Połączenia z liczebnikami „pół” i „ćwierć”

Liczebniki „pół” oraz „ćwierć” piszemy łącznie, gdy są one elementami wyrazu złożonego. W kilku innych wypadkach piszemy je jednak rozdzielnie.

Na początek zajmijmy się liczebnikiem „pół”. O liczebniku „ćwierć” będę jedynie wzmiankować na końcu, ponieważ zasady jego pisowni są bardzo podobne do częściej używanego – „pół”.

Pisownia łączna liczebnika „pół”

„Pół” piszemy łącznie z następującym po liczebniku wyrazem, gdy jest ono elementem wyrazu złożonego. Liczebnik „pół” może się łączyć z różnymi częściami mowy. Oto przykłady:

  • pół+rzeczownik: np. półbut, półmetek, półnuta, półautomat, półprofesjonalność;
  • pół+przymiotnik: np. półciężki, półmetrowy;
  • przysłówek: np. półkolem, półżartem;
  • pół+przysłówek: np. półdarmo, półżywo;
  • pół+formy czasownikowe: np. półleżący, półkryty;
  • pół+liczebnik: np. półtrzecia.

Pisownia rozdzielna liczebnika „pół”

W większości pozostałych przypadków „pół” piszemy rozdzielnie. Oto najważniejsze sytuacje, jakie wymieniają słowniki:

  • kiedy „pół” jest liczebnikiem ułamkowym, a rzeczownik jest użyty w dopełniaczu: np. pół biurka, pół biedy, pół pokoju;
  • kiedy w zdaniu występuje dwa wyrazy z liczebnikiem „pół” określające jedno pojęcie: np. 1. pół spał, pół czuwał; 2. pół biała, pół czerwona;
  • kiedy pół występuje po przyimkach: do, o, przy, na, od, po, za, przez; np. od pół godziny; dzielimy na pół.

Liczebnik „pół” z poprzedzającym przyimkiem „w”

Ten przypadek stanowi odrębną historię (stąd umieszczam go w osobnym punkcie), ponieważ po pierwsze tutaj liczebnik pół nie rozpoczyna, ale kończy wyraz, po drugie zaś pisownia łączna lub rozdzielna jest zależna od znaczenia, jakiego używamy:

  • w pół piszemy rozdzielnie, jeśli oznacza ‚w połowie’: np. załatwiłem sprawę w pół godziny;
  • wpół piszemy łącznie, jeśli oznacza ‚w pasie’ lub ‚na połowę’, itp.: np. zgiąć się wpół.

Połączenia z liczebnikiem „ćwierć”

Można ukuć taką generalną zasadę, że pisownia łączna i rozdzielna liczebnika „ćwierć” jest analogiczna do pisowni – liczebnika „pół”, z tą tylko uwagą, że różnorodnych użyć „ćwierć” jest w języku polskim zdecydowanie mniej. Dlatego w tym miejscu należy przypomnieć jedynie dwie podstawowe zasady:

  • „ćwierć” piszemy rozdzielnie z rzeczownikiem w dopełniaczu: np. ćwierć jabłka, ćwierć litra;
  • „ćwierć” piszemy natomiast łącznie, gdy jest ono częścią wyrazu złożonego: np. ćwierćwiecze, ćwierćfinałowy, ćwierćnuta.

*****************

W Bazie informacji znajdziesz omówienie absolutnie podstawowych kwestii dotyczących poprawnego używania języka polskiego. Baza może być przydatna na co dzień przy tworzeniu tekstów (zwłaszcza pisanych). Pozostanie ona na blogu na stałe. Dzięki temu, przy części tematów omawianych później będziemy mogli odwołać się do tych wpisów.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Baza informacji i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „Połączenia z liczebnikami „pół” i „ćwierć”

  1. Przerwa pisze:

    A jak sprawa ma się z półtorej? Dokładnie mówiąć: półtorejminutową przerwę, czy półtorej minutową przerwę? Chybazasada ta sama co przy trzyipółminutowym jajku, ale mam już takie wątpliwości, że sam nie podołam 😉

  2. Krzysztof Pomorski pisze:

    Może to zabrzmi niepoważnie, ale nawet po lekturze różnych internetowych poradni, nie jestem pewien, jak zapisać – łącznie czy rozdzielnie – określenie na gotujące się 3,5 minuty jajko; czy „trzyipółminutowe” jajko [żółtko]?
    Chyba coś przeoczyłem, niemniej proszę o podpowiedź.

    • Tomasz Marek pisze:

      Abstrahując od tego, czy „trzyipółminutowe jajko” to termin zrozumiały (w pierwszym odruchu wiążę te przy i pół minuty z czasem trwania jajka jako takiego, z jego „wiekiem”), „przymiotniki utworzone od liczebnika i jakiegoś wyrazu piszemy łącznie”. W zasadzie identyczny przykład znajdzie Pan na tym blogu w przekrojowym artykule „Liczebniki porządkowe”. Polecam lekturę!

      • Krzysztof Pomorski pisze:

        Bardzo dziękuję! Akurat kontekst w jakim pojawi się owe „trzyipółminutowe jajko” będzie w moim tekście naprowadzał – o co chodzi i czemu to służy – więc mądre ovo objawi się zrozumiane. Mam jednak nieposkromioną niepewność w sobie, kiedy internet podkreśla mi na czerwono rzekomy błąd, gdy napisałem ten wyraz łącznie (walczę z sieciowymi słownikami jak z wiatrakami od dawna). Jeszcze raz dziękuję!

  3. Olek pisze:

    Przepraszam, że może piszę w nieodpowiednim temacie. Mam pytanie odnoście orzeczenia przy liczebnikach ułamkowych, a mianowicie poradnia PWN podaje iż: „Orzeczenie przy liczebniku ułamkowym przybiera postać rodzaju nijakiego” jak wobec tego ma wyglądać orzeczenie w zdaniu „jedna trzecia Polaków chciało/chciała” ?
    Z góry dziękuję

    • Tomasz Marek pisze:

      Akurat porad p. prof. Kłosińskiej na temat liczebników proszę nie słuchać.
      Orzeczenie uzgadnia się z podmiotem; w Pana przypadku jest to podmiot logiczny (rzeczownik w dopełniaczu): jedna trzecia Polaków, trzy czwarte zespołu, siedem trzydziestych drugich obwodu. Problem może stwarzać rodzaj takiego podmiotu i liczba.
      Niejednokrotnie czytywałem prośby ze strony uczących języka polskiego poza Polską, by podać im sztywne reguły gramatyczne. I niejednokrotnie profesorowie polonistyki tłumaczyli, że język polski reguł sztywnych się nie trzyma.
      Proponuję brać to na wyczucie.
      Na ogół jeśli w liczniku liczebnika ułamkowego jest jedność (jedna druga, jedna dwunasta…), mamy rodzaj żeński i liczbę pojedynczą („ta” jedna…):
      – Jedna trzecia butelki została wypita.
      W przypadku większych liczników regułą jest rodzaj nijaki i zwykle liczba pojedyncza:
      – Trzy czwarte długości było w sam raz;
      – Sześć dziesiątych odległości wydawało się łatwe do przejścia;
      – Pięć dziewiątych ściany pękło;
      – Siedem ósmych zbioru zgniło.
      Kiedy chodzi nie o część czegoś pojedynczego, ale o część jakiegoś zbioru (obiektów, ludzi), dopuszcza się często zmianę liczby na mnogą i rodzaju na odpowiadający licznikowi:
      – Dwie trzecie autostrad zostało wybudowane (lub: zostały wybudowane, lub: zostało wybudowanych);
      – Trzy czwarte maturzystów wybrało (lub: wybrały) temat pierwszy;
      – Cztery ósme wyborców już głosowało (lub: głosowały).
      Są jednak wyrażenia, w których specyfika realnoznaczeniowa przeważa nad podanymi wyżej zaleceniami formalnymi i wymusza swoistą formę orzeczenia.

  4. Tomasz Marek pisze:

    Stawiam tezę, że nie możemy mówić o liczebniku, gdy rozpatrujemy to, co p. Pomianek nazwał połączeniem „liczebnika z jakimś innym wyrazem”.
    Wszystkie (poza „połączeniem liczebnika z liczebnikiem” typu „półtrzecia”, które oczywiście jest liczebnikiem i podlega regułom dot. liczebników, w tym przypadku archaicznych) są innymi częściami mowy i podlegają właściwym im odmianie i pisowni.
    – półbut – to samodzielny rzeczownik, jak: stonoga, dwusuw; pełna odmiana i pisownia łączna
    – półmetrowy, stugębny – to zwykłe przymiotniki i dlatego pisownia łączna i odmiana jak przymiotników
    – półkolem, półżartem, trójskokiem, wielobojem – p. Pomianek kwalifikuje do przysłówków (a nie są to rzeczowniki w narzędniku w roli przysłówka?)
    – półdarmo, półżywo, w dwójnasób – przysłówki
    – półleżący, półkryty (dlaczego to nie miałyby być zwykłe przymiotniki, jak „trójzębny, czterosuwowy, dwudzielny?) – podlega regułom dot. przymiotników
    O liczebnik główny pytamy „ile, ile razy”, o porządkowy ‚który” (nie *jaki! – po tym pytaniu odróżnimy przymiotnik od liczebnika porządkowego). Liczebnik od innej części mowy odróżnimy też po pisowni – liczebniki piszemy ZAWSZE rozłącznie. Często myli nas pisownia łączna, ale wtedy mamy do czynienia z inną częścią mowy, najczęściej z przymiotnikiem, który wyrugował liczebnik. Przykładem jest „dwutysięczny”, który wyrugował zgodny z regułami liczebnik porządkowy „*dwa tysięczny”.

  5. Tomasz Marek pisze:

    Ciekawa jest odmiana związku wyrazowego liczebnik+rzeczownik w dopełniaczu, np pół szklanki {cukru}, pół miliona {$}, ćwierć łyżeczki {soli}, półczwarta kwarty {wódki}.
    Odmienia się tylko ostatni człon:
    – ciasto z pół szklanką cukru;
    – torba z pół milionem $;
    – ser przyprawiony ćwierć łyżeczką soli;
    A jak będzie z odmianą „półczwarta kwarty {wódki}”? Chyba standardowo: poncz z półczwartą kwarty wódki – może p. Pomianek potwierdzi?
    Podobno nie pisze się „herbata z połową łyżeczki cukru” bo to znaczyłoby, że istnieje jakaś połowa łyżeczki (sam uchwyt, albo co;-)) i to jest nasza miara do cukru.

    • Paweł Pomianek pisze:

      Szanowny Panie,
      nie widzę powodu, by miało być inaczej. Ale nie jest to niestety na dziś owoc jakiejś pogłębionej analizy.

      PS Z półczwartą kwarty? Chyba już nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie, ile to w końcu jest ;-).

      • Tomasz Marek pisze:

        Ad. PS:
        A to proste! Skoro „półwtóra” („półdruga” = pół drugiej + oczywiście ta jedynka przed tą połową drugiej) to „półtora” czyli „jeden i pół”, to:
        „półtrzecia” = pół trzeciej + [to co jest przed tą połową trzeciej, czyli] dwa = dwa i pół
        „półczwarta” = pół czwartej + [reszta całkowita = 3] = trzy i pół
        itd, np półdziewiąta = 8 1/2

    • Artur J. pisze:

      Standardowo z półczwartą? Tak jak z półtorą? 🙂

      Swoją drogą, Słownik poprawnej polszczyzny mówi tak:

      Przyimki stojące przed wyrażeniem zawierającym liczebnik pół nie wpływają na formę gramatyczną rzeczownika określającego, który zawsze pozostaje w dopełniaczu. Np.: Jutro idziecie do szkoły na pół do dziewiątej (nie: na pół do dziewiątą), prawda? Próbowano mu przerwać w pół słowa (nie: w pół słowie, w pół słowo). Krople rozcieńczamy w pół kieliszka (nie: w pół kieliszku) wody. Ale: To się stało przed pół godziną; po pół godzinie.

      Podobno nie pisze się „herbata z połową łyżeczki cukru”

      Ale czy w takim razie „herbata z dwiema łyżeczkami cukru” nie oznaczałoby wsypywania cukru do herbaty przy użyciu dwóch łyżeczek? 🙂

      • Tomasz Marek pisze:

        Ostatnio niechcący stałem się „specjalistą” od liczebników. 😉
        O półtora, półtorej – gramatyki wspominają explicite, że TE DWA liczebniki są nieodmienne. Obok w gramatykach liczebniki większe: półtrzecia, półczwarta itd. występują bez w/w uwagi, więc domniemywam, że, jako bliższe liczebnikowi „półwtóra”, który zanikł, ustępując pola właśnie „półtorej”, są odmienne. Gdyby „półwtóra” istniała, też byłaby odmienna, bo w staropolszczyźnie była (vide Maurycy Gosławski, „Poematy – PODOLE”). Jestem przekonany, że półtrzecia, półczwarta i wyższe nie zostały przejęte przez współczesną polszczyznę i jako archaizmy podlegają naturalnej odmianie zgodnej z regułą. Pośpieszna kwerenda potwierdza to przekonanie, z tym że dawniej pisano rozdzielnie (tak, jak zgodnie z dzisiejszą regułą powinno się pisać liczebniki!): „z pół czwartym a najwięcej czterma tysiącami… florenów” odprawiano kogoś tam u Radziwiłłów.
        Związku z zasadą dot. przyimków przed liczebnikami nie widzę.
        A co do ułamków miar, Panie Arturze. J., to polecam dywagacje prof. Bańko:
        http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Slodzimy-herbate;8306.html
        Problem prof. Bańko polega na tym, że traktuje on jednostki miar jak pospolite rzeczowniki, a tym nie są. Zrobić coś „przed pół rokiem” to co innego, niż zrobić coś „przed połową roku”. Pół jednostki miary czegoś (jak dwie czy sto) to jakaś ilość. Połowa rzeczownika kojarzy mi się kawałkowaniem. Czy podgrzałby Pan coś do połowy stopnia Celsjusza? [W wyobraźni widzę schody do domu Celsjusza; gdyby chodziło o generała, a nie profesora astronomii, wyobraźnia podsunęłaby mi podporucznika ;-)] Bo ja podgrzewam do (temperatury) pół stopnia Celsjusza. Albo nawet do dwóch stopni, a co mi tam! ;-). W końcu mam grzałkę (jedną, nie pół ani dwie :-)), co będę oszczędzał!
        Przy kieliszku „w” czyni różnicę. „Pół kieliszkiem wody” (jak „pół litrem wody”) albo „w pół kieliszka wody” (jak „w pół litra wody”).
        PS Żona chemiczka uzupełnia, że nie można rozcieńczać „w pół kieliszka” jako „w jednostce miary”. Można rozcieńczać w naczyniu (miejscownik: w kim, w czym – wtedy: „w kieliszku”), albo pewną objętością (narzędnik: kim, czym – „pół kieliszkiem”, jak „pół litrem”). Powołuje się Pan na SPP? Napisany na bazie WSPP? I wszystko jasne.
        PS PS Podobno (wg żony) można krople ROZPROWADZIĆ „w” litrze wody, a więc i „w pół kieliszku”.
        Pozdrawiam.

  6. Ewa pisze:

    Dzień dobry. Mam bardzo ważne pytanie. Znalazłam w słowniku, że „pół” piszemy z łącznikiem jeśli chodzi o nazwy własne, np. pół-Polak.
    Jeżeli jednak dwa tego rodzaju wyrazy wystąpią w jednym zdaniu, tworząc określenie wzajemnie się treściowo uzupełniające, to liczebnik „pół” piszemy w nich rozdzielnie, np. on był pół Polakiem, pół Francuzem.
    Czy w takim wypadku zapis: on był pół-Polakiem, pół-Francuzem jest nieprawidłowy?
    Pozdrawiam i czekam na szybką odpowiedź 🙂

Odpowiedz na „EwaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *