek pisze:

      Nie, nie, miesiące zawsze w dopełniaczu: konsekwentnie ósmy października. Używanie formy mianownika jest kwalifikowane zdecydowanie jako błąd.

      • Natasza pisze:

        Bardzo dziękuję za odpowiedź:)

        • Tomasz Marek pisze:

          Bo, proszę Pani, chodzi o to, że „mamy ósmy [DZIEŃ] październikA”. Październik jako miesiąc ma wprawdzie przyporządkowany numer (10), ale to co innego, niż numer DNIA października, prawda?
          Gdyby Pani oznajmiła, że „mamy ósmy październik”, mogłoby to być poprawne przy założeniu, że ma Pani na myśli ósmy październik od (np.) zakończenia wojny, od rozwodu z Wojtkiem, ósmy październik mojego życia (lub mojej córki) itp.
          Natomiast pytanie pogłębiające do p. Pomianka jest takie: dlaczego na podstawie przedstawionej zasady nie czytamy daty zapisanej liczbami 8. 10. 2016 jako „ósmy dziesiątego dwa tysiące szesnastego” tylko (chyba – proszę mnie poprawić!) – „ósmy, dziesiąty, dwa tysiące szesnaście”?

          • Paweł Pomianek pisze:

            Pytanie ciekawe, bo ani nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ani nie słyszałem, by ktoś kiedykolwiek na ten temat rozważania snuł. Gdyby, biorąc pod uwagę Pańskie umiejętności detektywistycznojęzykowe, trafił Pan na jakiś wywód na ten temat, bardzo proszę nie zapomnieć umieścić tutaj jakiegoś odsyłacza.

    • Jacek Łopiński pisze:

      Gdy byłem mały mój Tata w kilka sekund wyplenił u mnie ten błąd, mówiąc: „w tym roku październik może być tylko jeden” i zasugerował, aby po numerze dnia miesiąca dodawać w myśli słowo „dzień” w celu wyrobienia nawyku, co brzmiało „ósmy (dzień) października”. Głupio brzmiałoby „ósmy (dzień) październik”.

  28. Lilianna pisze:

    Witam, czy skrót od słowa rok czyli „r.” zapisujemy razem z liczbą czy po spacji? np.
    2016r. czy 2016 r.
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

  29. Anna pisze:

    Dzień dobry,

    czy podany zapis zakresu miesięcy jest prawidłowy? Nigdzie nie mogę znaleźć takiego zapisu daty.

    07–09.2016

    • Paweł Pomianek pisze:

      Moim zdaniem jest mało czytelny. Może ktoś pomyśleć, że chodzi o 7 września. Ale, trzymając się zasad, trudno byłoby twardo stwierdzić, że jest zupełnie niepoprawny.

  30. meg85 pisze:

    Witam.
    Moje dziecko uczęszcza do 2 klasy szkoły podstawowej. Teraz zapisują daty oznaczając miesiące cyframi rzymskimi. Pani uczy ich stawiania kropek np. 06.IX.2016
    Zwróciłam uwagę córce, gdyż całe życie mi wtłaczano, że jest to błąd. Ona oczywiście jak to dziecko dopytała pani, ale ona twierdzi, że tak jest poprawnie. Bardzo proszę o potwierdzenie czy na pewno mam rację, bo może coś przez ostatnie lata się zmieniło w tej kwestii 🙂 Chociaż sprawdzając w różnych źródłach wychodzi na to, że się nie mylę.
    Dziękuję z góry za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Nie sądzę, by coś w tej kwestii się zmieniło. Datę powinno się zapisać: 6 IX 2016 (proszę też zwrócić uwagę, że to zero na początku przy takim zapisie również trudno zaakceptować – nic nie uzasadnia jego obecności).

      • Marcin pisze:

        Owszem, zero przed cyfrą jest jak najbardziej usprawiedliwione, szczególnie w pismach urzędowych – nikt nie sfałszuje daty poprzez dodanie np. jedynki przed cyfrą oznaczającą dzień, rzadziej miesiąc

        • Paweł Pomianek pisze:

          No, jeśli ktoś sobie długopis od urzędnika pożyczył… 😉 No bo jeśli dokument jest wydrukowany, to trzeba by ogromny wysiłek włożyć, by tę datę podrobić.

          Swoją drogą to ciekawe, że urzędnicy takie świnie mogą być. Ja tam ich nie lubię, ale żeby o podrabianie daty podejrzewać… Czy dopisywanie cyfry w dacie nie podlegałoby pod prawo karne?

  31. Dziękuję za artykuł i informacje, moje pytanie, czy zapis np.:

    Utworzono: czwartek, 31, grudzień 2015 15:01

    jest poprawny?

    • Paweł Pomianek pisze:

      Zapis jest całkowicie niepoprawny. Po pierwsze między datą dzienną a nazwą miesiąca nie może stać przecinek. Poza tym nazwa miesiąc przy dacie ma stać w dopełniaczu (31 grudnia). No chyba że to taki dość skomplikowany zapis niczym w formularzu:
      Miesiąc: grudzień 2015
      dzień: 31
      dzień tygodnia: czwartek

      Wtedy, no cóż… zapisu formularzowego samego w sobie nie zakwestionujemy. Zakwestionować możemy za to sensowność jego użycia w podanym kontekście. Wolałbym pisać po polsku: czwartek, 31 grudnia 2015, 15:01

  32. Bardzo dobry artykuł. Zabrakło mi jeszcze jednej kwestii, zapis zakresu daty, np.
    czy tak może być 29.08. – 17.09.2016 r. czy lepiej bez kropki po 08?
    czyli 29.08 – 17.09.2016 r.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Znani językoznawcy zdecydowanie sugerują pisać bez kropki, traktując kropkę li tylko jako separator. Dziękuję za dobre słowo.

  33. kasper pisze:

    Dzień dobry,
    we wtorek, 13 marca
    czy
    we wtorek 13 marca?

    • Paweł Pomianek pisze:

      W naturalnej pisowni zdecydowanie druga wersja (bez przecinka). Chyba że w kontekście z 13 marca da się robić wyraźne wtrącenie (informacja o dokładnej dacie jest drugorzędna, a liczy się przede wszystkim dzień tygodnia).

  34. Maniuś pisze:

    Dzień dobry,

    Bardzo prosiłbym o krótkie odniesienie się do poniższego.

    W najbliższym czasie planuję zawrzeć w książce krótką sentencję z okazji uroczystości zaślubin. Główny problem dotyczy miejscowości. Otóż nie mam zielonego pojęcia czy zapis miejsca powinien dotyczyć mojej miejscowości w której następuje wpis czy też miejscowości w której ma zostać zawarty węzeł małżeński? Oprócz tego, kolejną kwestią jaka się pojawia jest dylemat związany z trzecią nazwą miejscowości, a mianowicie miejscem uroczystości weselnej. I bądź tu człowieku mądry 🙂
    Poniżej przykład:

    I – Łowicz, 23 lipca 2016r. (moja mieścina)
    II – Wieliczka, 23 lipca 2016r. (miejscowość w której znajduje się Kościół)
    III – Kraków, 23 lipca 2016r. (miejsce uroczystości weselnej)

    Według mojego uznania najbardziej pasuje opcja nr II. Treść dedykacji będzie nawiązywała do obrzędu zaślubin więc adekwatnie i przede wszystkim dla upamiętnienia tej uroczystości należałoby zamieścić miejscowość w której odbędzie się ślub, tak aby Młodzi i ktoś przypadkowy kto po kilku latach przeglądając książkę i treść mojego wpisu mógł wywnioskować (skojarzyć) z zawartej treści, że miejscowość Wieliczka nie jest czymś przypadkowym, tylko miejscem zawarcia zw. małżeńskiego.
    Trochę zagmatwałem:) Mam nadzieję, że w miarę przejrzyście nakreśliłem temat:)

    Hmmm…. A ciekawe jak to jest w przypadku kiedy jakiś autor ma np. swoją premierę książki w głównym empiku mieszczącym się w Warszawie, a on sam pochodzi z zupełnie innej części kraju i w zupełnie innym miejscu owe dzieło powstało i zostało wydane. Tu jest trochę sytuacja inna. Pewnie podpisuje miejscowością w której odbywa się promocja czyli W-wa.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Szanowny Panie,

      przedstawiony problem nie wydaje mi się kwestią poprawności językowej, dylematem językowym, ale raczej geograficznym ;-). Skupię się tylko na tym, co dotyczy polszczyzny i daty, bo tego tematu dotyczy powyższy wpis. Otóż pomiędzy 2016 i r. należy postawić spację. Życzę jednocześnie zadowalającego rozstrzygnięcia swojego dylematy geograficzno-savoir vivre’owego :-).

  35. Michał pisze:

    Witam!
    Czy w zdaniu „do lat pięćdziesiątych XX wieku” stawiamy łącznik przed „ch” (do lat 50-ch), czy tez piszemy bez łącznika (do lat 50ch)?

  36. Joanna pisze:

    Proszę o poradę: powinniśmy pisać: nowy sezon symfoniczny 2015/16 czy raczej 2015-16?

  37. Paweł pisze:

    Bardzo proszę o wyjaśnienie czy pisanie skrótu Anno Domini (A.D. Lub AD) przed rokiem, w zapisie daty jest poprawne: 15 maja A.D. 2016

    • Paweł Pomianek pisze:

      NSPP podaje:

      A.D. a. AD < łac. Anno Domini> [wym. anno domini, nie: anno domini] w roku Pańskim · Skrót pisany z kropkami lub bez kropek, czytany jako całe wyrażenie, używany w odniesieniu do lat naszej ery.

      Nie widzę problemu z pisownią, jaką Pan zaproponował. Oczywiście trzeba dodać, że jest to zapis charakterystyczny raczej dla stylu oficjalnego.

  38. dorota pisze:

    bardzo dziękuje za odpowiedz

  39. dorota pisze:

    Witam,
    Przygotowuję życzenia w których na dole ma być zapisana data:
    miejscowość, dnia 22 maj 2016 roku czy jest to poprawna forma? bo mi się wydaje ze powinno być miejscowość, 22 maja 2016 roku. Poprosze o odpowiedz bo nie chciałabym zepsuc życzeń.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Zdecydowanie 22 maja 2016 roku. Można też skasować wyraz dnia – zapis będzie mniej nadęty (tzn. wtedy w ogóle nie będzie; taki normalny będzie).

    • Wojtek pisze:

      Warto zaznaczyć, że mówiąc/zapisując datę to brzmi ona nast. 22 (dzień) maja 2016 r. 🙂
      Tak samo jak z adresem… Np. ul. Raszyńska 4 (numer) mieszkania 5 🙂

  40. anna pisze:

    Dziękuję bardzo.

  41. anna pisze:

    Czyli nie ma generalnie zasady co do słowa” dnia ” przed datą .Bo wczesniej wyczytałam, że to pretensjonalne.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Tak, pretensjonalne, poza kontekstem urzędowym. Dlatego doradziłem formę bez dnia. Niemniej, fakt, że coś jest pretensjonalne, nie oznacza, że z automatu jest błędem, a po drugie w przypadku oficjalnego zaproszenia wiele zależy od tego, czy ktoś chciałby mu nadać charakter urzędowy. Ja jestem zwolennikiem pomijania przed datą słowa dnia, bo przecież wiadomo, że to jest dzień :-).

  42. anna pisze:

    Uprzejmie proszę o odpowiedź, czy w zaproszeniu na uroczystość należy napisać :
    Serdecznie zapraszamy na uroczystość , która odbędzie się dnia 17.08.2016 r., czy powinno być :zapraszamy na uroczystość, która odbędzie się 17.08.2016 r.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Żadna z form nie jest błędna. Osobiście połączyłbym nieco obie i napisałbym Serdecznie zapraszamy na uroczystość, która odbędzie się 17.08.2016 r.

  43. Ewa pisze:

    Dzień dobry,

    w jednym z pism znalazłam taki opis wydarzenia:
    09 kwietnia 2016r. godz. 900-1100

    moim zdaniem lepiej byłoby tak:
    9 kwietnia 2016 r., w godz. 900-1100

    Kto ma rację?
    Z góry dziękuję za odpowiedź

    • Paweł Pomianek pisze:

      Proszę zajrzeć do tego wpisu: Czy zapis daty można zacząć od zera, np. 09.10.2015. Czarno na białym stoi w nim, że to Pani ma rację :-).

      • Ewa pisze:

        Dziękuję za potwierdzenie,
        proszę jeszcze o zwrócenie uwagi na drugą część wyrażenia – „godz.” czy ” w godz. „?

        Dziękuję.

        • Paweł Pomianek pisze:

          Tak, na pewno lepiej w godzinach. Jeśli jednak mamy być precyzyjni, to na pewno nie można też napisać 900 do 1100, chyba że 00 każdorazowo umieścimy w indeksie górnym. Jeśli nie, godzinę od minut trzeba oddzielić kropką: 9.00 i 11.00. Wreszcie pomiędzy godzinami 9.00 i 11.00 powinna stać półpauza (–), a nie – jak teraz – łącznik (-) dwukrotnie od niej krótszy. W krótkim zapisie zrobił więc ktoś cztery godne zauważenia błędy.

  44. Aga pisze:

    Dzień dobry, przejrzałam komentarze i nie widzę tego problemu, dlatego zapytam – jak najlepiej jest napisać datę słownie w zdaniu:
    „Urodził się … piątego lutego 1930 roku/5-ego lutego 1930/5 lutego 1930?

    A może jeszcze jakaś inna forma jest poprawna? Wszystkie te formy wydają się nieładne, dlatego nie jestem przekonana jak powinno się pisać

    • Paweł Pomianek pisze:

      Kwestia konwencji. Najbardziej popularny jest zapis 5 lutego 1930 r. Na przykład ze względów estetycznych można wybrać jednak zapis piątego lutego tysiąc dziewięćset trzydziestego roku (ten wybierzemy najczęściej w prozie, beletrystyce). Środkowa wersja (5-tego) jest uznawana za błędną.